• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Instrukcja profanacji dla dzieci - jest protest

    fk

    dodane 15.03.2016 15:14

    „Mała Nina” chce mieć z Ciała Chrystusa „piękny talizman” - ale coś nie wychodzi...

    O „świętokradztwie na wesoło” w książce „Mała Nina” Sophie Scherrer (wydawnictwo Wilga) alarmowała już u nas na stronie w liście jedna z naszych Czytelniczek.

    Obecnie sprawą zajęli się prawnicy z Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, którzy uznali tę publikację za naruszenie uczuć religijnych.

    Przypomnijmy, że w tej popularnej i szeroko reklamowanej książce dla dziewczynek jest rozdział, w którym tytułowa Nina dokonuje profanacji Najświętszego Sakramentu. Robi to po to, aby, po owinięciu w folię, mieć z konsekrowanej hostii zakładkę do książki, albo „piękny talizman”. Poinstruowana przez koleżankę, przyjmuje Najświętszy Sakrament do ust, po czym wypluwa go w złożone dłonie i wkłada do kieszeni. Później jednak Ciało Chrystusa (w książce używa się tego zwrotu) wypada na podłogę i dziewczynka, bojąc się zdemaskowania planu, staje na hostii jedną nogą. Hostia przykleja się do podeszwy, a dziewczynka kuśtykając, idzie z koleżanką na plac zabaw. Jest mokro, więc Nina boi się stąpać, „bo przy każdym kroku Ciało Chrystusa robiło się coraz bardziej płaskie”. Ostatecznie siada na ławce, zdejmuje but, „żeby przekonać się, co zostało z Baranka Bożego”. A że zostało niewiele, to dziewczynka „modli się”, mówiąc, że jej przykro. Po zdrapaniu resztek hostii z podeszwy, owija je w chusteczkę higieniczną i wyrzuca do stojącego na placu zabaw kosza na śmieci.

    W związku z tą szokującą instrukcją w niewinnie wyglądającej książce dla dzieci, na stronie Citizengo się petycja z żądaniem wstrzymania sprzedaży tej pozycji i wycofania jej z dystrybucji.

    Niezależnie od tego istotne jest poinformowanie o tym jak największej liczby osób, szczególnie że nieświadomi rodzice mogą uznawać tę książkę za dobry prezent nawet z okazji Pierwszej Komunii Świętej.

    «« | « | 1 | » | »»

    Wybrane dla Ciebie

    • aaa
      16.03.2016 17:44
      A co z piosenkami na yt obrażającymi papieża Jana Pawła II czy tego nie można podciągnąć pod paragraf. Całkiem chodliwy hit wśród gimnazjalistów, można się zszokować, nawet jak kogoś niewiele szokuje.

    • Frank
      16.03.2016 20:01
      Może to nie instrukcja ale opis profanacji.
      Przypomina on podobny opis profanacji jakiego dopuścił się nasz śp. Noblista Czesław Miłosz w swojej podobno autobiograficznej książce pt."Dolina Issy". W rozdz.XV i XVI opisał jak niejaki Domcio eksperymentalnie sprawdza czy Bóg istnieje. Str.85: "Na środku chustki bielał okrągły opłatek: ciało Boga. Przystąpiwszy do komunii św. i stąpając ze skrzyżowanymi na piersiach rękami, niósł go na języku i zaraz wypluł zręcznie w chusteczkę. Ujął szydło i obrócił w dół, ku Bogu. Opuszczał powoli, znów podnosił.
      Uderzył. I trzymał ostrze w tej ranie, rozglądał się, pragnąc kary.(...)"
    • ośmieszanie religii trwa
      29.03.2016 01:22
      Mam nadzieję, że w kolejnej książeczce mała Nina sprofanuje też jakieś inne świętości, może nawet z innych religii - proponuję coś z islamu, na wesoło, z humorem, to będzie hit, nawet rzekłbym - bomba...
    • Mama Praktykująca
      30.03.2016 06:51
      Przypomniało mi się na kanwie artykułu pani Barbary Gruszki-Zych ,że kiedyś zespoł Dżem/ R. Riedel był ścigany za fragment "nie mam boga, nie!" Co prawda śpiewał on dokładnie"Wiesz mamo, wyobraziłem sobie,że ,że nie ma Boga nie ma nie, nie ma Boga,nie...", więc wycięto zdanie z kontekstu. Ale nikomu nie przeszkodziło to oskarżać zespół o ...świętokradztwo.Wyluzujmy i interpretujmy z głową. Ksiązki dla dzieci, literatura piękna mają uczyć myślenia i wrazliwości,nie są od podawania gotowych kanonów wiary.Od tego mamy katechizmy. Jestem osoba wierząca i jak najbardziej praktykująca, także czytanie. Moje dziecko książkę ma, czytaliśmy ją oczywiście i my, rodzice.
      Widziałam petycje przeciw książce! Uważam ,że się ośmieszamy, my katolicy.Udowodnijmy proszę,że TEŻ czytamy ze zrozumieniem, jesteśmy inteligentni i wiemy,że sztuka, literatura rządzą się swoimi prawami.Zostawmy ja w spokoju.Cenzura to czyste zło.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół