• facebook
  • twitter
  • Newsletter
  • rss
  • To Pan Bóg chce rozmawiać z człowiekiem

    ks. Zbigniew Niemirski

    GN 08/2016 |

    dodane 20.02.2016 17:00

    W naszych oczekiwaniach, które dotyczą kontaktu z tym, co przekracza nasze tu i teraz, niejeden raz odzywa się pokusa, by skłonić Pana Boga, aby zechciał zejść do naszego poziomu.

    – Uwierzymy Ci, jeśli będziesz przez nas dostrzegalny i postrzegalny – zdajemy się mówić. I coś takiego wydarzyło się w losach Abrama. I tutaj przychodzi zdumiewająca odpowiedź. Pan Bóg zszedł ze swego niebiańskiego tronu i zaprosił patriarchę, by wyszedł ze swego namiotu i spojrzał w niebo. „»Spójrz na niebo i policz gwiazdy, jeśli zdołasz to uczynić«; a potem dodał: »Tak liczne będzie twoje potomstwo«. Abram uwierzył i Pan poczytał mu to za wielką zasługę”. Odpowiedzią patriarchy był ofiarny obrzęd, znak, że Abram uwierzył Bogu. W ofierze zostały złożone zwierzęta. Rozłożono je tak, by między nimi mogli przejść ofiarnicy, Abram i sam Pan Bóg. To był rytuał znany na ówczesnym starożytnym Bliskim Wschodzie. Owo przejście między zwierzętami składanymi w ofierze podkreślało rangę przymierza. Idący tam zobowiązywał się do wierności przymierzu, był też świadom skutków tego, co wiązało się z jego złamaniem. Biblijne dzieje narodu wybranego wielokrotnie pokazały, że człowiek nie sprostał zobowiązaniu. Łamał je i zasługiwał na to, by Pan Bóg nie dotrzymywał ze swojej strony zobowiązania, a więc bycia wybawicielem. Tymczasem Bóg na kartach Biblii pokazuje, że jest wierny swym zobowiązaniom, mimo że człowiekowi to się nie udaje. Co więcej, Bóg wciąż zaskakuje. I dokładnie w ten sam sposób zaskoczył uczniów Pana Jezusa. Piotr, Jakub i Jan nie spodziewali się, że odchodząc od reszty, staną się świadkami wyjątkowego i spektakularnego objawienia się chwały ich Mistrza. Byli zaskoczeni tak samo jak Abram. Patriarcha usłyszał słowa o „licznym potomstwie”, słowa obietnicy przekraczającej jego ludzkie wyobrażenia, bo był już bardzo stary. Oni zdali sobie sprawę, że są uczestnikami spraw, które przekraczały ich doczesne wyobrażenia. Spójnym wyobrażeniem obu biblijnych scen jest to, że to nie człowiek mówi do Boga, ale że to Pan Bóg mówi do człowieka i że – wbrew ludzkiej kalkulacji – ostatecznie dokona się Jego wola.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    przewiń w dół