Steinmeier nie widzi podstaw do roszczeń ze strony Polski

dodane 19.02.2016 20:48

PAP |

Polska nie ma - zdaniem szefa MSZ Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera - żadnych podstaw do domagania się od Niemiec reparacji w związku z II wojną światową - podał w piątek niemiecki tygodnik "Der Spiegel". Redakcja powołuje się na pismo ministra do Bundestagu.

Steinmeier nie widzi podstaw do roszczeń ze strony Polski   Jakub Szymczuk /Foto Gość Frank-Walter Steinmeier

Kwestia (reparacji) jest "prawnie i polityczna zamknięta" - cytuje "Spiegel" fragment pisma Steinmeiera do wiceprzewodniczącego Bundestagu Johannesa Singhammera.

"Przyłączając się do sowieckiej rezygnacji z reparacji, Polska także zrezygnowała 24 sierpnia 1953 roku z dalszych reparacji od całych Niemiec" - czytamy w liście, którego fragmenty publikuje wydawany w Hamburgu magazyn polityczny.

Zdaniem Steinmeiera "nie ma żadnych prawnych wątpliwości co do skuteczności (rezygnacji)".

Jak wyjaśnia redakcja, pismo do Bundestagu jest reakcją Steinmeiera na - jak napisano - "groźby" wysuwane przez szefa partii Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego.

"Der Spiegel" przypomina stanowisko Kaczyńskiego z końca 2015 roku o nieuregulowanych rachunkach z Niemcami.

Prezes PiS w wywiadzie dla TV Republika 11 grudnia 2015 r. powiedział: "(...) Ja mogę powiedzieć tylko jedno - ten rachunek krzywd po polskiej stronie jest ogromny i powtarzam, w ciągu tych 70 już lat, które minęły od końca wojny, te sprawy nie zostały nigdy załatwione i w sensie prawnym są aktualne, bo jak wiemy, to zostało niedawno przez pana Kostrzewę-Zorbasa odkryte, ta nasza rezygnacja z odszkodowań nigdy nie została zarejestrowana przez odpowiedni organ rejestracji ONZ, czyli w sensie prawnym tego w ogóle nie ma. Droga jest otwarta i w Niemczech też się powinno o tym pamiętać".

"Zaniechana rejestracja nie oznacza, że traktat jest nieważny" - napisał Steinmeier w liście do wiceszefa Bundestagu. Jak dodał, rezygnacja z reparacji była wielokrotnie potwierdzana przez przedstawicieli Polski.

"Puste groźby" - tak "Der Spiegel" zatytułował materiał o stanowisku Berlina w sprawie polskich roszczeń. Materiał ukaże się w najnowszym wydaniu tygodnika dostępnym w kioskach w sobotę. W piątek wieczorem redakcja zamieściła go w wydaniu internetowym magazynu.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI | DYPLOMACJA, HISTORIA, J.KACZYŃSKI, NIEMCY

Przeczytaj komentarze | 7 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Krzysiek 21.02.2016 15:44
Niezalogowany użytkownik >>Polska także zrezygnowała 24 sierpnia 1953 roku z dalszych reparacji od całych Niemiec<< RFN do 1990 nie uznało NRD jako samodzielnego kraju i władzy, ale dziwnie skwapliwie uznaje ustalenia z władzą PRL. "Punkt widzenia - zależy od punktu siedzenia". Chorągiewki.
Plusów: 0 Stefan 20.02.2016 15:47
Niezalogowany użytkownik
A kiedy Ślązacy doczekają się przeprosin i reparacji od pana Kaczyńskiego za "zakamuflowaną opcję niemiecką", za pomówienia i obrazy?
Skoro taki niby dobry polaczek nie umie uszanować Ślązaków to dlaczego Śląsk ma być w granicach Polski?
Plusów: 1 Maluczki 20.02.2016 14:39
Niezalogowany użytkownik Dać Gorzelikowi Śląsk, to doprowadzi go cały do stanu, do jakiego doprowadził Stadion Śląski i Koleje Śląskie.
Gorzelik i jego ferajna, to jakiś poniemiecka dziczka.
Ciekawe czy już czytają Koran?
Plusów: 2 Oberschlesier 20.02.2016 11:57
Niezalogowany użytkownik polaczki niech oddadzom lepiej ukradzony Slask!!!!
polaczki nie umią u siebie rządzić, to już mówili Bismarck i Helmut Kohl! W Niemczech wszędzie mówia że polska to ZACOFANA BANANENREPUBLIK ! polska moze dzialac porzadnie ino niemieckim albo ruskim butem!!

Jerzy Gorzelik, przewodniczący Ruchu Autonomii Śląska, o polsce i Śląsku: "Dać polsce Śląsk to tak, jak dać małpie zegarek. No i po 80 latach widać, że małpa zegarek zepsuła."
Hans Frank:Polacy, powinni być tak biedni, żeby dobrowolnie jeździli do Rzeszy Niemieckiej pracować

wszystkie komentarze >