• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Duchowni niewiele wiedzą o młodzieży

    ks. Rafał Pastwa

    dodane 01.04.2016 19:35

    - My, księża, niewiele wiemy o młodzieży, o jej życiu, a wypowiadamy się jako eksperci. Trzeba więcej pokory - mówił ks. prof. Krzysztof Pawlina podczas odbywających się w Lublinie dwudniowych Duszpasterskich Wykładów Akademickich.

    Tegoroczne DWA poświęcone są pracy duszpasterskiej z młodzieżą i wynikają naturalnie z kontekstu zbliżającego się spotkania młodych z całego świata w Krakowie. Dwudniowe wykłady i warsztaty dla księży archidiecezji lubelskiej zatytułowano: „Światowe Dni Młodzieży – wyzwanie i szansa”. Obrady otworzył abp Stanisław Budzik, metropolita lubelski.

    Podczas spotkania o swoim spojrzeniu na duszpasterstwo mówiła Marta Styrkowiec z lubelskiego sztabu ŚDM. Wyliczyła to, czego, jej zdaniem, brakuje w duszpasterstwie młodzieży i sugerowała duchownym, w jaki sposób mogą coś zmienić i poprawić. - Nie funkcjonuje duszpasterstwo dla mężczyzn. Nie ma dla nich wystarczająco przestrzeni w duszpasterstwie - uznała. - Należałoby powiedzieć mężczyznom, w czym tkwi siła duchowa mężczyzny. Tego nigdy nie słyszałam. A duchowość mężczyzny i kobiety jest różna, nie da się połączyć ich obu na jednych spotkaniach. Myślę, że rozgraniczenie jest potrzebne - stwierdziła stanowczo. Podkreśliła, że w duszpasterstwie nie chodzi o akcje i akcyjki. - Trzeba spotkań i konferencji, które dotyczyłyby tematów istotnych dla nas, świeckich. I niech nie robią tego w całości księża, ale świeccy specjaliści - podsumowała.

    Gościem tegorocznych wykładów i warsztatów dla księży lubelskich jest również ks. prof. Krzysztof Pawlina, rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie, który mówi do księży o kondycji młodego pokolenia przed ŚDM. Wystąpienie ks. Pawliny składało się z opisu i charakterystyki młodego pokolenia oraz próby podania recepty na skuteczne duszpasterstwo młodych. - W młodych ludziach szybko się wiele rzeczy zmienia. Trudno opisać młodą osobę w sposób statyczny. Są nadzieją Kościoła, ale i nadzieją rynków, które widzą w nich lojalnych konsumentów. Młodzi są dziećmi Bożymi i dziećmi świata jednocześnie. Generalnie młodzież nie odrzuca religii i wiary, ale traktuje te rzeczywistości wybiórczo - powiedział ks. prof. Pawlina. Zaznaczył, że księża powinni mieć cierpliwość i nastawienie, by chcieć zrozumieć człowieka młodego, którego zawsze trzeba traktować poważnie.

    Wykład dla duchowieństwa w Lublinie ma również bp Henryk Tomasik, biskup radomski, który przekonuje, że ŚDM to szansa dla duszpasterstwa. - Zbliżające się święto młodzieży jest szansą dla duszpasterstwa, to nie ulega wątpliwości, ale chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz. Mówi się, że Światowe Dni Młodzieży to spotkanie z papieżem, ale tak naprawdę spotkanie z papieżem Franciszkiem w Krakowie to kropka nad i. Te Światowe Dni Młodzieży już trwają, bo są przygotowania. To wielkie wyznanie wiary i szansa na jej rozwój – powiedział bp Henryk Tomasik. Sposobem na dobre duszpasterstwo jest, jego zdaniem, Ewangelia. - Jezus w ewangelicznej scenie spojrzał na młodego człowieka z miłością. Człowiek, który patrzy z miłością na drugiego, odkryje jego problemy i będzie rozmawiał - zauważył bp Tomasik.

    - Duszpasterskie Wykłady Akademickie mają w Lublinie wielką i piękną tradycję, którą kontynuujemy w nowej formie. Cieszę się dużą frekwencją kapłanów, bo przecież nam wszystkim zależy na młodzieży. Chcemy się również zastanowić, jak wykorzystać Światowe Dni  Młodzieży do zmobilizowania kapłanów i młodzieży tak, aby młode pokolenie przejęło te bezcenne wartości, jakie odziedziczyliśmy 1050 lat temu - powiedział abp Stanisław Budzik.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • darek1040
      02.04.2016 07:07
      duchowość mężczyzny i kobiety jest różna - to wiadomo od dawna. Dlaczego więc szkoły są koedukacyjne? Nie tkwijmy w schizofrenii
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół