• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Praktyki religijne w Polsce idą w górę

    PAP

    dodane 04.01.2017 11:16

    Blisko 40 proc. Polaków uczestniczyło w 2015 r. w mszach świętych; 17 proc. przystępowało do komunii św. - to nieco więcej niż rok wcześniej - wynika z badań Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego; ich wyniki przedstawiono w środę na konferencji w episkopacie.

    Jak mówił ks. Sadłoń, dyrektor Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego (ISKK), w raporcie zaprezentowano dane dotyczące praktyk religijnych Polaków - jak często i jaka grupa chodzi regularnie do kościoła w niedziele. "Dane te zbieramy od 36 lat tą samą metodologią - 10 tys. parafii, z każdej parafii zbieramy dane, ilu jest mieszkańców, ilu jest katolików, czyli ochrzczonych, dane dotyczące osób, które są zameldowane, ale przebywają poza granicami Polski. Punkt ciężkości tego badania spoczywa na parafiach" - powiedział.

    Jak wynika z badań, odsetek Polaków uczestniczących w mszach św. wzrósł z 39,1 proc. w 2014 r. do 39,8 proc. w 2015 r. Wzrósł też odsetek osób przystępujących do komunii św. - z 16,3 proc. do 17 proc.

    Ks. Sadłoń wskazał, że najwięcej wiernych jest na mszach w niedzielę, przedpołudniowych.

    Z badań wynika także, że w 2015 r. udzielono 369 tys. sakramentów chrztu św., 360 tys. sakramentów bierzmowania, 270 tys. sakramentów pierwszej komunii św. oraz 134 tys. sakramentów małżeństwa.

    Dla porównania, w 2014 r. udzielono ok. 370 tys. sakramentów chrztu, ponad 310 tys. sakramentów bierzmowania, ponad 210 tys. dzieci przystąpiło do pierwszej komunii i udzielono 132 tys. sakramentów małżeństwa.

    Zdaniem ks. Sadłonia skala udzielania sakramentów w Polsce jest stabilna - sakramenty są udzielane w sposób masowy, mamy do czynienia z względnym ustabilizowaniem się praktyk religijnych. Zauważył, że liczba udzielanych sakramentów i liczba urodzeń w Polsce względnie się pokrywają.

    "Kościół polski ma jedną z najlepiej ukształtowanych sieci parafialnych - pod względem liczby parafii, księży, sióstr i świeckich, którzy angażują się w parafiach" - ocenił ks. Sadłoń.

    Badanie pokazało, że w 2015 r. na terenie parafii katolickich w Polsce mieszkało 35,5 mln osób, w tym 32,7 mln katolików (92 proc. katolików). Zaangażowanych duszpastersko księży w parafiach katolickich było 20,8 tys., natomiast sióstr zakonnych pracujących w parafiach - ponad 7 tys.

    Stały wzrost liczby parafii oraz liczby księży, a także nieznaczny spadek liczby wiernych odnotowany w ostatnim dwudziestoleciu wpłynął na średnią liczbę wiernych w parafiach oraz liczbę wiernych przypadających na jednego księdza. W 1991 r. wskaźniki te kształtowały się na poziomie: 4 tys. katolików w parafii i 1,5 tys. katolików na jednego księdza, natomiast w tej chwili wynoszą one kolejno: 3,2 tys. i 1,1 tys.

    "Jeżeli uwzględnimy kilkanaście ostatnich lat, to zobaczymy, że sieć parafii się zagęszcza, ale liczba katolików nie wzrasta. Mamy wciąż wzrost liczby księży w Polsce, co oznacza, że liczba katolików na jednego księdza maleje, czyli księża są bliżej ludzi" - mówił ks. Sadłoń. Dodał, że choć liczba księży wzrasta, to powołań jest mniej. "Nie można tego wytłumaczyć spadkiem demograficznym, bo spadek powołań jest większy niż spadek liczby mężczyzn" - wyjaśnił.

    Sadłoń podkreślił, że ważną część wspólnoty wiernych stanowią instytucje kościelne. "Mamy 60 tys. wspólnot, organizacji, które działają przy parafiach. Liczba osób zaangażowanych w tych wspólnotach to ok 2,5 mln. Jest to istotna część społeczeństwa obywatelskiego. Większość wspólnot zakładanych jest przez duszpasterzy, z inicjatywy tylko świeckich powstaje ok. 13 proc. wspólnot" - mówił ks. Sadłoń.

    Jak wynika z badania, obok ponad 60 tys. przyparafialnych organizacji Kościoła katolickiego, działają również katolickie instytucje społeczne, takie jak szkoły czy hospicja, których liczba wynosi niemal 1,8 tys. Około połowy z nich działa na rzecz dzieci i młodzieży. Organizacje te udzielają też wsparcia osobom starszym, ubogim i niepełnosprawnym.

    Socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego dr Sławomir Mandes również zwrócił uwagę na aktywność społeczną wspólnoty kościelnej. "Za tymi cyframi stoi szereg organizacji, szkół, przedszkoli, domów pomocy społecznej, prowadzonych przez Kościół, jak i przez organizacje świeckie" - zauważył. Jak dodał, organizacje realizują bardzo ważne funkcję społeczne, w wielu wypadkach wyręczają państwo, np. udzielając pomocy osób bezdomnym. "40 proc. instytucji zajmujących się bezdomnymi to są organizacje prowadzone przez Kościół lub osoby inspirowane religią. Te organizacje aktywizują wiele osób - ponad 2,5 mln osób zaangażowanych. Tworzą coś, co socjologowie nazywają kapitałem społecznym, budują więzi społeczne generując zaufanie" - zaznaczył.

    "W tej formie realizuje się religijność ludzi. Zaangażowanie tych ludzi to sposób wyrażania swojej religijności. W praktyce pokazują, na czym polega chrześcijaństwo" - dodał dr Mandes

    "Może rola Kościoła jako instytucji maleje - co widzimy również w tym, że spada liczba powołań - ale z drugiej strony rośnie rola świeckich, rośnie zaangażowanie świeckich w działalność instytucji kościelnych" - powiedział dr Mandes, dodając, że widać wyraźnie wzrost aktywności religijnej świeckich w ruchach religijnych w Polsce.

    Dr hab. Paweł Skibiński, historyk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, podkreślił, że Kościół katolicki w Polsce jest fenomenem i zaapelował o dalsze pogłębione badania zarówno socjologiczne, jak i historyczne. "Bardzo wiele tajemnic przed nami. Dobrze je poznać, żeby móc lepiej zrozumieć i budować tę wspólnotę" - zaznaczył.

    W badaniu wskazano, że ważnym elementem polskiego katolicyzmu jest duchowość maryjna. Cechuje ją daleko posunięta różnorodność oraz bogactwo form, praktyk i zwyczajów. Na podstawie danych można stwierdzić, że istnieją trzy podstawowe formy pobożności maryjnej w Polsce: różaniec, nabożeństwa majowe oraz nabożeństwa fatimskie.

    Dr Skibiński ocenił, że polski katolicyzm jest bardzo maryjny; jego zdaniem z punktu widzenia historyka to zasługa polskich hierarchów - takich jak kard. August Hlond, prymas Stefan Wyszyński czy papież Jan Paweł II - którzy propagowali wychowywanie polskich katolików w duchu maryjnym, w duchu przywiązania do Matki Boskiej Częstochowskiej. "Podobnie możemy mówić o wpływie pielgrzymek Jana Pawła II. Każda z nich była pewnym impulsem utrwalającym kult maryjny w Polsce" - ocenił.

    Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego SAC jest najstarszym w Polsce, niezależnym ośrodkiem naukowym prowadzącym badania w zakresie religii i jej kontekstów w Polsce.

    Pod koniec zeszłego roku dane na temat religijności Polaków opublikował także Główny Urząd Statystyczny. Wynika z niego, że Polacy to w przeważającej części katolicy - przynależność do tego wyznania zadeklarowało 92,8 proc. osób. 69,6 proc. badanych określa się jako wierzących, a 10,5 proc. - głęboko wierzących.

    GUS zapytał także Polaków jak często biorą udział w mszach św., wyłączając śluby, pogrzeby i inne sytuacje szczególne. Najliczniejszą grupą - 45,4 proc. - są Polacy uczęszczający na msze, nabożeństwa lub spotkania religijne "raz w tygodniu"; 4 proc. - chodzi do kościoła częściej, 18,2 - 1-2 razy w miesiącu, 26,3 proc. -tylko z okazji świąt lub rzadziej, a 6,1 proc. - nigdy.

    43,2 proc. badanych zadeklarowało, że odczuwa związek ze swoją parafią i wspólnotą religijną; dla 21,9 proc. jest to silny związek.

    Zobacz szczegółowe mapy religijności.

    «« | « | 1 | » | »»

    TAGI: STATYSTYKA

    Zobacz także

    • JAWA25
      05.01.2017 10:36
      Instytut Statystyki Kościoła
    • trzinaalli
      05.01.2017 10:44
      Wychodzi na to, że tylko te 17% przystępujących do Komunii ma szansę trafić do nieba. Część z nich jeszcze odpadnie ze względu na świętokradzkie przystępowanie.
    • Trydentina
      05.01.2017 15:21
      Te dane sa wyssane z palca. I to brudnego. Należałoby liczyć uczestnictwo przynajmniej w kilka niedziel w roku, i nie w Wielkanoc ani nie Boże Narodzenie, takich zwykłych niedziel ze stycznia, marca, kwietnia,lipca, sierpnia i października chociażby. Wtedy wyszedłby jakiś tam miarodajny wynik - podawanie procentów na podstawie JEDNEJ niedzieli wyborczej to jakas kipina.
    • Gość
      06.01.2017 13:31
      Wystarczy porównać religijność Polaków z tym jak oni wykonują na sobie znak krzyża (byle jak) i jak klękają (też byle jak). Niby Polacy są religijni, ale ta ich religijność też jest byle jaka, jak ich klękanie i wykonywanie znaku krzyża...
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół