• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Empatia w piekle

    Krzysztof Łęcki

    GN 08/2016 |

    dodane 25.02.2016 00:15

    Mam bowiem pięciu braci: niech ich [Łazarz] przestrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki. Łk 16,28

    Zastanawiają te słowa bogacza, który nie miał serca do nędzarza, ale najwyraźniej miał serce dla swoich braci. No właśnie, czy serce dla swoich najbliższych miał także za życia? Tego oczywiście nie wiemy. Czy może odkrył je w sobie dopiero wtedy, kiedy opuścił już ziemski padół? Wreszcie wielu ludzi, którym – jak uważają – „źle się w życiu powiodło”, zdaje się często czerpać satysfakcję z tego, że innym „też nie jest lepiej”. Przypowieść Jezusa zdawałaby się wskazywać, że w sytuacji ostatecznej ten wstydliwy, niedobry aspekt ludzkiego myślenia o bliźnich ustępuje. Tak, bogacz zepchnięty w otchłań piekielną został przedstawiony jako zupełnie inny, lepszy człowiek, cierpiący, empatyczny. Chce dobrze… Ale jego bracia, którym tak bardzo chce pomóc, że na moment zapomina może o swojej piekielnej męce, będą musieli stawić czoła takiej samej życiowej próbie, jakiej on nie podołał.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół