PiS: Orzeczenie TK będzie nieważne

dodane 08.03.2016 11:47

PAP |

Fakt, że Trybunał Konstytucyjny bada nowelizację ustawy o TK w składzie 12-osobowym, zamiast co najmniej13-osobowym, oznacza, że orzeczenie Trybunału będzie nieważne - uważają politycy PiS. Poseł PiS Marek Ast mówił o "nielegalnych" działaniach Trybunału.

PiS: Orzeczenie TK będzie nieważne   Radek Pietruszka /pap Posłowie PiS Stanisław Piotrowicz (z lewej) i Marek Ast

Trybunał Konstytucyjny rozpoczął we wtorek badanie nowelizacji ustawy o TK autorstwa PiS. Została ona zaskarżona przez posłów PO, PSL i Nowoczesnej, I prezes Sądu Najwyższego, Rzecznika Praw Obywatelskich i Krajową Radę Sądownictwa. 12-osobowemu składowi przewodniczy prezes TK Andrzej Rzepliński.

Poprzednik Zbigniewa Ziobry na funkcji prokuratora generalnego Andrzej Seremet w przedstawionej w lutym opinii dla TK uznał, że nowelizacja jest niekonstytucyjna w kilkunastu punktach. Ziobro wycofał z TK tę opinię i wniósł o odroczenie posiedzenia TK. Na początku wtorkowej rozprawy TK postanowił nie uwzględnić tego wniosku. Do TK nie wpłynęły pisemne stanowiska Sejmu i Rady Ministrów (uczestników postępowania). Przedstawiciel Sejmu nie bierze udziału w rozprawie.

Nowela stanowi m.in., że TK co do zasady orzeka o konstytucyjności aktów normatywnych w pełnym składzie co najmniej 13 spośród 15 sędziów TK (wcześniej pełny skład to co najmniej 9 sędziów). Orzeczenia pełnego składu mają zapadać większością 2/3 głosów, a nie - jak wcześniej - zwykłą.

"Spektakl, który odbywa się przed Trybunałem i w Trybunale Konstytucyjnym jest przejawem tego, że opozycja nie może się pogodzić z werdyktem suwerena z 25 października. Ubolewamy nad tym, że przyłączył się do tego TK, można powiedzieć, że został instrumentalnie wykorzystany przez opozycję. Co do tego, co dzieje się w Trybunale, stawiam zasadnicze pytanie: w oparciu o jakie podstawy prawne Trybunał dziś zgromadził się w sali, w której odbywają się zwykle rozprawy?" - powiedział dziennikarzom w Sejmie poseł PiS Stanisław Piotrowicz.

Podkreślił, że w konstytucji jest zapis mówiący o tym, że TK składa się z 15 sędziów. "Gdzie tych piętnastu sędziów zatem jest?" - pytał. Dodał, że organizację Trybunału i sposób jego procedowania określa ustawa. "Jak się ma dziś do tych zapisów konstytucyjnych to, co się dzisiaj w Trybunale Konstytucyjnym dzieje?" - mówił.

Piotrowicz podkreślił, że z art. 7 konstytucji wynika, że organy władzy publicznej działają na podstawie prawa i w granicy prawa. "Wszystko, co nie spełnia wymogu konstytucyjnego w tym aspekcie, jest działaniem nielegalnym, w związku z tym trudno w takiej sytuacji o jakimkolwiek orzeczeniu mówić. Niewłaściwe obsadzenie sądu, w tym również Trybunału Konstytucyjnego jest przesłanką skutkującą bezwzględną nieważnością orzeczenia. Ponieważ w TK nie ma instancji odwoławczej, przeto gołym okiem widać: winno być 15 sędziów, a co najmniej 13, a jest ich 12. W związku z tym Trybunał nie jest właściwie obsadzony" - powiedział poseł PiS.

Według Piotrowicza wniosek Ziobry o odroczenie posiedzenie TK jest zasadny, bo - jak zaznaczył - funkcję Prokuratora Generalnego objął on dopiero 4 marca.

"Mieliście państwo próbkę jak możliwość konsensusu widzą ugrupowania opozycyjne. Nawet nie chcą przystać, żeby Trybunał odroczył rozprawę na 14 dni. Chcę zapewnić, że gdyby taka sytuacja zdarzyła się w sądzie powszechnym na pewno taki wniosek byłby uwzględniony" - powiedział Piotrowicz. "Ci, którzy uczestniczą w postępowaniu, gdyby kierowali się dobrą wolą, nie przeciwstawialiby się wnioskowi w tym zakresie" - dodał.

Poseł Marek Ast(PiS) podkreślił, że na posiedzeniu nie ma przedstawiciela Sejmu. "Sejm nie będzie legitymizował nielegalnych działań Trybunału Konstytucyjnego. Mniemam, że z tego powodu nie jest obecny na posiedzeniu przedstawiciel Prokuratora Generalnego. Najlepszym rozwiązaniem byłoby to, żeby TK odroczył posiedzenie do momentu, kiedy zgodnie z nową ustawą przyjdzie kolej na rozpatrzenie tej skargi" - podkreślił.

Piotrowicz odniósł się do poniedziałkowej propozycji europosła PiS Kazimierza Michała Ujazdowskiego, który zaproponował następujący kompromis ws. TK: dopuszczenie do orzekania trzech sędziów powołanych przez obecny Sejm i zadeklarowanie przez strony konfliktu, że sędziowie wybrani jesienią ub. roku obejmą wakaty po tych, którzy kończą kadencję w najbliższym czasie.

"Co odpowiedziała opozycja? Opozycja milczy. Natomiast PiS wystąpiło z konkretną propozycją, którą złożyła premier Beata Szydło i prezes Jarosław Kaczyński. Propozycja została na samym wstępie odrzucona" - powiedział. Chodzi o mechanizm wyłaniania sędziów Trybunału Konstytucyjnego, który dałby opozycji możliwość wskazywania większości z nich (8 osób z 15).

Dodał, że Ujazdowski "podkreśla, że jest to jego prywatna propozycja" - dodał.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI | PAP, PARTIE, PIS, PRAWO, TK

Przeczytaj komentarze | 6 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 vanitas 09.03.2016 16:16
Niezalogowany użytkownik 1) "Jeśli poseł Piotrowicz doczyta się do art. 8. Konstytucji, to wówczas dowie się, iż Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej i jej przepisy stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej." - no to poczytajmy:
"Art. 197.
Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa."
Więc dlaczego TK ŁAMIE KONSTYTUCJE i nie stosuje się do ustawy.

2) " tak zwana naprawcza nowelizacja ustawy o Trybunale jest sprzeczna m.in. z konstytucyjną zasadą trójpodziału władz oraz zasadą demokratycznego państwa prawnego przez to, że tworząc instytucję publiczną w kształcie uniemożliwiającym jej rzetelne i sprawne działanie, naruszają zasady państwa prawnego w zakresie kontroli konstytucyjności sprawowanej przez Trybunał Konstytucyjny oraz zasadę racjonalności ustawodawcy. " - ??? Prezes TK zwołuje TK i działają rzetelnie i sprawnie.

3) "Zaskarżona do TK ustawa nowelizująca nie może korzystać z domniemania zgodności z konstytucją od momentu jej ogłoszenia, gdyż inaczej obejście Konstytucji byłoby akceptowane w porządku prawnym" - nie ma drogi "nie może korzystać z domniemania zgodości". Uchwalona i zatwierdzona ustawa jest uznawana za ważną, dopóty Trybunał Konstytucyjny nie uzna inaczej.

4) " W tej sytuacji, skoro przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, Trybunał Konstytucyjny na podstawie art. 188 Konstytucji może ustalić własną kompetencję do orzekania w przedmiocie ustawy nowelizującej nie na podstawie przepisów tej ustawy, lecz na podstawie przepisów dotychczasowych, niezależnie od tego, że stosowanie przepisów dotychczasowych ustawa nowelizująca wyłącza." - a nie prościej, by przewodniczącego TK ogłosić królem z kompetencją do rozwiązania sejmu, senatu i zdymisjonowania prezydenta? W myśl art 188 konstytucji rzecz jasna...
Fajnie. Tylko, że trybunał BADA zgodność z konstytucją. Nie może ZAŁOŻYĆ niezgodności. Czyli nie może "ZAWIESIĆ" działania ustawy tylko dlatego, że ktoś ją zaskarżył.

Plusów: 1 _jasiek 08.03.2016 15:36
Jasne? Chyba dla gimbazy oświeconej przez koncern medialny p. Michnika.
Plusów: 5 BeatryczeKlempa 08.03.2016 14:41
Niezalogowany użytkownik Marek Ast, Stanisław Piotrowicz, Zbigniew Ziobro - i wszystko, absolutnie wszystko JASNE!
Plusów: 2 _jasiek 08.03.2016 14:00
To nie Pan Poseł Stanisław Piotrowicz jest w błędzie tylko, tradycyjnie, Pan. Jeśli chciały Pan, a nie chce, doczytać w Konstytucji, to art. 7 stanowi, że organy władzy publicznej (a więc i TK) działają na podstawie i w granicach prawa. Przytoczył Pan art.8 ustęp 2 i wywiódł Pan karkołomną tezę o szczególnym wyjątku od zasady domniemania zgodności z Konstytucją i obłędnej tezie o stosowalności ustawy sprzed nowelizacji.
Pan Rzepliński we wczorajszym wystąpieniu antycypując dzisiejsze „ustalenie” udowodnił dobitnie, że Trybunał to ON, Prezes-Słońce, na miarę Ludwika XIV i to jest jedyne uzasadnienie zlekceważenia aktualnie obowiązującej Ustawy. W tym układzie trójpodział władzy jest FIKCJĄ.
Art. 195. ustęp 3 Konstytucji stanowi: ”Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w okresie zajmowania stanowiska nie mogą należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów”. Twierdzenie, że pan Rzepliński nie prowadził działalności politycznej za poprzednich i za obecnej kadencji Sejmu RP w ramach układu PO-PSL, jest nie tylko niezgodne ze stanem faktycznym ale i zdrowym rozsądkiem.
PO przegrała ale w Polsce ma się nic nie zmienić (por. teza Agnieszki Holland) i manipulacje PO-PSL miały temu służyć, tymczasem sąd niewłaściwie obsadzony skutkuje nieskutecznością wyroków. To jest zebranie grupy sędziów TK wytypowanych przez pana Rzeplińskiego z pominięciem Ustawy bez mocy prawnej do podejmowania wyroków. .

wszystkie komentarze >