• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • "Doszło do niszczycielskiej interpretacji Soboru"

    KAI |

    dodane 07.02.2016 11:30

    − Mam nadzieję, że moja książka, zainspirowana ciągłością nauczania o świętej liturgii, pomoże czytelnikowi docenić dobro, prawdę i piękno świętej liturgii jako działania chwały Chrystusa pośród nas, jako spotkania nieba z ziemią − powiedział 6 lutego wieczorem w Poznaniu kard. Raymond Burke.

    W książce „Boża Miłość stała się Ciałem” kard. Burke głosi piękno i moc Najświętszej Eucharystii w świetle głębokiego nauczania św. Jana Pawła II oraz papieża Benedykta XVI.

    W wypełnionej po brzegi auli Wydziału Teologicznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu odbyła się prezentacja polskiego wydania książki kard. Burke’a. W spotkaniu wzięli udział abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański, autor przedmowy; Bogusław Kiernicki, dyrektor Wydawnictwa Dębogóra, które wydało publikację w języku polskim, oraz Thomas Mackenny z Akcji Katolickiej dla Wiary i Rodziny, amerykański wydawca tej książki.

    Kard. Burke powiedział, że wszystkie najpiękniejsze wspomnienia swojego wzrastania w wierze i praktyce katolickiej, począwszy od domu rodzinnego, poprzez szkoły katolickie i niższe seminarium duchowne wiążą się z niedzielną Mszą św., praktykami eucharystycznymi oraz rozwijaniem ich przez nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego, którego wizerunek zajmował poczesne miejsce w jego domu, w szkołach, i w seminarium.

    „Największym darem dla mnie, mojej rodziny i całego Kościoła, jest Najświętsza Ofiara Mszy i jej niezrównane owoce” - zaznaczył patron Suwerennego Zakonu Maltańskiego. Dodał, że już jako dziecko pragnął pogłębiać swoją wiedzę o Eucharystii i wzrastać w miłości do niej.

    Gość z Watykanu zwrócił też uwagę na wpływ Polaków na rozwój życia wiary wśród mieszkańców Stanów Zjednoczonych Ameryki. − Od czasów młodości doświadczałem miłości i hojności, z jaką polscy katolicy przeżywali swoją wiarę, przyniesioną z własnej ojczyzny do mojej − Stanów Zjednoczonych Ameryki. Polski katolicyzm zawsze był wielkim błogosławieństwem dla Kościoła w mojej ojczyźnie i dla mnie osobiście − podkreślił.

    Wspominał, że kiedy miał 17−18 lat, w jego ojczyźnie zaczęły się zmiany w liturgii, które głęboko go dotknęły. − Wnętrza kościołów zostały przeorganizowane, najpiękniejsze przedmioty zostały usunięte, w szczególności główne ołtarze, chorał gregoriański i polifonia sakralna zostały zarzucone na rzecz niezbyt pięknej i często banalnej muzyki współczesnej, łacina była słyszalna rzadko, a w tekstach liturgicznych język angielski nie był podniosły − mówił członek Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

    Zwrócił uwagę, że zmieniono ryt Mszy św. mocno redukujący jej rzeczywistość, co wpłynęło na dramatyczną utratę wiary eucharystycznej w amerykańskim społeczeństwie oraz szokujący spadek uczestnictwa katolików w Mszy św. − Doszło do niszczycielskiej interpretacji Soboru Watykańskiego II zrywającej do niszczycielskiego zerwania z tradycją i doktryną Kościoła − stwierdził kard. Burke, przypominając apele papieży Pawła VI i Jana Pawła II o porzucenie „eksperymentów przy rycie Mszy św.”.

    Ponieważ Najświętsza Eucharystia jest źródłem i najdoskonalszym wyrazem życia w Kościele, patron Suwerennego Zakonu Maltańskiego przyznał, że pragnął napisać komentarz do ostatniej encykliki Jana Pawła II „Ecclesia de Eucharistia”, opublikowanej w 2003 r., oraz Posynodalnej adhortacji apostolskiej papieża Benedykta XVI „Sacramentum Caritatis”, wydanej w 2007 r.

    − Ta książka jest prawdziwym dziełem natchnionej miłości. Jest świadectwem prawdziwej troski o cześć i dbałość Eucharystii i miłości do Chrystusa. Łączy teologię Kościoła z duszpasterską praktyką i życiem duchowym − podkreślił Thomas McKenny, amerykański wydawca książki.

    „Wobec ogromu łaski Bożej, ofiarowanej nam w darze Eucharystii, wyrażam radość z faktu wydania polskiej edycji książki kardynała Raymonda Burke’a Boża Miłość stała się Ciałem. Ufam, że jej lektura przyczyni się do głębokiej refleksji nad Eucharystią − naszym pokarmem na życie wieczne − i pobudzi serca Czytelników do jeszcze większej wdzięczności wobec Boga, który przyjął ludzkie ciało” − napisał w przedmowie do polskiego tłumaczenia publikacji abp Stanisław Gądecki.

    Kardynał Raymond Leo Burke urodził się w 1948 r. w USA. W latach 2008-2014 pełnił posługę Prefekta Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej. Obecnie jest patronem Suwerennego Zakonu Maltańskiego i członkiem Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

    Kardynał Burke jest autorem wielu dzieł poświęconych prawu kanonicznemu, Najświętszej Eucharystii, nabożeństwu do Najświętszego Serca Pana Jezusa, Matki Bożej z Guadalupe oraz świętości życia ludzkiego.

    Kard. Raymond Leo Burke w Poznaniu   Kard. Raymond Leo Burke w Poznaniu Piotr Łysakowski

     

    «« | « | 1 | » | »»

    Wybrane dla Ciebie

    • teolog
      07.02.2016 19:09
      A propos cytowanych tutaj dwuznacznych i wybiórczych fragmentów na temat hermeneutyki ciągłości Soboru w ujęciu P. Benedykta XVI.

      Na wiosne 2013 roku przed rezygnacją ze swojego urządu Biskupa Rzymu, wobec prezbiterium rzymskiego powiedział on:
      „Prawdziwy Sobór miał trudność w swoim ukonkretyzowaniu, w swoim zrealizowaniu się; Wirtualny Sobór był silniejszy od prawdziwego. Wydaje mi się, iż 50 lat po Soborze, widzymy jak ów Sobór wirtualny się rozpada, ginie, prawdziwy Sobór pojawia się z całą siłą duchową. Oto nasze zdanie szczególnie istotne w tym Roku wiary: pracować dla tego prawdziwego Soboru, aby z siłą Ducha Świętego, zrealizował się i aby Kościół prawdziwie został odnowiony. Documentation Catholique 2058]

      Kilka tygodni później, Papież Franciszek, stając się koleknym następcą Piotra powiedział:

      „Po 50 latach, czy uczyniliśmy wszystko to co Duch Święty powiedział nam podczas Soboru, w owej wzrastającej kontynuacji Kościoł, którym był sam Sobór ? Nie. Tak jak w Starym Testamencie, świętujemy tą rocznicę erygując pewnego rodzaju „pomnik” Soboru, lecz obawiamy się zwłaszcza „aby nam on nie przeszkadzał. Nie chcemy go zmieniać”. A nawet, można powiedzieć więcej: niektóre głosy chcą powrócić do tyłu. Nazywa się to „byciem o twardym karku”, to nazywa się „udomowieniem Ducha Świętego”, nazywa się to „serca powolne i bez inteligencji”. [homilia z 16 kwietnia 2013 w kaplicy św. Marty].

      Pozwolę sobie tutaj dodać drobną uwagę, że zaproszony do Poznania kardynał ma wybitnie "jednostrony" autorytet wśród badaczy Soboru Watykańskiego II. Może należałoby w najbliższym czasie zaprosić do podobnej debaty np. kard. Waltera Kaspera ? albo abp George'a Gilsona ? Podpowiedź dla inicjatorów wydarzenia w Poznaniu.


    • tambaran
      08.02.2016 17:09


      Kiedy KARD BuRKE RODZIŁ SIE 1948 ROKU, miAŁEM Już wtedy 17 Lat, wiedziaŁEM , już, Że Ameryka TO wIELKI Kraj… i co to już na świecie się działo…,
      a dużo tego było i przytłoczony byłem tymi zmianami itd.,,. Dzięki Bogu jeszcze DZIś żyję i DAlej dziwuję sie wszystkiwemu i temu, że z tej HAMERYKI DO KtóREJ KIEDYś Z Polski udAWAŁ SIE Wawrzon i się Też DziwołAŁ, TERA Z Z Tamtąd roden KRDYNał w PolSCE Książkę swoją reprezentuje i ma nadzieję większą niż wawrzon tam jADąCY, CYTAT: Mam nadzieję, że moja książka, zainspirowana ciągłością nauczania o świętej liturgii, pomoże czytelnikowi docenić dobro, prawdę i piękno świętej liturgii jako działania chwały Chrystusa pośród nas, jako spotkania nieba z ziemią − powiedział 6 lutego wieczorem w Poznaniu kard. Raymond Burke.
      Straciłby tę nadzieję, gdyby ZDAŁ SOBIE SPRawę ilu już to autorów z pewnością też nie gorszych od niego na ten sam TEMAT już też tyle książek na ten sam temat napisało…
      CYTAT: Największym darem dla mnie, mojej rodziny /wtrąd.co to za moją rodzinę on uważa ???BO MNIE Już NIE POZWALam się zaliczaćź,Jak i całego Kościoła /wtrąd,cAŁY KośCIóŁ DO CHRYSTUSA NALEżY, Pasterzem jego jest FraNCISZeK a NIE Raymond. jest Najświętsza Ofiara Mszy i jej niezrównane owoce” - zaznaczył patron Suwerennego Zakonu Maltańskiego. Dodał, że już jako dziecko pragnął pogłębiać swoją wiedzę o Eucharystii i wzrastać w miłości do niej.
      Polski katolicyzm zawsze był wielkim błogosławieństwem dla Kościoła w mojej ojczyźnie i dla mnie osobiście − podkreślił. Dziwnie brzmią mi te słowa, bo życie wykAZAło coś innego z tym polskim i rzymskim kościołem, wielki zgrzyt, którego skutki trwAJą DO dZIś...UTRECHT…
      mąDREJ GŁOWIE Nawet dwu słowie jest Za dużo w tej Materii…

      DobrYMI ChęCIAMI Ma być piekło wybrukowane.. tEż W OBIEGU POWIEDZONKO.oMNe malum a clero...podone temu, chcesz stracić wiare idź na fare...Parohus GAPA -ALTER papa W TyM WYPadku Burke ważniejszy niż papież...to ogólne Takie mniemanie….amen.

    • Anna Panna
      08.02.2016 21:18
      Włos zjeżony i gęsia skórka...
    • anna
      09.02.2016 23:06

      Tyle tu padło słów !
      A intencją autora jest - ,, aby książka pomogła nam docenić dobro , prawdę i piękno świętej liturgii jako chwały Chrystusa pośród nas . Tyle i aż tyle .

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół