• facebook
  • twitter
  • Newsletter
  • rss
  • Grozi nam dyktatura...

    Franciszek Kucharczak

    dodane 29.02.2016 16:00

    Dziwnie się robi człowiekowi, gdy widzi, z jakim zapałem środowisko dawnych śmiertelnych wrogów Wałęsy teraz wynosi go pod niebiosa.

    Ta sama „Wyborcza”, która teraz zamieszcza plakaty „Solidarni z Lechem”, kiedyś w każdym tekście tymże Lechem poniewierała, ile mogła. Gdy trwała kampania prezydencka, w której salon przeciwstawił Wałęsie Mazowieckiego (poległ sromotnie w pierwszej turze), jazgot salonu przeciw Lechowi osiągnął apogeum. Byłem wtedy na spotkaniu z Jackiem Fedorowiczem, który ironizował, że o czymkolwiek Michnik mówi, to musi być źle o Wałęsie. Na przykład, gdy mówi o kajaku: „Do produkcji kajaka potrzebna jest dykta – a grozi nam dykta…tura Wałęsy”. Jakoś zapamiętałem to zdanie, bo wzbudziło wielką wesołość na sali. Dziś gazeta Michnika znów straszy dyktaturą – ale Kaczyńskiego. Wałęsa dziś jest świetny i święty, wzór cnót wszelakich, a przecież to jest ten sam człowiek, co wtedy. Nic się w nim nie zmieniło. Ale cóż – zmieniła się sytuacja salonu. A to, że Lech okazał się umaczany we współpracę z esbecją, nie stanowi dla salonu żadnego problemu. Przeciwnie – to wręcz jego zaleta. I wszystko da się zakrzyczeć. Prawda też nie ma tu żadnego znaczenia.

    Ciekawe, czy sam Wałęsa szczerze wierzy, że środowisko KOD jest naprawdę z nim solidarne. Powinien pamiętać te wszystkie wolty, jakie wykonywała ekipa Michnika, traktująca go raz jak szmatę, a innym razem jak pomnik. Dziś Wałęsa jest kolejny raz rekwizytem w grze. Nie ma tam odrobiny rzeczywistego uznania i szacunku dla tego „narodowego symbolu” – choćby dlatego, że i dla narodu tam szczególnej miłości nie ma. Tam jest działanie na rzecz internacjonalnych ideałów lewicy, a Wałęsa jest w tej grze po prostu potrzebny. Dziś, gdy były prezydent opowiada na prawo i lewo niespójne historie, niezdolny zmierzyć się z twardymi dowodami, salon łyka wszystko z zachwytem i puszcza dalej.

    Cóż – grozi nam dyktatura Kaczyńskiego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • oKo
      03.03.2016 12:35

      Moim zdaniem Wałęsa zrobił duży błąd - angażując się po stronie jednej opcji politycznej . Mógł żyć spokojnie na emeryturze . Zachciało mu się politycznej wojenki. Dlaczego Wałęsa stanął w szeregi z dawnymi jego prześmiewcami ? Większość ludzi co głosowała na Wałęsę to teraz popiera PiS . On ich dzisiaj ma w pogardzie . Sam głosowałem na Wałęsę i dzisiaj tego żałuję !

    • katolik1
      04.03.2016 15:07
      I na odwrót, jak się słyszy, też się dziwnie robi.
    • gut
      05.03.2016 21:05

      Manewry są widoczne w tej istotnej, ważnej sprawie jak - esy floresy - Simone Weil : >>> Sprawiedliwość. Być zawsze gotowym uznać, że inny człowiek jest czymś innym, niż odczytujemy, kiedy jest koło nas (albo kiedy myślimy o nim). Albo raczej odczytać w nim, że na pewno jest czymś innym, może nawet zupełnie czymś innym niż to, co w nim odczytujemy. Każda istota domaga się w milczeniu, aby odczytywano ją inaczej. <<<

    • paulus
      05.03.2016 22:16
      Dyktatury Bozej sie nie ulekne, ale co do przyziemnej mam watpliwosci.....
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół