Wypadek prezydenckiej limuzyny

dodane 05.03.2016 10:06

fk /YT

Zdarzenie zarejestrowano na nagraniu.

W piątek 4 marca doszło do incydentu drogowego z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy. Pękła opona w limuzynie, którą jechał. Rozpadła się całkowicie. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Prawdopodobnie przyczyną była wada fabryczna opony lub niedopatrzenie ze strony osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo prezydenckiego pojazdu. Sprawa jest badana.

Na YouTube pojawił się film, na którym kamera samochodowa pojazdu jadącego z naprzeciwka uchwyciła niebezpieczny moment. Widać jak auto z prezydentem wypada z trasy, a na przeciwległy pas sypią się kamienie.

Fakty TVP3 Wrocław Groźny wypadek prezydenta Andrzeja Dudy na A4, TVP Info 04.03.2016

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Przeczytaj komentarze | 30 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 pytanie 07.03.2016 16:39
Niezalogowany użytkownik Czy różniły się od programów z TVPis?
Plusów: 1 gut 06.03.2016 23:33
Niezalogowany użytkownik Widziałem i oglądałem w TVN24 relacje na żywo na ten temat.
Plusów: 1 dp galaxie 06.03.2016 16:42
Niezalogowany użytkownik Może jest tak jak mówisz i Pan Bóg dba szczególnie o Andrzeja Dudę.
Ale też dał mu szczególne zadanie: ma się troszczyć o WSZYSTKICH Polaków.

Interpretując zdarzenia w Twoich kategoriach można powiedzieć, że teraz przesłał Mu Pan Bóg ostrzeżenie: ma się troszczyć o wszystkich Rodaków - nie tylko tych należacych do PiS!
A KOD-owcy są w rękach Boga narzędziem, które ma Dudzie o tym stale przypominać.
Dobry Prezydent ma bowiem kochac wszystkch Rodaków, nie tylko tych, którzy Go już lubią (inni mogą polubieć Go z czasem, gdy uwierzą, że troszczy się o nich też).
Plusów: 2 BeatryczeKlempa 06.03.2016 11:57
Niezalogowany użytkownik Nie mam konta na Facebooku ani na Tweeterze, więc nie śledzę tamtejszych dyskusji.
Niemniej, tyle sie mówi o tej fali hejtu wobec A.Dudy, że coś widocznie jest na rzeczy.
Skoro zdarzają się tam życzenia śmierci, to powiedzieć trzeba jedno: DZICZEJEMY!

Nie podoba mi się prezydentura Dudy. Uważam, że jest najgorszym prezydentem w historii - jak dotąd (może się to jeszcze zmienić, czego Polsce życzę).
Ale nie wyobrażam sobie, że z tego - czy innego - powodu można życzyć Mu śmierci.

Co można zrobić?
Na razie dostrzegam jedno możliwe działanie, od góry: zobiektywizować publiczną dyskusję, tzn. apelować ustawicznie do polityków, dziennikarzy, by wsłuchiwali się w argumenty drugiej strony i wypowiadali się merytorycznie, a partyjnie czy ad personam.

Nie wystarczy konstatować, że jest źle.
Trzeba rozpocząć PROCES naprawy.

wszystkie komentarze >