• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Kongres PiS wybierze władze

    PAP

    dodane 02.07.2016 10:52

    W sobotę w Warszawie rozpoczął obrady kongres PiS, który wybierze władze partii; Jarosław Kaczyński najpewniej nie będzie miał konkurenta w wyborze szefa ugrupowania na kolejną 3-letnią kadencję. Prezes PiS ma nakreślić zadania dla swojego obozu politycznego.

    Kongres rozpoczął się od odegrania hymnu narodowego, następnie głos zabrał Kaczyński. W warszawskiej hali Expo zebrało się ponad tysiąc delegatów i polityków PiS.

    Według informacji PAP uzyskanych od polityków z kierownictwa partii, prezes ma nawiązać w przemówieniu do sytuacji międzynarodowej - m.in. wpływu Brexitu na Polskę. Po prezesie mają przemawiać liderzy: Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro i Polski Razem Jarosław Gowin. Kaczyński ma też zaplanowane wystąpienie po południu, już po ogłoszeniu wyników głosowania.

    Na kongresie jest obecna premier Beata Szydło i członkowie Rady Ministrów. Być może wezmą udział w dyskusji, która będzie zamknięta dla mediów.

    Partia podczas kongresu ma przyjąć uchwałę dotyczącą krajowej i międzynarodowej sytuacji Polski. Uczestnicy kongresu wybiorą 120 członków Rady Politycznej, a także członków sądu dyscyplinarnego i krajowej komisji rewizyjnej.  

     

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Edgar
      02.07.2016 12:10
      A nad całym tym kongresem unosił się będzie duch Lecha Kaczyńskiego, za którego wstawiennictwem na kolejną kadencję zostanie wybrany prezesem jego jednojajowy brat bliźniak Jarosław.
    • Gość
      02.07.2016 12:15
      I bardzo dobrze. Porządna Partia.
    • Król Dawid
      02.07.2016 13:54
      PiS jest partią piłsudczykowską. Nie twierdzę, że to źle. Jednak żeby dialog ze stroną przemysłu pogardy był możliwy należy najpierw otworzyć się, w myśl modlitwy Ojcze nasz, na wybaczenie, a potem zmieniać Polskę. PiS chcąc liczyć na wybaczenie Ojca niebieskiego musi najpierw wybaczyć tym, którzy ich skrzywdzili. Jest to konsekwencja faktu, że polityka jest grzeszna, ponieważ nie pozwala na patrzenie na rzeczywistość oczami Chrystusa, a jedynie z perspektywy racjonalnej.

      Polska nie potrzebuje żadnej tożsamości, choćby było ich 4 (gomułkowska, piłsudczykowska, narodowa i chrześcijańska) czy nawet 20. Potrzebuje odpuszczenia grzechów, a "wszystko inne będzie dodane". PiS pogubił się w polityce nie głosząc Chrystusa tylko hasła polityczne naprawy RP.

      PiS czy kibice są ofiarami wykreowanego przez media proplatformerskie obrazu rzeczywistośći, który odebrał im szanse mówienia o sobie. Nie można, a przynajmniej nie powinno się odpowiadać złem na zło, szantażem na szantaż. Jeżeli przeciwnicy polityczni nawet w myśl najbardziej szczytnych ideałów prawa stanowionego zostaną zniszczeni przez prawo, a nie zmienieni w procesie resocjalizacji to prawo stanowione wiążące w sumieniu należy traktować jako żródło zemsty i represji, które nie ma nic wspólnego z prawem naturalnym i chrześcijaństwem, choćby nawet człowiek uważał je za sprawiedliwe, a nawet słuszne.

      Papież słusznie oczekuje stosowania kar zamiennych, ponieważ bezduszna egzekucja prawa prowadzi do moralności socjalistycznej, która opiera się na represyjnym prawie, gdzie procesy mają charakter polityczny niezależnie od rzeczywistej winy delikwenta (nie mówimy tu o winie której można było zapobiec, bo taka jest współodpowiedzialnością lub całkowitą odpowiedzialnością).
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół