• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Żegnaj Rygo! Do zobaczenia w Bazylei!

    dodane 01.01.2017 12:33

    39. Europejskie Spotkanie Młodych Taizé w Rydze przeszło do historii. Następne - w szwajcarskiej Bazylei. Polacy stanowili prawie jedną trzecią wszystkich uczestników. Jak wspominają łotewską przygodę?

    Łotwę większość uczestników odwiedziła po raz pierwszy. Ryga to miasto o silnej tradycji luterańskiej z głębokimi więziami pomiędzy różnymi wyznaniami chrześcijańskimi. Pierwszy raz Spotkanie Europejskie odbyło się w kraju bałtyckim. Organizatorzy oceniają, że uczestniczyło w nim ok. 15 tys. ludzi, w tym ok. 4,5 Polaków.

    Patryk Czerwiński pojechał na ESM Taizé po raz piąty. - Byłem ciekawy łotewskiej kultury. Nigdy nie przebywałem w tej części Europy. Poza tym, lubię niepowtarzalną atmosferę modlitw kanonami Taizé w kilku językach - opisuje student Politechniki Wrocławskiej.

    - Ryga powitała nas śniegiem, jednak szybko się wypogodziło i tak już pozostało - wspomina Magdalena Kondratowicz. Jej siostra Zuzanna dodaje, że wielkie wrażenie zrobiło na niej Stare Miasto. - Rynek jest naprawdę piękny. Stolica Łotwy ma ciekawą architekturę, a teraz dodatkowo jeszcze została świątecznie ozdobiona ogromną liczbą lampek i światełek, co dodaje uroku temu miejscu - podkreśla studentka z CODA „Maciejówka”.

    Młodzież opowiada jeszcze o imponującej oprawie muzycznej podczas modlitw, która pomagała wejść w atmosferę skupienia i nastrój rozmowy z Bogiem. - Muzyka jest świetna, ale trzeba przyznać, że nagłośnienie zostało profesjonalnie przygotowane - mówi Adrian Drąg. - Z resztą cała organizacja stoi na bardzo wysokim poziomie, co mogliśmy odczuć na każdym kroku. Czuliśmy się w pełni bezpiecznie, miasto zostało bardzo dobrze przygotowane.

    - Wszędzie można było szybko i bez problemu dojechać, a na główne miejsca spotkań, gdzie wydawano posiłki i gdzie odbywały się wieczorne modlitwy, dowoziły uczestników autobusy eskortowane przez policję. Dzięki temu dojazd trwał o połowę krócej, omijaliśmy sygnalizacje świetlne i korki. Mogliśmy poczuć się jak głowa państwa - śmieje się Krzysiek Zołoteńki.

    Pielgrzymi z Wrocławia mówią także o gościnności, otwartości i szczerych chęciach przyjęcia przez Łotyszy, z jakimi spotkali się od razu po przyjeździe do Rygi. - Naprawdę, spotkaliśmy bardzo miłych ludzi, którzy troszczyli się, aby niczego nam nie zabrakło. Od razu obdarzyli nas dużym zaufaniem. Oddawali nam klucze od domu, zostawiali nam swoje domy. Starali się przyjąć jak najwięcej osób. Nasza gospodyni ugościła aż 16 osób. Dzieliliśmy mieszkanie z grupą z Ukrainy - relacjonuje wrocławianin Michał Klepacki.

    Polscy studenci zaznaczają, że obecność Polaków na ESM Taizé była wyróżniająca się. - Wszędzie słyszeliśmy polski język, liczną grupę stanowili nie tylko uczestnicy, ale także wolontariusze. Polacy zaznaczali swoją obecność bardzo wyraźnie. Zdarzały się sytuacje, gdy cały autobus wypełniony tylko kilkoma lokalnymi mieszkańcami, bo resztę stanowiły grupy polskich pielgrzymów, śpiewał kolędę: „Przybieżeli do Betlejem”. Zaintonował ją jeden z księży. Nie skończyło się na jednej pieśni... - wspomina Magdalena Kondratowicz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Ajronas
      09.10.2017 09:44
      A Maryja? Miejscem narodzenia Mesjasza jest Betlejem ale kobietą, która Mu pozwala przyjść jest Maryja? Co Żydzi mesjanistyczni mówią o Niej i Jej roli?
    • Anna
      09.10.2017 21:15
      Maryja też była córką narodu Izraelskiego, który na pewno kochała i utozsamiała sie z nim, mysle ze wielką radoscią bedzie dla Niej przyjecie Jej Syna przez naród żydowski...To Ona ma przygotować świat na powtórne przyjscie ...
    • Pytajnik
      09.10.2017 21:52
      > „Jerozolima będzie deptana przez pogan, aż czasy pogan przeminą” (Łk 21,24) – zapowiedział Jezus. Czy to słowo nie wypełniło się przed 50 laty? Po wojnie sześciodniowej? < Tymi poganami są niby muzułmanie??? Ale jeśli muzułmanie są poganami, to jak sklasyfikować żydów, których religia w swojej istocie polega na odrzuceniu Jezusa Chrystusa? Przecież nie są ani na jotę lepsi od muzułmanów, przeciwnie, talmud jest jednoznacznie antychrześcijański, czego nie można powiedzieć o koranie, a na pewno nie w takim stopniu.
    • Pytajnik
      09.10.2017 22:01
      >Izrael – to jest dopiero „życie na wyspie”. Malutki kraj otoczony oceanem nieprzyjaznych (delikatnie powiedziane) krajów.< Czy może raczej: okoliczne kraje sąsiadują z nieprzyjaznym im Izraelem. > czy przyjście Jezusa jest bliskie?Tak – odpowiadał ks. Peter Hocken, wykładowca uniwersytecki, historyk badający rozwój Odnowy Charyzmatycznej, który zmarł 10 czerwca.<

      Odnowa nie jest żadnym autorytetem, a ich odloty powinny raczej nauczyć nas ostrożności. Co do Żydów mesjanistycznych, to nie należy ich uważać za chrześcijan, bo odrzucają Bóstwo Pana naszego Jezusa Chrystusa, ale za proroka. Zresztą wielu Żydów w Jego czasach uważało go też za proroka, co nie przeszkadzało im Go ukrzyżować.

      Nawrócenie Żydów, o którym mowa w PŚ dotyczy nie tyle uznania Chrystusa za proroka -cóż to byłoby za "nawrócenie" - ale uznanie go za Syna Bożego i wejście do Kościoła, który On Sam założył. Innego nawrócenia nie ma. To nawrócenie będzie miało prawdopodobnie miejsce, patrz Księga Daniela, w czasie pojawienia się antychrysta, którego Żydzi początkowo przyjmą entuzjastycznie jako żydowskiego mesjasza, i w czasie wielkiego ucisku, które ten ich "mesjasz" spowoduje.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół