• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Nieoczekiwana zamiana miejsc

    Marcin Jakimowicz

    dodane 02.06.2016 10:01

    Jezus przebrał się za Jakimowicza, abym mógł usiąść na Jego tronie.

    Bardzo porusza mnie scena, w której Dawid zawiera przymierze z Jonatanem. Z jednej strony stoi pastuch, „zabrany od owczych zagród”, człowiek, o którym zapomniał rodzony ojciec nie wymieniając go w „Siódemce Wspaniałych”.

    Z drugiej syn Saula. Królewski syn.

    Jonatan oddał Dawidowi płaszcz książęcy – Dawid oddał mu swą lichą pasterską szatę.

    Jonatan dał Dawidowi drogi miecz – Dawid procę.

    Jonatan oddał swój drogocenny królewski pas – Dawid swój skromny rzemień.

    Książę i żebrak.

    Jezus zakłada szatę człowieka. Król przyjmuje reguły Księcia tego świata po to, byś (tu wpisz imię i nazwisko) stał się synem Króla. „Istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi” (Flp 2, 6-9).

    Dostał to, na co zasłużyliśmy, abyśmy mogli dostać to, na co On zasłużył.

    Zdjął z nas łachmany i odział w szaty królewskie, a łachmany założył na siebie.

    – To prawdziwa Dobra Nowina! – opowiada Kazik Barczuk – Okrył nas szatą sprawiedliwości. Po przymierzu ludzie patrzyli na pasterza Dawida i widzieli księcia; patrzyli na Jonatana – syna króla Saula i widzieli nędzarza.

    „Stań się tym, kim jesteś” – przypomina bp Grzegorz Ryś. Co to znaczy? – Zgódź się na obiektywną prawdę: jesteś synem, córką Króla – wyjaśnia s. Bogna Młynarz – I to jest strasznie dziwne: mamy opór na przyjęcie tej prawdy, chociaż jest ona najlepsza ofertą, opcją, jaką kiedykolwiek usłyszała ludzkość. Wolę czuć się sierotą niż zgodzić się, że należę do rodziny królewskiej. Rozdrapywanie ran, narzekanie, wspominanie trudów podcina skrzydła i zabiera nadzieję. Zapominamy, że już jesteśmy zbawieni, że ta wojna jest wygrana.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • Rohirrim
      02.06.2016 11:50
      Pismo św. poucza nas, że: „odkupienie mamy” (Ef 1, 7; Kol 1, 14), natomiast „zbawienie osiągniemy” (por. Rz 10, 9; 1P 1, 9).
      Zbawienie jest więc antycypacją woli Bożej ("w nadziei już jesteśmy zbawieni"). "Oferta" zbawienia nie jest gwarancją zbawienia. Choć jest dość popularną herezją, głównie naszych czasów.
      Cieszę się, że tak mocno podkreślam Pan redaktor naszą królewską przynależność. Wypadałoby teraz konsekwentnie uznać "Królewską godność Chrystusa Pana"
    • Aluno
      03.06.2016 07:50
      Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
      To powinien być tekst na dzień dziecka ☺
      Pięknie o naszym królewskim statusie przypomina za świętą siostrą Faustyna zespół Lumen, polecam
      https://youtu.be/I__AEbiXl-Y
    • Moria
      03.06.2016 10:32
      Cytat z tekstu: "Zapominamy, że już jesteśmy zbawieni, że ta wojna jest wygrana."
      --------------------------------
      Cytaty z Biblii:
      "A przeto, umiłowani moi, skoro zawsze byliście posłuszni, zabiegajcie o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem nie tylko w mojej obecności, lecz jeszcze bardziej teraz, gdy mnie nie ma."
      List do Filipian 2, 12

      "Czas bowiem, aby sąd się rozpoczął od domu Bożego. Jeżeli zaś najpierw od nas, to jaki będzie koniec tych, którzy nie są posłuszni Ewangelii Bożej? 18 A jeżeli sprawiedliwy z trudem dojdzie do zbawienia, gdzie znajdzie się bezbożny i grzesznik?"
      1 List św. Piotra 4, 17-18
    • Michałek
      06.06.2016 22:34
      "...abym mógł USIĄŚĆ NA JEGO TRONIE" - ile pychy trzeba mieć w sobie, żeby coś takiego napisać!!! A może Autor chciałby, aby Bóg był jego podnóżkiem??? Kto się wywyższa będzie poniżony!
      Aniołowie w niebie i Święci padają na twarz przed Bogiem a ten tu chciałby siadać na Jego tronie! TFU!!!
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół