• facebook
  • twitter
  • Newsletter
  • rss
  • Kukiz wołający na pustyni

    Wojciech Teister

    dodane 10.03.2016 12:28

    W ostrym sporze o TK tylko ruch Pawła Kukiza wydaje się trafnie diagnozować problem i na serio szukać rozwiązania sporu.

    Po środowym wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie dotyczącej nowelizacji ustawy na temat tej instytucji wkroczyliśmy w kolejny etap wewnętrznej wojny o kształt państwa, w której stojące po dwóch stronach barykady obozy nie mają zamiaru ustąpić ani o krok. Oba stronnictwa (frakcja rządząca oraz stronnictwo III RP w składzie PO, Nowoczesna, PSL, KOD i przyjaciele) mają swoje argumenty, oba na sztandary wynoszą troskę o polska demokrację i oba nie robią nic, by realnie naprawić sytuację. Nowelizacja stworzona przez obóz władzy ma taki kształt, który de facto blokuje skuteczne działania Trybunału w tej sprawie. Stronnictwo III RP samo ponosi odpowiedzialność za rozpętanie tego sporu (ustawą z czerwca) i również nie wykazuje zainteresowania, by znaleźć realne źródła kryzysu i zakończyć spór. Choćby dlatego, że bez tego sporu PO, Nowoczesna i PSL nie miałyby paliwa do atakowania partii rządzącej. Sami nie mają na dziś żadnych konkretnych propozycji dla Polski, więc podtrzymywanie nastroju zagrożenia demokracji i rozpalanie społecznego niepokoju to dla nich  polityczne "być albo nie być".

    Jedynym chyba ugrupowaniem, które w tym konflikcie sprawia wrażenie uczciwie szukającego uzdrowienia sytuacji jest Kukiz'15. Ruch powstały na fundamencie sukcesu muzyka w wyborach prezydenckich z jednej strony nie dał się wciągnąć  w histeryczne jęki odrywanego od koryta establishmentu, a z drugiej nie pozwolił się sprowadzić do roli partyjki będącej kwiatkiem u kożucha PiS w procesie unieszkodliwiania obsadzonego przez poprzednią ekipę Trybunału. Kukizowcy celnie wskazują na źródła konfliktu - to nieprecyzyjne zapisy konstytucyjne dotyczące instytucji Trybunału. To one pozwoliły Platformie na kombinatorstwo i wybieranie sędziów "na zapas" wiosną. To one umożliwiły PiS stworzenie grudniowej ustawy, która blokuje prace Trybunału. Posłowie Kukiz'15 przedstawili już swój projekt zmiany konstytucji. Przewiduje on wybór sędziów TK kwalifikowaną większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, zwiększenie składu TK z 15 do 18 członków oraz badanie zgodności z konstytucją ustawy o TK przez Sąd Najwyższy.

    I zanim obśmiejemy powtarzany przez Kukiza i spółkę jak mantrę postulat zmiany Konstytucji, to warto jednak zastanowić się nad całą sprawą na chłodno. A chłodne spojrzenie, obdarte z naszych politycznych sym- i antypatii każe przyznać kukizowcom rację. I możemy dyskutować nad ich propozycją zmian, wskazywać ich merytorycznie mocne i słabe strony, ale trudno zaprzeczyć ich celnej diagnozie. I - obawiam się - że właśnie z tego powodu tak mało się o ich propozycjach mówi w przestrzeni medialnej - bo żadnemu z dużych stronnictw - ani frakcji rządzącej, ani stronnictwu III RP nie zależy na odpolitycznieniu Trybunału Konstytucyjnego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • Romuald
      11.03.2016 22:18
      za dużo pralni medialno-publicystycznej, trwogi politycznej o ustrój RP.Rada jest jedna zarówno oponenci rządowo-sejmowi jak i zwolennicy winni się wczytać wpierwej w treść danej nam Ustawy Zasadniczej. A tak faktycznie , sprawdził KTOsik wogóle referendum w sprawie tej konstytycyji z 1997 roku.Przecież ono jest nieważne !!!!
      Jedno jest pewne konstytucyjnie i zatem formalne i prawne , został złamany art.194, ust 1 Ustawy Zasadniczej prze prezia Rzeplinskiego, niezależnie od tej czy tamtej ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK.Rzeplinski już nie jako sędzia , ale polityk ma swoje zadanie od PO, Merkel, Putina , masoneri jewrejskiej oraz yankesów, budowa Monarchii Trybunałowej na rzecz NWO !!!
    • Grzegorz Osowski
      11.03.2016 22:45
      Trybunał Konstytucyjny to pseudonim ,,Wielkiego Brata’’

      12 sędziów TK 09-03 wydało opinię w kwestii konstytucyjności ustawy Sejmu wskazanej przez Prezesa TK. 10 sędziów uznało tę ustawę za nie konstytucyjną a 2 sędziów uznało tę ustawę za zgodną z konstytucją. Opinie ogłoszone przez te dwie grupy sędziów są ze sobą sprzeczne a treść ich opinii zależy (od daty wyboru sędziów i) od tego czy sędziowie wybierani byli przez nowy Sejm czy też wybierani byli przez Sejmy poprzednie.
      Taki stan rzeczy dowodzi że z treści konstytucji można wywodzić uzasadnienie dowolnych opinii, w tym opinii sprzecznych ze sobą.
      Jest to zatem dowód na to że próba ustanowienia sądu nad prawem (TK) , który ma orzekać kierując się ,,duchem konstytucji’’, jest w istocie powierzeniem jakiejś grupie osób władzy podejmowania arbitralnych i nieodwoływalnych, w istocie niczym nie uzasadnionych , decyzji.
      Usytuowanie sądu konstytucyjnego (TK) , takie jak jest ono obecnie, czyni z TK organ państwa władny interpretować czyli zmieniać Konstytucję RP w dowolny sposób na każdym swoim posiedzeniu.
    • wr
      12.03.2016 22:00
      Na moje oko najlepiej byłoby zlikwidować Trybunał Konstytucyjny i powołać wszystko od nowa na nowych zasadach - takich, które będą odpowiadały wszystkim.
    • karol
      13.03.2016 01:43
      Świetne nawoływanie do kompromisu między prawdą a fałszem ,bowiem prawda leży pośrodku???
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół