• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • W mieście będziemy jeździć wolniej

    PAP

    dodane 04.10.2016 07:15

    Resort infrastruktury i budownictwa chce obniżyć dopuszczalną prędkość w terenie zabudowanym. A hulajnogom, rolkom i segwayom każe jeździć po ścieżkach rowerowych - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

    Obecne przepisy zezwalają w terenie zabudowanym w godz. od 23.00 do 5.00 na jazdę z maksymalną prędkością 60 km/h. Projekt nowelizacji Kodeksu drogowego przewiduje, że limit prędkości w terenie zabudowanym będzie wynosił 50 km/h niezależnie od pory dnia.

    Eksperci są podzieleni w swych opiniach.

    "Prędkość powinniśmy dostosować do warunków na drodze. W wielu miejscach nocą powinniśmy jechać wolniej, mimo formalnej możliwości 60 km/h" - uważa Maciej Wroński z Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego.

    "Owszem, widoczność nocą jest ograniczona, jednak nie widzę podstaw do wprowadzenia takiej zmiany" - komentuje prof. Ryszard Stefański z Uczelni Łazarskiego.

    Zmiana przepisów sprawi także, że osoby poruszające się na hulajnogach (w tym elektrycznych), wrotkach, rolkach i deskorolkach będą miały obowiązek korzystania ze ścieżek rowerowych obok chodnika. Dziś muszą jeździć chodnikiem, co jest uciążliwe dla pieszych.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Gość
      04.10.2016 21:53
      Rolki, wrotki i inne zabawki na drogach rowerowych? Inteligencja nie grzesza...
    • Gość
      05.10.2016 06:42
      zakazać wszystkiego , podnięść kary za byle co - chwycić naród za mordę - nie będzie nam tu obatel podskakiwał
    • Gość
      05.10.2016 09:40
      Należy walczyć o przestrzeganie V przykazania na polskich drogach. Codziennie są mordowane ( tak panowie kierowcy, są mordowane ) dzieci i dorośli w wypadkach samochodowych, w tym przechodzący prawidłowo na pasach i przy zielonym świetle. Dziś rano już dwie osoby potrącono na pasach w moim mieście.
    • Fryderyk
      05.10.2016 10:20
      Cytat: "Na szczęście Kaczyńscy przeminą, choć zdążą popsuć gospodarkę. Czeka nas zastój. Ale tylko przez cztery lata. Potem naród jak koń, któremu ktoś przystawił kaktus pod ogon, zacznie wierzgać i wszelki ślad po bliźniakach zaginie. Oni po prostu znikną w tym bezmiarze obietnic bez pokrycia". Stanisław Lem
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół