• facebook
  • twitter
  • Newsletter
  • rss
  • Delegacja Komisji Weneckiej w Warszawie

    PAP |

    dodane 08.02.2016 19:53

    O zmianach w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym rozmawiali w poniedziałek w Warszawie delegaci Komisji Weneckiej z władzami Sądu Najwyższego, prezydiami Sejmu, Senatu i Krajowej Rady Sądownictwa; przewodniczący Komisji spotkał się z prezydentem Andrzejem Dudą.

    Rozmowy z delegatami są merytoryczne, a ich pytania szczegółowe; przedstawiciele Komisji są dobrze zorientowani w sytuacji, jaka wytworzyła się wokół polskiego Trybunału Konstytucyjnego - podkreślają uczestnicy tych rozmów ze strony polskich organów i instytucji.

    Przedstawiciele Komisji nie wypowiadają się dla mediów, jej szef Gianni Buquicchio powiedział tylko, że Komisja jest w Polsce, by pomóc rozwiązać konflikt wokół TK, jednak zasadnicze rozwiązanie tego konfliktu to odpowiedzialność polityków w Polsce.

    Po rozmowach w Polsce delegaci przygotują projekt opinii, który będzie przedmiotem obrad podczas kolejnej sesji plenarnej Komisji Weneckiej zaplanowanej na 11-12 marca. "Opinie nie mają charakteru wiążącego, stąd opinia Komisji Weneckiej ws. zmian w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym nie może być wiążąca dla Polski, ale zostanie bardzo poważnie wzięta pod uwagę" - powiedział wiceminister spraw zagranicznych Aleksander Stępkowski.

    Na wtorek przewidziano kolejne punkty wizyty delegatów i ich spotkania z: ministrem sprawiedliwości, Rzecznikiem Praw Obywatelskich, reprezentantami organizacji pozarządowych, ministrami w Kancelarii Prezydenta, a także prezesem i sędziami Trybunału Konstytucyjnego.

    "Wizyta przedstawicieli Komisji Weneckiej jest dobrą okazją do tego, by pokazać powody zmian w Trybunale Konstytucyjnym, które przeprowadzono w Polsce" - oceniła premier Beata Szydło, pytana przez dziennikarzy o oczekiwania związane z wizytą delegacji. Dodała, że dla Komisji przygotowano "bardzo szczegółowe, bardzo rzetelne materiały".

    Odrębnych rozmów z delegatami chciały kluby opozycyjne PO i Nowoczesnej. MSZ podkreśliło jednak, że w planie pobytu Komisji Weneckiej nie ma spotkań z partiami politycznymi, a są z instytucjami; przypomniało, że w prezydiach Sejmu i Senatu - z którymi delegaci się spotkali - są przedstawiciele opozycji.

    Rano Buquicchio spotkał się z prezydentem Dudą. Nieformalne spotkanie zaplanowane na pół godziny trwało blisko dwie. "Bardzo dobre, merytoryczne spotkanie (...) dwóch prawników, świetnie znających się na prawie" - ocenił szef biura prasowego Kancelarii Prezydenta Marek Magierowski. Dodał, że szef Komisji był bardzo zainteresowany opinią prezydenta na temat debaty, która od kilku miesięcy toczy się w Polsce wokół wyboru sędziów TK.

    Równocześnie pozostali członkowie delegacji - szef wydziału sprawiedliwości konstytucyjnej w sekretariacie Komisji Schnutz Rudolf Duerr z Austrii, a także członkowie Komisji: Christoph Grabenwarter z Austrii, Jean-Claude Scholsem z Belgii i Kaarlo Tuori z Finlandii - rozmawiali z władzami Sądu Najwyższego.

    Jak informował rzecznik SN sędzia Dariusz Świecki, członkowie Komisji pytali m.in., czy w naszym porządku prawnym parlament ma uprawnienia do zmiany uchwał, które podjął w przedmiocie wyboru sędziów TK parlament poprzedniej kadencji. "Odpowiedź była taka, że w polskim porządku prawnym do tej pory nie było takiej praktyki" - dodał Świecki.

    Przed południem delegaci, wraz z szefem Komisji, spotkali się z prezydium KRS. Jak poinformował rzecznik Rady sędzia Waldemar Żurek, pytania delegatów dotyczyły m.in. "dywagacji, dlaczego ustawa o TK w ostatnim kształcie zawiera takie zapisy, które zdaniem KRS spowodują paraliż prac Trybunału". "Jako przykłady zostały więc wymienione ustawy o policji, prokuraturze i służbie cywilnej, które budzą wątpliwości konstytucyjne. Wiemy także, że jest przygotowywana reforma sądów. Nie znamy jeszcze jej kształtu, ale ustawy, które już zostały przyjęte, budzą zastrzeżenia" - mówił rzecznik KRS.

    Marszałek Senatu Stanisław Karczewski (PiS) przekonywał po południu Komisję, że TK ma wszelkie warunki, by pracować i najwyższa pora, by zaczął intensywnie działać. "Zadawane przez Komisję pytania dotyczyły głównie przyszłości: czy politycy PO są gotowi do kompromisów, czy senatorowie PiS i obok siedzący senatorowie PO są w stanie usiąść i rozmawiać na temat przyszłości TK" - mówił.

    Obecny na tym spotkaniu wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz (PO) powiedział, że mimo różnic poglądów między PO i PiS prezentowanych na spotkaniu z Komisja, nie odbyło się ono w złej atmosferze.

    Z kolei po spotkaniu Komisji z przedstawicielami prezydium Sejmu i członkami sejmowej komisji praworządności i praw człowieka Arkadiusz Mularczyk (PiS) poinformował, że jego klub podkreślał brak zasady pluralizmu w obecnym TK, do czego w jego ocenie doprowadziła "próba zamachu" dokonana przez PO w poprzedniej kadencji Sejmu.

    Natomiast wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (PO) oceniła, że członkowie delegacji "bardzo dobrze zrozumieli, gdzie zostało złamane prawo, gdzie powstał ten błąd, który spowodował, że jesteśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy".

    Delegacja Komisji Weneckiej (Europejskiej Komisji na rzecz Demokracji przez Prawo) przebywa z wizytą na zaproszenie szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego. Komisja jest organem doradczym Rady Europy złożonym z niezależnych ekspertów w dziedzinie prawa konstytucyjnego i międzynarodowego, sędziów sądów najwyższych i trybunałów konstytucyjnych państw członkowskich, członków parlamentów narodowych oraz urzędników służby cywilnej.

    «« | « | 1 | » | »»

    Wybrane dla Ciebie

    • MarianNowak
      08.02.2016 21:51
      Premier Szydło powiedziała, że dla Komisji przygotowano "bardzo szczegółowe, bardzo rzetelne materiały". Być może ale był problem w sprawnym prowadzeniu rozmów, ponieważ te materiały powinny być już dużo wcześniej przesłane do Komisji, o co też nasz rząd był proszony przez Komisję i z tego zadania niestety nie wywiązał się.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół