Nowy numer 16/2018 Archiwum

Szydło: Nie mogę publikować decyzji TK

Premier Beata Szydło powiedziała, że decyzja TK ws. nowelizacji ustawy o Trybunale nie będzie orzeczeniem "w myśl obowiązującego prawa". Nie mogę łamać konstytucji i takiego dokumentu publikować - oświadczyła.

Premier Beata Szydło powiedziała, że decyzja TK ws. nowelizacji ustawy o Trybunale nie będzie orzeczeniem "w myśl obowiązującego prawa". Nie mogę łamać konstytucji i takiego dokumentu publikować - oświadczyła.

Trybunał Konstytucyjny w 12-osobowym składzie rozpoczął we wtorek badanie skarg grup posłów, I prezes SN, RPO i KRS na nowelizację ustawy o TK. Nie odroczono posiedzenia - o co wnosił prokurator generalny. Ani jego reprezentant, ani przedstawiciele Sejmu i Rządu nie uczestniczą w rozprawie.

"W tej chwili odbywa się dwudniowe spotkanie wybranych sędziów Trybunału, które nie odbywa się zgodnie z obowiązującą w tej chwili ustawą, więc trudno uznać, ażeby to było posiedzenie Trybunału, którego rozstrzygnięcia będą w związku z tym wiążące" - powiedziała Szydło we wtorek podczas konferencji prasowej w bazie lotniczej w Mińsku Mazowieckim.

"Moim obowiązkiem jest publikowanie tych orzeczeń i dokumentów, które zostały podjęte na mocy obowiązującego prawa" - powiedziała dopytywana, czy wyda decyzję o publikacji wyroku TK dot. nowelizacji ustawy o Trybunale.

"Jutrzejszy komunikat, który przedstawią wybrani sędziowie Trybunału Konstytucyjnego nie będzie orzeczeniem w myśl obowiązującego prawa. W związku z czym nie mogę łamać konstytucji, nie mogę takiego dokumentu publikować" - podkreśliła premier.

"Z przykrością stwierdzam, że po raz kolejny Trybunał Konstytucyjny, przynajmniej część sędziów, dokonuje pewnego aktu politycznego. W Polsce potrzebna jest w tej chwili zgoda i konsensus polityczny, żeby uspokoić sytuację z Trybunałem Konstytucyjnym" - mówiła dziennikarzom.

Szydło przypomniała, że przedstawiła wszystkim klubom sejmowym propozycję rozwiązania, mającego prowadzić do rozwiązaniu sporu ws. TK. Chodzi o mechanizm wyłaniania sędziów Trybunału Konstytucyjnego, który dałby opozycji możliwość wskazywania większości z nich (8 osób z 15).

"Proponowaliśmy wielokrotnie różne możliwości rozwiązania, ale nigdy nie było z drugiej strony woli szukania porozumienia" - zaznaczyła

"W tej chwili to jest problem polityczny. Musi być wola polityczna, porozumienie, konsensus. Pytanie, czy niektórzy sędziowie Trybunału tego konsensusu chcą, czy siły polityczne, opozycyjne są w stanie wznieść się ponad własny interes polityczny dla dobra Polski" - powiedziała premier.

Oceniła, że "spór merytoryczny, jeśli chodzi o Trybunał, został już na drodze prawnej rozstrzygnięty".

Nowelizacja, którą zajmuje się TK, została uchwalona - przy sprzeciwie opozycji - przez Sejm 22 grudnia 2015 r. Senat nie wniósł do niej poprawek. Prezydent Andrzej Duda podpisał ją 28 grudnia 2015 r. Jeszcze tego samego dnia ustawę opublikowano i - z uwagi na brak vacatio legis - tym samym weszła ona w życie.

Nowela stanowi m.in., że TK co do zasady orzeka o konstytucyjności aktów normatywnych w pełnym składzie co najmniej 13 spośród 15 sędziów TK (wcześniej pełny skład to co najmniej 9 sędziów). Orzeczenia pełnego składu mają zapadać większością dwóch trzecich głosów, a nie - jak wcześniej - zwykłą. W składzie 7 sędziów będą badane skargi konstytucyjne, pytania prawne sądów oraz sprawy zgodności ustaw z umowami międzynarodowymi, których ratyfikacja wymagała zgody ustawy. Terminy rozpatrywania wniosków mają być wyznaczane w TK według kolejności wpływu.

« 1 »

Zobacz także

  • Weronika
    10.03.2016 00:47
    Czy rząd jest od oceny Trybunału Konstytucyjnego ?

    Ludzie będą mieli dość tej walki.
    Następne wybory wygra lewica.
    doceń 3
  • lesyou
    10.03.2016 12:20
    Z logicznego punktu widzenia:
    TK miał ocenić ustawę, czy jest zgodna z konstytucją, jednocześnie ją stosując.
    Gdyby uznał (a uznał), że jest ona sprzeczna z konstytucją, to uwaga: zgodnie z prawem wyroki wydane na podstawie przepisów sprzecznych z konstytucją są nieważne. Czyli ustawa jest ważna, bo wyrok, jest nieważny. Ale zaraz, skoro ustawa jest ważna, to i wyrok ważny, itd...

    Za oczywiście błędne w mojej ocenie było uchwalenie nowelizacji o TK bez vacatio legis, czyli czasu do wejścia w życie ustawy. Moim zdaniem zrobiono to celowo. Skutek, nie ma TK w Polsce na dzień dzisiejszy. Czy to dobrze? Czas pokaże.
    doceń 1
  • BeatryczeKlempa
    12.03.2016 17:06
    Kto uważa zmiany w funkcjonowaniu Trybunału Konstytucyjnego wprowadzone przez PiS za niezgodne z Konstytucją:
    1.Sąd Najwyższy
    2.Krajowa Rada Sądownicza
    3.Naczelna Rada Adwokacka
    4.Krajowa Rada Radców Prawnych
    5.Prokurator Generalny Andrzej Seremet
    6.Helsińska Fundacja Praw Człowieka
    7.Fundacja Im. Stefana Batorego
    8.Byli Prezesi Trybunału Konstytucyjnego: prof. Andrzej Zoll, Jerzy Stępień, prof. Marek Safjan
    9. Były prezes Sądu Najwyższego prof. Adam Strzembosz
    10. Rzecznik Praw Obywatelskich
    11. Wydziały Prawa Uniwersytetów.: Warszawskiego, Jagiellońskiego, Śląskiego, Poznańskiego, Wrocławskiego
    12. Prof. Ewa Łętowska, sędzia TK w stanie spoczynku i była Rzecznik Praw bywatelskich
    13.Komisja Wenecka

    Za zgodne z konstytucją zmiany w ustawie o TK uznają:
    prawnik A.Duda
    prawnik J.Kaczyński
    super-prawnik Beata K.
    kulturoznawczyni z Brzeszcz Beata Sz.

    Jakieś pytania?
  • :-)
    14.03.2016 14:31
    Oczywiscie premier Szydlo nie musi publikowac orzeczenia TK bo prezes powiedzial ze to bylo tylko prywatne spotkanie i nie orzeczenie tylko opinia. A prezes jak wiadomo wie najlepiej. Ze Konstytucja mowi co innego to juz problem Konstytucji. Zdanie prezesa jest wazniejsze niz Konstytucja.

    Slyszalem ze prezes nawet zegarka nie musi nosic - to on ustala ktora jest godzina.
    doceń 0

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama