• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Wyrok TK bez zaskoczenia

    PAP /jdud

    dodane 09.03.2016 15:54

    Kilkanaście zapisów nowelizacji ustawy o TK autorstwa PiS jest niekonstytucyjnych - orzekł w środę niejednogłośnie Trybunał Konstytucyjny. Uznał też, że cała nowela jest sprzeczna m.in. z konstytucyjną zasadą poprawnej legislacji.

    Sentencja wyroku dość dokładnie odpowiadała tej ujawnionej wcześniej przez wpolityce.pl.

    Trybunał na swej stronie internetowej opublikował skan całej, liczącej 11 stron, sentencji wyroku.

    12-osobowy skład TK zakwestionował m.in. określenie pełnego składu jako co najmniej 13 sędziów; wymóg większości 2/3 głosów dla jego orzeczeń; nakaz rozpatrywania wniosków przez TK według kolejności wpływu; wydłużenie terminów rozpatrywania spraw przez TK; możliwość wygaszania mandatu sędziego TK przez Sejm oraz brak w noweli vacatio legis.

    Według TK nowela uniemożliwiła TK "rzetelne i sprawne działanie" i ingerowała w jego niezależność. TK odrzucił zarzut, że rozstrzygał we własnej sprawie, bo nie ma innego organu, który by to zbadał.

    TK nie uznał zaś za niekonstytucyjny trybu uchwalenia noweli. Uznał, że nowela jest zgodna z art. 186 konstytucji.

    Zdania odrębne do wyroku złożyli sędziowie TK Julia Przyłębska i Piotr Pszczółkowski (wybrani w grudniu ub.r. przez obecny Sejm).

    Drastyczne ograniczenie możliwości rzetelnego i niezależnego funkcjonowania TK oznacza naruszenie istoty ustroju Rzeczypospolitej i nie może być tolerowane - powiedział sędzia Stanisław Biernat w uzasadnieniu wyroku.

    Sędzia Biernat podkreślił, że "nie trzeba nikogo przekonywać, że rozstrzygana sprawa ma doniosłe znaczenie i wielką wagę". "Naród, czyli suweren, przyjął konstytucję w 1997 r., która wyznacza podstawowe wartości, wolności i prawa jednostek oraz gwarancje ich ochrony, a także normuje organizację i kompetencje władz, a także relacje między władzami oparte na zasadzie podziału, równowagi i współdziałania władz" - przypomniał.

    W środę Trybunał uznał, że kilkanaście zapisów nowelizacji ustawy o TK autorstwa PiS jest niekonstytucyjnych. Orzekł też, że cała nowela jest sprzeczna m.in. z konstytucyjną zasadą poprawnej legislacji. 12-osobowy skład TK zakwestionował m.in. określenie pełnego składu jako co najmniej 13 sędziów; wymóg większości 2/3 głosów dla jego orzeczeń; nakaz rozpatrywania wniosków przez TK według kolejności wpływu; wydłużenie terminów rozpatrywania spraw przez TK; możliwość wygaszania mandatu sędziego TK przez Sejm oraz brak w noweli vacatio legis.

    "Władza ustawodawcza jest demokratycznie legitymowana do tworzenia prawa, ale jest zobowiązana czynić to w granicach konstytucji. Gwarantem przestrzegania konstytucji przez władzę ustawodawczą jest Trybunał Konstytucyjny" - podkreślił.

    "Trybunał zatem jest niezbędnym składnikiem ustroju demokracji konstytucyjnej w Polsce" - mówił sędzia. Dodał, że jego podstawową funkcją jest czuwanie nad konstytucyjnym ładem państwa.

    "Nie jest dopuszczalne pozbawienie, albo zastępowanie Trybunału w tej roli. Drastyczne ograniczenie możliwości rzetelnego i niezależnego funkcjonowania TK oznacza naruszenie istoty ustroju Rzeczypospolitej i nie może być tolerowane" - zaznaczył sędzia Biernat.

    Jak ocenił "sytuacja określana w publicystyce jako sparaliżowanie, czy unieruchomienie Trybunału jest niestety nieodległa od prawdy, powoduje, że naruszone zostały podstawowe pryncypia ustrojowe", czyli - jak dodał - zasada państwa prawa, podziału władz, niezależności władzy sądowniczej i ochrony praw i wolności jednostek.

    "Ani sam Trybunał ani żaden organ zewnętrzny nie może uchylić ani zmienić kończącego postępowanie orzeczenia wydanego przez skład orzekający Trybunału, nawet jeżeli to orzeczenie zostało wydane na podstawie przepisów, które później zostały ocenione jako niezgodne z konstytucją" – wskazał sędzia Biernat.

    Jak podkreślił, nie jest dopuszczalne odpowiednie zastosowanie do wyroków Trybunału Konstytucyjnego przepisów procedury cywilnej o trybie stwierdzania nieważności postępowania.

    "Ze względu na nieodwracalność wad proceduralnych wyroków Trybunału jest istotne, by wszelkie ewentualne wątpliwości konstytucyjne odnośnie do podstaw jego orzekania zostały wyjaśnione zanim przepisy zostaną stosowane" - dodał Biernat uznając, że w tym sensie środowe orzeczenie "jest wydawane w sytuacji nadzwyczajnej, jest ono niezbędne dla przełamania wątpliwości dotyczących ustawy o Trybunale Konstytucyjnym".

    Biernat zaznaczył, że ocena zgodności z konstytucją ustawy regulującej tryb postępowania przed Trybunałem "powinna mieć charakter priorytetowy" - dlatego została rozpoznana w takim trybie. Wcześniej Biernat wskazał, że "przedmiot badania nie może być podstawą orzekania".

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

    TAGI | PAP, PRAWO, TK

    Wybrane dla Ciebie

    • Marcin
      10.03.2016 08:41
      Szanowni komentatorzy,

      TK wielokrotnie stwierdzał niekonstytucyjność przepisów uchwalonych przez PO, np. zawieszających emerytury czy ograniczających swobodę zgromadzeń. Zapoznajcie się z orzecznictwem TK.

      PiS chce sparaliżować tę instytucję, bo w założeniu chce wprowadzić prawo, które nie będzie szanować ani waszych emerytur, ani waszych praw do zgromadzeń, ani waszych ciężko zarobionych pieniędzy, ani waszej wolności osobistej. Inaczej ta cała walka z TK nie miałaby sensu, bo orzeczenia TK wielokrotnie były nieprzychylne rządzącej PO.
    • max
      10.03.2016 09:06
      TK musi działać na podstawie i w granicach prawa nie może zachowywać się jakby stał ponad prawem i łamać ustawę a tym samym Konstytucję. TK nie jest jakąś super 3 izbą, super wyrocznią która wprowadza swoje widzimisie jak coś jej nie odpowiada i w zależności jaka opcja rządzi. Jeśli pozwolimy na takie zachowanie to parlament, prezydent, powszechne wybory przestaną być potrzebne. Ale wówczas nie będzie już tu woli narodu ani żadnej demokracji, a wola jakiejś kasty grupy osób pilnujących własnych również partyjnych lub cudzych w tym zewnętrznych interesów. To jest niedopuszczalne. Niedopuszczalne też jest mieszanie zagranicy w wewnętrzne sprawy Polski. Z historii wiemy że ilekroć ludzie którzy pilnowali własnych interesów, przywilejów zwracali się o pomoc do zagranicy to Polska na tym traciła, a nawet zniknęła na 123 lata z map Europy. W języku polskim jest historyczne określenie na takie działanie – Targowica. Musimy temu stanowczo się przeciwstawić dla dobra Polski.
    • Maluczki
      10.03.2016 10:26
      Sprawa TK odsłoniła prawdę o tym, czym jest obecna Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej.
      Np. Art.1.
      "Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli."

      Kpina w pysk wszystkim uczciwym, podeptanym, okradzionym i wyrzuconym poza margines życia, przez RP

      Art.2.
      "Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej"

      Kpina i drwiny jak powyżej.

      Art.4.
      "1.Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej należy do Narodu.
      2.Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio"

      Ciekawe do jakiego Narodu? I kto jest tym przedstawicielem tego Narodu?
      Sprawa TK pokazuje, że do przedstawicielstwa tego tajemniczego Narodu uzurpuje sobie prawo TK.

      Art.7.
      "Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa."

      TK właśnie pokazał, że wszelkie prawo ma w de.

      Art.8.
      "1. Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej.
      2.Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej."

      Życie pokazuje jasno, że ustęp pierwszy jest czystą fikcją, a drugi jest w tej sytuacji bezprzedmiotowy.
      Tak można by dalej analizować i w kocu dochodzi się do wniosku, że obecna Konstytucja znaczy mniej więcej tyle samo, co Konstytucja w PRLu, albo w sowietach.
      Polska dalej jest okupowana przez ruskich najemników, tylko bagnety zostały zamienione struktury państwowe.
    • elle
      15.03.2016 13:18
      Trudno sie oprzec wrazeniu, ze obecnie o kolejnosci rozpatrywania spraw przez TK decyduje przewodniczacy wg swoich subiektywnych kryteriow. Nie wiem czy jest to bardziej konstytucyjne kryterium niz kolejnosc wplywania wnioskow.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół