• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • U. Ekman: Kościół katolicki mówi protestantom, że ich kocha i chce iść z nimi

    KAI

    dodane 02.11.2016 20:12

    O owocach papieskiej wizyty w Szwecji.

    Papieska wizyta w Szwecji pokazała, że Kościół katolicki nie prowadzi wojnę ani nie jest instytucją żądną władzy, lecz jest podobny do Jezusa i mówi protestantom: kochamy was, chcemy iść dalej razem z wami. W ten sposób ekumeniczny aspekt podróży Franciszka podsumowuje Ulf Ekman, do niedawna jeden z najważniejszych kaznodziejów protestanckich w Szwecji, a od dwóch lat katolik. W rozmowie z francuską telewizją katolicką KTO zauważył, że ważnym elementem spotkań ekumenicznych w Lundzie i w Malmö było uściślenie samego rozumienia jedności.

    „Ojciec Święty posunął się bardzo daleko. Otworzył na luteranów swe serce i ramiona. Mamy tu jednak dwa rozumienia jedności. Widzieliśmy to na spotkaniu w Malmö w wypowiedziach luteranów i w reakcji Ojca Świętego. Luteranie są przekonani, że już jesteśmy zjednoczeni w duchu, wystarczy to tylko uznać i w konsekwencji nawzajem dopuszczać się do komunii. Nie było to powiedziane wprost, ale wyszło na jaw podczas nabożeństwa. Papież trochę ostudził te zapały. Powiedział, że przed nami jest długa droga i musimy na nią ponownie wejść. A zatem zachęcił do rozmowy i do zbliżenia" - powiedział były pastor luterański.

    Wyjaśnił, że chodziło tu nie o dyskusję teologiczną czy dogmatyczną, lecz o wyrażenie intencji. "Spróbujmy coś zrobić. W przeszłości formalnie byliśmy nieprzyjaciółmi, dziś formalnie twierdzimy, że jesteśmy przyjaciółmi. Ale zastanówmy się, co to oznacza” – powiedział szwedzki konwertyta.

    Przypomniał, że katolików i luteranów dzielą wielkie rozbieżności. Jest to poważny problem, bo nie da się ich przeskoczyć „przez aklamację”. Niemniej jednak w czasie papieskiej wizyty zrobiono krok naprzód. "Daliśmy szansę Duchowi Świętemu, aby pokazał moc Ewangelii, co jest szczególnie ważne w Szwecji, gdzie poglądy wielu protestantów są dziś bardzo liberalne" – stwierdził U. Ekman.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Gość
      02.11.2016 20:38
      Tu nie chodzi o władzę, ale o herezję podtrzymywaną z zatwardziałością i ukrywanie prawdziwego oblicza Lutra i jego dzieła. O fałszowanie ewangelii i przeinaczanie jej. Jak można budować na kłamstwie?
      doceń 11
    • smutna
      02.11.2016 21:53
      Chyba coś źle czytam! Kościół chce iść razem z protestantami? To protestanci powinni iść razem z Kościołem!

      Katolicy i protestanci nie mogą nawzajem dopuszczać się do Komunii, bo u protestantów Komunia nie istnieje.
      doceń 12
    • Anna
      02.11.2016 22:59
      Jak możliwe jest przyjmowanie Komunii św. wymiennie u katolików i protestantów skoro: 1. Pastorzy nie są kapłanami w rozumieniu katolickim, nie mają ważnych święceń ( brak sukcesji apostolskiej) wobec tego katolicy uczestniczący w protestanckich nabożeństwach nie otrzymaliby prawdziwej Komunii. 2. Protestanci nie spowiadają się, co zresztą jest jakby zrozumiałe przez to, że pastorzy nie mają władzy odpuszczania grzechów (znowu brak ważnych święceń) - co wobec tego z wymogiem stanu łaski uświęcającej? 3. Protestanci nie wierzą w realną obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie.
      doceń 13
    • Gość
      04.11.2016 10:31
      Portal wiara.pl - jesli chce być obiektywny - powinien teraz po serii artykułów przychylnych luteranom zamieścić opinie prawdziwie katolickich teologów. Ale nie pana Macury, lecz np. Ks. Guza.
      Bo cały czas mamy do czynienia z protestancką manipulacja i protestanckim pomysłem na "jednosć".
      Ta jedność w rozumieniu luteran oznacza mniej więcej tyle: "kochajmy się, idźmy razem i nie zwracajmy uwagi na to co dzieli, ale na to co łączy".
      Co na to tradycyjna doktryna KK?
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół