• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Franciszek: "Podłością jest to, co dzisiaj robi się z indoktrynacją teorii gender"

    PAP

    dodane 03.10.2016 07:23

    O towarzyszeniu osobom homoseksualnym i o ideologii gender mówił papież na pokładzie samolotu w drodze z Gruzji do Rzymu.

    Papież Franciszek powiedział, że w swoim życiu jako ksiądz, biskup i także obecnie "towarzyszył" homoseksualistom. Podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu w drodze z Baku do Rzymu ujawnił, że przyjął w Watykanie osobę, która zmieniła płeć.

    W czasie rozmowy z dziennikarzami na zakończenie podróży do Gruzji i Azerbejdżanu papież podkreślił odnosząc się do osób homoseksualnych: "W moim życiu księdza, biskupa i jako papież towarzyszyłem osobom ze skłonnościami i doświadczeniami homoseksualnymi. Towarzyszyłem im, zbliżyłem je do Boga".

    "Towarzyszyłem im i nigdy nie porzuciłem" - dodał.

    "Osobom należy towarzyszyć tak, jak czynił to Jezus. Kiedy taka osoba przybędzie do Jezusa, Jezus na pewno nie powie: idź sobie, bo jesteś homoseksualistą" - powiedział Franciszek.

    Podobnie jak w Tbilisi, papież potępił teorię gender i ocenił: "Podłością jest to, co dzisiaj robi się z indoktrynacją teorii gender".

    "Opowiedział mi ojciec z Francji, z katolickiej rodziny, że pewnego dnia przy stole rozmawiając z dziećmi, zapytał 10-letniego chłopca, kim chciałby być kiedy dorośnie. 'Dziewczyną' - odpowiedział. I ojciec zdał sobie sprawę z tego, że w książkach szkolnych naucza się teorii gender. To jest wbrew prawom naturalnym"- oświadczył Franciszek.

    Jak zaznaczył jedną rzeczą jest to, że ktoś ma skłonności homoseksualne, czy chce zmienić płeć. "Czym innym jest jednak nauczanie w szkole tej linii, by zmienić mentalność. Ja nazywam to kolonizacjami ideologicznymi"- oznajmił papież.

    Opowiedział następnie, że przyjął w Watykanie mężczyznę, który zmienił płeć i stał się kobietą i wysłuchał przy okazji tego spotkania relacji o szykanach ze strony proboszcza, ale i o duchowym wsparciu ze strony "wspaniałego biskupa" dla osoby transseksualnej.

    "Życie jest życiem, a rzeczy należy przyjmować takimi, jakimi są. Grzech to grzech. Skłonności czy nierównowaga hormonalna przysparzają wielu problemów a my musimy być ostrożni, by nie powiedzieć, że to wszystko jest to samo"- oświadczył papież.

    W każdym przypadku, wskazał, potrzebne jest towarzyszenie , rozeznanie i przyjęcie. "To jest to, co zrobiłby dzisiaj Jezus"- mówił Franciszek. Następnie zaapelował do dziennikarzy: "Proszę nie mówcie: papież uświęci transseksualistów!". "Już widzę pierwsze strony gazet" - dodał.

    Potem ocenił, że sprawa transseksualizmu to "problem ludzki, moralności". Należy go jego zdaniem rozwiązywać z miłosierdziem, prawdą i "zawsze z otwartym sercem".

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Gość
      03.10.2016 14:42
      Co to jest "towarzyszenie"? Ostatnio to bardzo modne słowo w Kościele, tylko co ono ma właściwie oznaczać?
    • Gość
      03.10.2016 15:41
      Czy tu wolno napisac cokolwiek krytycznego w stosunku do KK i Franciszka, czy tez wyłącznie przyjmowane są głosy zachwytu nad Franciszkiem?
    • trzinaalli
      04.10.2016 08:03
      Chłopiec, który chciałby być dziewczyną zapewne "wykombinował" sobie to z faktu, że dziewczynom przysługują określone przywileje typu "dziewczyn nie wolno bić" itp.
    • Wojtek W.
      06.10.2016 13:22
      Polecam analizę całej wypowiedzi (link poniżej). Bynajmniej nie jest katolicka: https://franciszekfalszywyprorok.wordpress.com/2016/10/06/franciszek-o-gender-wypowiedz-dwuznaczna-i-niepokojaca/#more-4910
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół