Sąd nad III RP

Historii III RP nie da się napisać od nowa. Trzeba ją tworzyć dalej, co nie oznacza, że nie należy badać okoliczności jej powstania.


Bogumił Łoziński


|

03.03.2016 00:15 GN 10/2016

dodane 03.03.2016 00:15
1

Ujawnienie materiałów pokazujących współpracę Lecha Wałęsy z SB, które przechowywał w swoim domu Czesław Kiszczak, wywołało nową odsłonę sporu o genezę 
III Rzeczypospolitej. Krytycy transformacji uważają, że sprawa „Bolka” to kolejny dowód na to, że doszło do zmowy komunistów z lewicową opozycją pod nadzorem SB. Środowiska opozycji, które brały udział w negocjacjach z komunistami, zdecydowanie zaprzeczają, jakoby doszło do jakiegoś tajnego porozumienia. – Okoliczności wymagały ostrożności, komuniści w każdej chwili mogli zerwać porozumienie – mówi uczestnik tamtych rozmów Henryk Wujec. Nie jest to tylko spór historyczny, gdyż już w pierwszych latach wolności doszło do ostrych konfliktów politycznych o kształt Polski między obozem „Okrągłego Stołu” a niepodległościową prawicą. Ten spór trwa do dziś. Problem ma głębszy wymiar – sposób transformacji podważył etyczne podstawy życia społecznego. 


Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
1 / 1
oceń artykuł Pobieranie..

Bogumił Łoziński