Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Prezydent Duda w USA o TK

Problem z Trybunałem Konstytucyjnym zaczął się od "skoku na TK" poprzedniej ekipy rządowej - przekonywał w środę prezydent Andrzej Duda podczas debaty w National Press Club w Waszyngtonie. Zapewnił, że ta kwestia nie zagraża niezawisłości sądów Polsce.

Andrzej Duda podczas debaty w gronie ekspertów waszyngtońskich think tanków oraz polskich i amerykańskich dyplomatów był pytany o kontrowersje wokół Trybunału Konstytucyjnego. Zaznaczył, że sprawa TK nie jest - przynajmniej nie w głównej mierze - problemem prawnym.

"Powstał on w wyniku całego szeregu niedopełnień w naszym systemie prawnym - także i w konstytucji - szeregu luk, czyli elementów, które nie dają odpowiedzi na pewne pytania i dlatego pozwalają na działania, które nastąpiły" - stwierdził prezydent.

Po drugie - przekonywał - problem ten nie dotyczy władzy sądowniczej w Polsce, ale Trybunału Konstytucyjnego. "Władza sądownicza działa. Chcę zapewnić, że nie ma jakiegokolwiek oddziaływania na system sądownictwa w Polsce, które mogłoby w jakimkolwiek stopniu naruszać jego niezależność czy niezawisłość sądów" - podkreślił prezydent.

Według prezydenta problem z TK pojawił się, gdy w ubiegłym roku odchodząca koalicja rządowa PO-PSL wybrała "w ostatniej chwili" w październiku pięciu nowych sędziów TK. "Od tego rozpoczął się cały konflikt. Zaczął się od tego, że próbowano dokonać skoku na TK, co zostało zanegowane przez ówczesną opozycję, a obecnie obóz rządzący" - dodał prezydent.

Jak podkreślił, te działania poprzedniego rządu "naruszały zasady demokratyczne, pluralizm w Trybunale, a przede wszystkim równowagę władz w państwie".

"Podejmujemy w kraju wszelkie działania, by ten polityczny kryzys rozwiązać. Jest opinia Komisji Weneckiej, która jest przedmiotem analizy, która będzie implementowana do polskiego systemu prawnego" - powiedział prezydent.

Wyraził opinię, że "należy też rozważyć zmianę art. 8 konstytucji, by trochę odpolitycznić TK w tym znaczeniu, by wybór sędziów był bardziej niezależny od decyzji polityków".

« 1 »

Zobacz także

Reklama

  • z prasy
    30.03.2016 20:14

    Trafny komentarz z "Rzepy":

    "Gdy we wrześniu ubiegłego roku, przy okazji dorocznej sesji ONZ, media w Polsce obiegły zdjęcia polskiego prezydenta siedzącego przy jednym stole z Barackiem Obamą i Władimirem Putinem, wielu przecierało oczy ze zdumienia. Niektórzy pytali, jak udało się to ekipie Dudy załatwić? I mimo wielu także wówczas złośliwości prezydent wrócił z USA do kraju z tarczą i z niezłym wizerunkowym kapitałem. Dziś, zanim rozpoczął jakiekolwiek spotkania, a w planie wizyty są rozmowy m.in. z prezydentem Ukrainy i Turcji, już jest na straconej pozycji i to chyba nie do końca z własnej winy."

  • patrianostralex
    30.03.2016 20:45
    Trzeba się tłumaczyć hegemonowi, jak się jest jego lennikiem. Ale nie udawajmy, że jest inaczej.
    doceń 1
  • MarianNowak
    31.03.2016 00:07
    Prezydent Duda mija się z prawdą w przedmiocie implementacji opinii Komisji Weneckiej - jeśli się zważy na stanowisko w tej sprawie wyrażone przez głownego decydenta J. Kaczyńskiego

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy