• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Zaświaty przyszły na świat

    Agata Combik Agata Combik

    dodane 01.11.2016 13:12

    To stało się niespodzianie. Nowe formy ludowej pobożności i świętowania, ale przy okazji niemal nowa dziedzina sztuki - takiej "niebiańskiej", wielowymiarowej. Wyzwanie dla wodzirejów, muzyków, krawców…

    Jesteśmy ze świętymi w liturgii i adorujemy z nimi Pana w Najświętszym Sakramencie, ale dla nich także puszczamy balony (jak w Kątach Wrocławskich), zdajemy egzamin do Nieba i pijemy gorącą czekoladę (jak w Marcinkowicach), oddajemy cześć ich relikwiom, czytamy ich teksty, jemy krówki z ich słowami, tańczymy na balach i wędrujemy w radosnych korowodach. Przygotowujemy nawet specjalne niebiańskie przysmaki – jak w Kawiarni pod Dobrym Aniołem w Brzeziej Łące. Każdy może chwycić w dłoń miecz archanioła, palmę męczenników, ze św. Teresą z Lisieux obsypywać różami krzyż Chrystusa, a nawet założyć papieską sutannę. Dla świętych rozkładane są czerwone dywany (jak w parafii Najświętszego Serca Jezusowego we Wrocławiu), tworzone pantomimy i aranżowane nowe tańce. Przygotowując atrybuty świętych każdy rodzic zmienia się w artystę, a każdy artysta w ten dzień może użyć swych talentów w prawdziwie niebiański sposób. I nagle czytelne stają się średniowieczne wizerunki świętych – na których identyfikowani są przez tradycyjne atrybuty. Znów zaczynamy je znać i rozumieć!

    „U ludzi to niemożliwe, u Boga na wszystko jest czas, zaświaty przyszły na świat i kręcą się wokół nas. I piją z nami herbatę, i sadzą cynie po wsiach…” – śpiewał Tomasz Budzyński. Coś takiego wydarzyło się w ciągu ostatnich lat. Niebo spada na ziemię z wielką siłą.

    Twoje radości i smutki mogą się stać częścią życiorysu świętego, twoje życie może stać się hagiografią, twoja bluzka może zostać… relikwią, o twoim piórze mogą kiedyś mówić: ten święty go używał, na twoim bloku może pojawić się tabliczka z napisem „tu urodził się święty” – mówił o. Kazimierz Lubowicki podczas wrocławskiej Nocy Świętych. I zachęcał, by – jeśli mamy odwagę przebrać się za świętego – mieć też odwagę… po prostu nim być. Nawet jeśli najpierw tylko wyglądamy jak święci.

    A niebo i świętość są po prostu twórcze – i zmieniają wszystko: od zakątków serca po rozświetlone radosnymi korowodami ulice.

    Zobacz TUTAJ

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół