• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Franciszek: Wszyscy jesteśmy powołani do świętości [zapis homilii]

    KAI

    dodane 01.11.2016 11:01

    O powszechnym powołaniu do świętości mówił papież podczas Eucharystii sprawowanej ze szwedzkimi katolikami na stadionie w Malmö.

    Homilia Ojca Świętego podczas Mszy św. w Malmö, Stadion Swedbank, 1 listopada 2016

    Wraz z całym Kościołem obchodzimy dziś uroczystość Wszystkich Świętych. Wspominamy w ten sposób nie tylko tych, którzy zostali ogłoszeni świętymi na przestrzeni dziejów, ale także wielu naszych braci, którzy przeżyli swoje życie chrześcijańskie w pełni wiary i miłości, poprzez egzystencję prostą i ukrytą. Z pewnością jest wśród nich wielu naszych krewnych, przyjaciół i znajomych.

    Obchodzimy zatem święto świętości. Tej świętości, która czasami nie przejawia się w wielkich dziełach lub nadzwyczajnych sukcesach, ale która potrafi żyć wiernie i na co dzień wymaganiami wypływającymi z chrztu. Świętości opartej na miłości Boga i braci. Miłości wiernej do tego stopnia, by zapomnieć o sobie i całkowicie oddać się innym, jak życie tych matek i ojców, którzy poświęcają się dla swoich rodzin, potrafiąc chętnie rezygnować, choć nie zawsze to łatwe, z wielu rzeczy, z tylu projektów czy osobistych planów.

    Jeśli istnieje jednak coś charakteryzującego świętych, to jest to ich prawdziwe szczęście. Odkryli oni tajemnicę prawdziwego szczęścia, które przebywa w głębi duszy i ma swoje źródło w miłości Boga. Dlatego święci są nazywani błogosławionymi. Błogosławieństwa są ich drogą, ich celem, ich ojczyzną. Błogosławieństwa są drogą życia, którą wskazuje nam Pan, abyśmy mogli pójść w Jego ślady. W dzisiejszej Ewangelii słyszeliśmy, jak Jezus głosił je przed wielkim tłumem na górze w pobliżu Morza Galilejskiego.

    Błogosławieństwa kreślą sylwetkę Chrystusa, a w konsekwencji także chrześcijanina. Chciałbym wśród nich podkreślić jedno: „Błogosławieni cisi”. Jezus mówi o sobie: „Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem” (Mt 11,29). To Jego portret duchowy, który ukazuje nam bogactwo Jego miłości. Łagodność jest sposobem bycia i życia, który przybliża nas do Jezusa i sprawia, że jesteśmy zjednoczeni między sobą. Sprawia, że odkładamy na bok wszystko, co nas dzieli i przeciwstawia nas sobie, a szukamy nieustannie nowych sposobów, by iść naprzód drogą jedności, podobnie jak to czynili synowie i córki tej ziemi, wśród nich niedawno kanonizowana święta Maria Elżbieta Hesselblad i święta Brygida, Brigitta Vadstena, współpatronka Europy. Modliły się one i pracowały, by zacieśnić więzi jedności i komunii między chrześcijanami. Bardzo wymownym znakiem jest to, że właśnie tutaj, w ich ojczyźnie, charakteryzującej się współistnieniem bardzo zróżnicowanej ludności, wspólnie upamiętniamy pięćsetną rocznicę Reformacji. Święci osiągają zmiany dzięki łagodności serca. Poprzez nią rozumiemy wspaniałość Boga i szczerze Go adorujemy. Jest to także postawa osób, które nie mają nic do stracenia, gdyż ich jedynym bogactwem jest Bóg.

    Błogosławieństwa są w pewien sposób dowodem tożsamości chrześcijanina, który określa go mianem ucznia Jezusa. Jesteśmy powołani, by być błogosławionymi, uczniami Jezusa, zmagając się z cierpieniami i troskami naszego czasu w duchu i z miłością Jezusa. W tym sensie możemy wskazać nowe sytuacje, aby je przeżywać w odnowionym i zawsze aktualnym duchu: błogosławieni, którzy z wiarą znoszą cierpienia, jakie zadają im inni, i z serca przebaczają; błogosławieni, którzy patrzą w oczy odrzuconym i usuniętym na margines, okazując im bliskość; błogosławieni, którzy rozpoznają Boga w każdym człowieku i walczą o to, aby i inni to odkryli; błogosławieni, którzy chronią i dbają o wspólny dom; błogosławieni, którzy rezygnują ze swojego dobrobytu dla dobra innych; błogosławieni, którzy modlą się i pracują na rzecz pełnej jedności chrześcijan... Wszyscy oni są nosicielami miłosierdzia i czułości Boga, i na pewno otrzymają od Niego zasłużoną nagrodę.

    Drodzy bracia i siostry, powołanie do świętości skierowane jest do wszystkich i trzeba je przyjmować od Pana w duchu wiary. Święci poprzez swoje życie i swoje wstawiennictwo dodają nam otuchy, a my potrzebujemy siebie nawzajem, aby stać się świętymi. Prośmy razem o łaskę przyjęcia z radością tego powołania i wspólnej pracy na rzecz jego wypełnienia. Naszej niebieskiej Matce, Królowej Wszystkich Świętych powierzamy nasze intencje i dialog w poszukiwaniu pełnej komunii wszystkich chrześcijan, abyśmy byli pobłogosławieni w naszych wysiłkach i osiągnęli świętość w jedności.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • mee...
      01.11.2016 11:36
      Cisi i pokornego serca, to tacy, ktorzy nie obawiaja sie Prawdy...cisi i pokornego serca, to tez tacy, ktorzy sa w stanie odroznic prawa reke od reki lewej zanim sie otworza na obca cywilizacje.
    • Król Dawid
      01.11.2016 13:39
      Misyjność Kościoła dzięki której Kościół przeciwstawił się wpływom ateizmu, sekularyzacji i marksizmu wewnątrz Kościoła są obecne w Dokumentach Soboru Watykańskiego II wprowadzających aggiornamento, które de facto otwiera Kościół na kompleksową Ewangelizację i dostosowanie struktury społecznej do kontrrewolucyjnych zasad Nowego Feudalizmu opartego na zasadach Ewangelii, a nie pochodzenia, przez co uczestniczymy w Chrystusowym Kapłaństwie w pełni. Krytycy Papieża Franciszka atakują go za jego prawicowość, przywiązanie do tradycji i zasad SVII. Papież nie neguje w żaden sposób nauki o nierozerwalności małżeństwa, ale wręcz ją potwierdza czego odzwierciedleniem jest Adhortacja "Amoris Laetitita" czytana w duchu słuszności - prawa naturalnego, a przede wszystkim odrzuca pokusę zamknięcia, monologu, braku refleksji i odrzucenia misyjności Kościoła obecnej ostatecznie w postaci Ewangelizacji. Krytycy Papieża to właśnie ci którzy wcześniej sprzeciwiali się SVII a długofalowo przyczynili się rozpadu jedności Kościoła 500 lat temu i chcą doprowadzić do upadku Kościoła, a nie jego potęgi trwającej w Sakramentach a zwłaszcza w postrzeganiu Chleba Eucharystycznego nie jako opłatka, jak go postrzegają KBW-iści i ich rodziny rozbijające jedność Kościoła także od wewnątrz i pozbawiający swoich rodzin wiary przez brak odpowiedzialności i celowe działanie na szkodę wspólnoty, ale właśnie jako Ciała Chrystusowego. Podobnie czyni nowa hippisowska lewica marksistowska negująca tradycję i będąca podstawą m.in. ideologii gender i seksu pozamałżeńskiego oraz promocji środków psychotropowych czego nie wszyscy są świadomi a co opisała w swojej książce nt Globalnej Rewolucji Seksualnej dr Kuby. Amerykanie dopiero teraz zrozumieli dlaczego wojna w Wietnamie niczego pozytywnego nie wniosła w relacje USA ze światem komunistycznym i tylko opóźniła upadek komunizmu i przyczyniła się do trwania reżimu sowieckiego w Rosji, którego podział był możliwy zawsze czego przykładem są np. walki frakcyjne stalinistów i maoistów. Aggiornamento pozwala Kościołowi na zakońecznie kontrreformacji i przejście do ofensywy i zakończenia spekulacji ludzkim życiem i ludzką krzydwą dla potrzeb ideologii i trwania reżimów opartych na kłamstwie i relatywizmie moralnym. Chrystus wodzem!
    • Anna Panna
      02.11.2016 00:46
      Skoro wszyscy jesteśmy powołani do świętości, mam pytanie: Gdzie jest teraz Marcin Luter?
    • Andrew
      02.11.2016 06:14
      Ja miałem sen dzisiaj że Papież zakończył pontyfikat i przyszedł ostatni Papież .
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół