• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Mógł sprzedać swojego konia za 15 mln euro. Odmówił!

    PAP

    dodane 01.10.2016 08:21

    Przed igrzyskami olimpijskimi w Rio de Janeiro brytyjski jeździec Nick Skelton, który wywalczył na nich złoty medal w indywidualnym konkursie skoków przez przeszkody, odrzucił ofertę sprzedaży swojego konia Big Stara za 15 mln euro.

    "To oczywiście ogromnie dużo pieniędzy, ale potrzebowałem go na igrzyska" - ujawnił 58-letni Skelton, najstarszy w historii brytyjski mistrz olimpijski.

    Oferowana suma była najwyższa w historii sportu jeździeckiego. Dotychczas najdroższym wierzchowcem był wałach Palloubet d'Halong, nabyty przez kupca z Kataru w 2013 roku za cenę od 11 do 13 mln euro.

    Skelton, który wystąpił w Rio w swoich siódmych igrzyskach, zdobył cztery lata temu w Londynie złoty medal olimpijski w konkursie drużynowym, startując także na Big Starze. 13-letni ogier pochodzi z hodowli holenderskiej.

    W ubiegłym tygodniu przy okazji Pucharu Narodów w Barcelonie Brytyjczyk powiedział agencji AFP, że zakończy karierę "prawdopodobnie razem z Big Starem", który trafił do jego stajni w wieku pięciu lat.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • mularczyk
      01.10.2016 17:21
      Nick Skelton – dedykuję …
      Fragment mojej najnowszej książki …
      Est equos perpulcer, sed tu uehi non potes istoc.
      (To świetny koń, lecz ty go nie dosiądziesz)
      wróżba rzymska

      czerwiec 2016
      To piękny koń i ja go dosiądę
      Mal 3.23 „Oto Ja poślę wam proroka”.
      „To piękny koń i ja go dosiądę”.
      Znalazłem konia, co przemierza pustynię.
      Koń achał-tekiński rodem z Turkmenistanu.
      Bóg zapytał mnie czy jako drogę konfrontacji z szatanem wybieram katedrę uczelni czy też pustynię, sam zresztą sugerując, „Jak ciebie znam, wybierzesz pustynię”.
      Tak też się stało; wybrałem pustynię.
      Tam wyszedłem.
      To tam pod koniec mojego pobytu znalazłem tego konia.
      Nazywane są złotymi końmi.
      Zatem, czyżby przeznaczona mi była tunika w kolorze złota?
      Złoto wszak przynależne jest jedynie Bogu.
      Ten jest akurat kary.
      Konie te są niezwykle odważne.
      Nie boją się niczego i żadnej przeszkody.
      Są szybkie i wytrzymałe.
      Mogą przemierzać rozległe pustynne terytoria bez dostępu do wodopojów.
      Wytrzymują zarówno wysokie jak i niskie temperatury.
      To najpiękniejsza i najszlachetniejsza rasa koni.
      Tylko jeden jeździec może takiego wierzchowca dosiąść.
      Nazwany będzie „Posyłam wam Proroka”.
      Tylko on będzie mógł wjechać dosiadając tego wierzchowca w otchłań, tam gdzie potępieni.
      Bóg da tym raz na zawsze potępionym możliwość nawrócenia.
      Będą spoglądać na jeźdźca zasiadającego na złotej maści koniu i na jego czarnego koloru tunikę i krzyż za pasem, jak broń u boku najprzedniejszego wojownika.
      Potępieni będą mogli raz jeszcze spoglądać na krzyż tam, gdzie Syn Boży oddał życie przelewając swoja męczeńską krew dla naszego zbawienia.
      Będzie miał władzę wkroczyć w otchłań potępionych i stamtąd wyjść.
      Będzie to ktoś przez Boga do tego przygotowany.
      Doświadczany będzie każdym grzechem, który prowadzi na potępienie.
      On sam każdą z pokus przezwycięży, że piekło nie będzie miało nad nim władzy.
      Przez świat będzie odrzucony najbliżsi wyrzekną się go.
      Zazna prześladowań będzie odrzucony i upokarzany.
      Zadręczą go.
      Tylko jeden jeździec będzie mógł tego wierzchowca dosiąść.
      Nazwany będzie „Posyłam wam Proroka”.
      Tym jeźdźcem jestem ja. (czerwiec 2016)
      Wszelkie prawa zastrzeżone
      Autor i opracowanie: o. Marek Mularczyk OMI

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół