• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Ważna wizyta w Watykanie

    Andrzej Grajewski

    dodane 02.03.2016 06:45

    Być może program pobytu papieża Franciszka w Polsce będzie bogatszy.

    W medialnej wrzawie wokół opinii Komisji Weneckiej zniknął zupełnie najważniejszy cel pierwszej wizyty ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego w Watykanie, a były nim rozmowy z przedstawicielami Stolicy Apostolskiej na temat przygotowań do Światowych Dni Młodzieży. Ministrowi towarzyszyli m.in. szefowa kancelarii premiera Beata Kempa oraz pełnomocnik rządu ds. ŚDM Paweł Majewski. Polska delegacja spotkała się z kard. Stanisławem Ryłką, przewodniczącym Papieskiej Rady ds. Świeckich oraz sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolinem i szefem watykańskiej dyplomacji sekretarzem ds. stosunków Stolicy Apostolskiej z państwami abp. Paulem Gallagherem.

    Jednym z tematów  rozmów było ustalenie, w jaki sposób Stolica Apostolska będzie reprezentowana podczas uroczystości 1050. rocznicy Chrztu Polski. Stronie polskiej zależało, aby te uroczystości miały nie tylko krajowy wydźwięk, ale zwracały uwagę na znaczenie tej rocznicy dla Kościoła powszechnego. Po rozmowach w Watykanie min. Waszczykowski przekonywał, że na uroczystości do Gniezna i Poznania przybędzie  specjalny legat papieski. Będzie to ważna postać z Kurii Rzymskiej, być może ze specjalnym przesłaniem papieża Franciszka skierowanym do Polaków.

    Z tego, co się dowiedziałem od przedstawicieli instytucji watykańskich,  z uznaniem przyjęto tam  informacje o działaniach polskiego rządu dla dobrego przygotowania Światowych Dni Młodzieży. Trwają w tej chwili m.in. prace nad opracowaniem systemu umożliwiającego potwierdzenie przez stronę kościelną autentyczności zgłoszeń wszystkich osób z blisko 200 krajów świata, którzy chcą w lipcu przyjechać do Polski. Strona rządowa zapewniała, że zrobi wszystko, aby mogli oni przyjechać do Polski bez zbędnych formalności, ale jednocześnie z zachowaniem podstawowych warunków bezpieczeństwa.

    W czasie rozmów poruszano także kwestię dodatkowych punktów w programie wizyty papieża Franciszka, wykraczających poza program Światowych Dni Młodzieży. Min. Waszczykowski nie podał wprawdzie żadnych szczegółów ale sugerował, że możliwe jest uzupełnienie programu o punkty, realizowane w innych miejscach Polski. Takie w każdym razie były intencje strony polskiej. Nieoficjalnie dowiedziałem się, że rozważane jest zorganizowanie spotkania na Jasnej Górze. Gdyby tak się stało, byłoby to osiągnięciem strony polskiej, od początku zabiegającej  o poszerzenie wizyty papieża Franciszka o punkty wykraczające poza program Światowych Dni Młodzieży.

    Z kolei rozmowa min. Waszczykowskiego z kard. Parolinem, odnosiła się do bieżącej sytuacji politycznej. Jednym z poruszanych tematów były reminiscencje spotkania papieża Franciszka z patriarchą Cyrylem. Odpowiadając na moje pytanie, jeszcze przed  rozmową z kard. Parolinem, min. Waszczykowski potwierdził, że strona polska jest zainteresowana szerszą refleksją na temat tego wydarzenia. Wynika to m.in. z położenia naszego kraju oraz naszej historii, uwikłanej w relacjach z Rosją w kontekst wyznaniowy. Dlatego wszystko, co sprzyjać będzie dialogowi obu Kościołów ma także pozytywne znaczenie dla Polski, podkreślał minister.

    Jak się później dowiedziałem, kard. Parolin nie krył wielkich nadziei związanych z procesem, jaki zapoczątkowało spotkanie w Hawanie, zarówno w wymiarze międzywyznaniowym, jak również politycznym. W tej ostatniej kwestii pogląd sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej można byłoby sprowadzić do przekonania, że spotkanie w Hawanie miało być także czytelnym sygnałem dla prezydenta Putina, że poprzez rozmowy z Zachodem może osiągnąć więcej, aniżeli eskalując napięcie czy podsycając kolejne konflikty.

    Przedstawiciele Stolicy Apostolskiej nie ukrywali zadowolenia, że polska dyplomacja jest gotowa wspierać wysiłki na rzecz przywrócenia pokoju na Bliskim Wschodzie, co jest kwestią kluczową dla rozwiązania problemu uchodźców i migrantów. Minister w swych publicznych wypowiedziach w Rzymie deklarował także przywiązanie Polski do wartości katolickich, co jasno definiuje miejsce naszego kraju w wielkich cywilizacyjnych sporach współczesności. Głos Stolicy Apostolskiej ma znaczenie dla międzynarodowej opinii publicznej. Dobrze się więc stało, że wizyta polskiego ministra spraw zagranicznych w Watykanie była czytelnym sygnałem, po której stronie w tych sporach stać będziemy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    Reklama



    • JAWA25
      17.04.2016 14:01
      "spotkanie w Hawanie" z Cyrylem, co odznaczył orderem „Chwały i Czci” przywódcę komunistów rosyjskich Giennadija Ziuganowa za "troskę o dobrobyt narodu i obronę wartości moralnych".
      "Minister w swych publicznych wypowiedziach w Rzymie deklarował także przywiązanie Polski do wartości katolickich" nasunęło mi skojarzenie z tym, jak Jerzy Ossoliński w 1633 w Rzymie oświadczył "zobaczyłbyś, Ojcze Najświętszy, cały Sejm, Senat, naród polski więcej walką o religię z współobywatelami swymi zarażonymi kacersrwem zajęty niż bezpieczeństwem i całością ojczyzny, niż elekcją przyszłego pana" (cyt. z: Paweł Jasienica "Srebrny wiek"). Trudno powiedzieć, z czyjego upoważnienia Ossoliński wygłaszał te deklaracje, prawa Rzeczpospolitej nakazywały pax et tranquillitas inter dissidentes de religione, pokój między poróżnionymi w wierze. Konstytucja z 1997 w art. 25 nakazuje władzy państwowej neutralność w sprawach religijnych, art 151 zobowiązuje ministrów by dochowali "wierności postanowieniom Konstytucji i innym prawom Rzeczypospolitej Polskiej".
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół