• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Patrz w miłosierne serce Moje!

    ks. Tomasz Jaklewicz

    |

    GN 23/2016

    dodane 02.06.2016 00:00

    Te dwa obrazy są bardzo podobne i mają podobną genezę. Zakonnicom francuskiej i polskiej objawił się Chrystus Pan. Kazał im namalować obraz. Kult Serca Jezusa i kult Miłosierdzia Bożego są adoracją tej samej Miłości Bożej.

    Wkościele, w którym głosiłem niedawno odpustowe kazanie, zauważyłem obok siebie dwa obrazy: Serca Jezusa i Jezusa Miłosiernego. Uderzyło mnie ich podobieństwo. Jasne, że to jest ten sam Zbawiciel, ale chodzi o coś więcej. Na obu wizerunkach wzrok przyciąga otwarte Serce Chrystusa. To jest źródło, z którego płyną krew i woda. To jest także źródło promieniowania Bożego miłosierdzia. Jeden obraz wiąże się z kultem Najświętszego Serca Jezusa, drugi z kultem Bożego Miłosierdzia. Co łączy te dwa kulty, a co różni? Czy jest między nimi jakaś „konkurencja”? To zasadne pytanie. Nie jest tajemnicą, że polscy biskupi początkowo reagowali sceptycznie na rozszerzanie się nabożeństwa do Bożego Miłosierdzia związanego ze św. Faustyną. Obawiali się, że ta nowa forma pobożności może przesłonić kult Serca Jezusowego, bardzo silny w Polsce. Czy te obawy się potwierdziły? Jak to widzimy z dzisiejszej perspektywy?

    Św. Małgorzata rysuje Serce Jezusa

    Jeśli porównamy samą historię powstania obu wizerunków, zauważymy wiele podobieństw. Obraz Serca Jezusowego wiąże się z prywatnymi objawieniami mistyczki św. Małgorzaty Marii Alacoque (1647–1690). Wprawdzie kult Serca Jezusa rozwijał się stopniowo już w średniowieczu, ale do jego upowszechnienia w Kościele przyczyniła się właśnie ta francuska zakonnica. W święto Jana Ewangelisty 27 grudnia 1673 roku podczas adoracji Najświętszego Sakramentu w kaplicy klasztornej w Paray-le-Monial Małgorzata przeżywa pierwsze mistyczne spotkanie z Chrystusem. Jezus mówi do niej: „Moje Boskie Serce goreje tak wielką miłością ku ludziom, a zwłaszcza ku tobie, że nie może już powstrzymać w sobie płomieni tej gorącej miłości. Musi je rozlać za twoim pośrednictwem i ukazać się ludziom, by ich ubogacić drogocennymi skarbami, które ci odsłaniam, a które zawierają łaski uświęcające i zbawienne, konieczne, by ich wydobyć z przepaści zatracenia”. Małgorzata widzi Serce Jezusa spoczywające na tronie z ognia i promieni. Jest na nim rana zadaną włócznią na krzyżu. Serce otacza korona cierniowa, a wieńczy je krzyż. Podczas kolejnych objawień Jezus nakazuje jej sporządzenie wizerunku swojego Serca: „Ukaż im Moją miłość pod postacią widzialnego Serca. Niech obraz Mego Serca zostanie wystawiony na widok publiczny, tak, ażeby każdy mógł Je zobaczyć. Nie ma innego znaku, który mógłby wzruszyć nieczułe ludzkie serca. Jeśli widok Mego zranionego Serca, pełnego miłości do was, nie zawróci was ze złych dróg, nie ma dla was ratunku! (...) Obiecuję ci, że obraz Mego Serca wszędzie tam, gdzie będzie czczony, stanie się niewyczerpanym źródłem wszelkiego błogosławieństwa. Na dowód Mojej miłości będzie on dla was ucieczką w każdej trosce i niebezpieczeństwie i da wam bezpieczne schronienie w godzinie waszej śmierci. Kto zwróci się do Mego Serca, znajdzie pomoc i ukojenie”.

    Jezus prosi ponadto o ustanowienie osobnego święta ku czci Jego Serca. Ma być obchodzone w pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała, a jego główną ideą ma być wynagrodzenie (zadośćuczynienie) Jezusowi zniewag, których doznaje od grzeszników, także od osób konsekrowanych. Chrystus zachęca do częstszego przyjmowania Komunii św., zwłaszcza w pierwsze piątki miesiąca, oraz odprawiania tzw. Godziny Świętej, czyli adoracji przed Najświętszym Sakramentem. Człowiekiem, który pomógł wprowadzić w życie „zarządzenia” Pana Jezusa przekazane zakonnicy zamkniętej za klauzurą, okazał się św. Klaudiusz de la Colombière, jezuita, spowiednik sióstr wizytek w Paray-le-Monial.

    Święta Małgorzata sama narysowała pierwszy szkic Serca Jezusowego na podstawie objawień. Serce oplecione jest koroną cierniową i zwieńczone krzyżem otoczonym płomieniami. W ranie w Sercu widać napis: caritas (miłość). Później różni artyści domalowali do tego symbolu całą postać Jezusa. Centralnym motywem przeróżnych wersji obrazu, które powstały na przestrzeni wieków, było zawsze Serce Jezusa z wizji św. Małgorzaty.

    Stolica Apostolska dość długo pozostawała nieufna wobec kultu Serca Jezusa. Do przełamania nieufności przyczynili się polscy biskupi, którzy w 1764 roku wystosowali wielostronicowy dokument, w którym prosili Rzym o wprowadzenie nowego święta i rozpowszechnianie kultu Serca Jezusa. Odpowiadając na ten memoriał, papież Klemens III wprowadził w 1765 roku uroczystość dla diecezji polskich. Dopiero w 1856 roku papież Pius IX rozciągnął obchody na cały Kościół.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół