• facebook
  • twitter
  • Newsletter
  • rss
  • Czas udowodnić smoleńskie hipotezy

    Bogumił Łoziński

    dodane 04.02.2016 13:16

    Podkomisja smoleńska, powołana przez rząd PiS, będzie miała okazję do udowodnienia stawianych przez jej członków hipotez, co może pomóc w ustaleniu prawdy.

    W Ministerstwie Obrony Narodowej powołana została podkomisja do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej. Liczy 21 członków, doradzać jej będą cztery osoby z zagranicy. Na jej czele stoi dr inż. Bogdan Gajewski. MON podał nazwiska członków tego gremium. Należą do niego naukowcy, którzy uczestniczyli w tzw. konferencjach smoleńskich.

    Podczas odbywających się od czterech lat sesji przedstawiali oni swoje badania i hipotezy, dotyczące okoliczności katastrofy. Wszyscy podważali oficjalną wersję wydarzeń, podaną przez tzw. Komisję Millera. Wskazywali przy tym konkretne przykłady nieścisłości, pomyłek czy nieprawdziwych tez, jakie zostały sformułowane w wersji rządowej, przez co stała się ona niewiarygodna. Jednocześnie wysuwali swoje hipotezy. Główna sprowadza się do tego, że do zniszczenia samolotu doszło w wyniku eksplozji jeszcze w powietrzu. Niektórzy twierdzą, że eksplozja mogła być wynikiem awarii technicznej, ale większość skłania się ku tezie, że była ona efektem zamachu.

    Teraz członkowie podkomisji mają okazję udowodnić swoje hipotezy. Muszą to zrobić w sposób budzący jak najmniej wątpliwości, inaczej sami spotkają się z krytyką ze strony zwolenników ustaleń Komisji Millera. Nawet liczę na krytykę z tej strony, bowiem chodzi o ustalenie prawdy, a nie o polityczne czy ambicjonalne przepychanki. Członkowie Komisji Millera odmawiali debaty z naukowcami uczestniczącymi w konferencjach smoleńskich, teraz członkowie nowej podkomisji powinni do takiej debaty doprowadzić.

    Jednak największe nadzieje pokładam w kompetencjach członków podkomisji, bowiem miałem okazję słuchać ich wykładów i z pewnością są to ludzie o wysokich kompetencjach i dużym dorobku naukowym, czego o zdecydowanej większości członków Komisji Millera powiedzieć nie można. Nie mam też wątpliwości, że podstawą dalszych prac powinny być badania wraku samolotu, a raczej tego, co z niego zostało. Jednak sprowadzenie go do Polski wydaje się mało prawdopodobne, może chociaż uda się przekonać Rosjan, aby pozwolili go badać na miejscu.

    Reasumując, przed podkomisją dużo stoi wielkie wyzwanie, ale jednocześnie otwiera się szansa zbliżenia się do prawdy o okolicznościach tragedii. Do tego jednak niezbędna jest wiarygodność ustaleń.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • Kris
      06.02.2016 20:57
      "... Członkowie Komisji Millera odmawiali debaty z naukowcami uczestniczącymi w konferencjach smoleńskich......".- pisze pan Łoziński.
      I o ile pamięć mnie nie myli było odwrotnie.
      To w 2013r. prof. Kleiber chciał doprowadzić do konfrontacji zespołu Macierewicza z komisją Milera pod warunkiem spotkania EKSPERTÓW, bez polityków. I co? Eksperci Macierewicza odmówili zasłaniając się strachem przyjazdu do Polski.
      A teraz mają odwagę?
      Panie ŁOZIŃSKI jak pisać to prawdę, proszę nie kłamać w katolickiej gazecie.
      doceń 16
    • Kankel
      07.02.2016 23:23
      Są dwie opcje i pytania na które należy udzielić odpowiedzi:
      1. Katastrofa:
      a. Jak to się stało/przyczyny.
      b. Kto zawinił.

      2. Zamach:
      a. Kto to zrobił?
      b. Dlaczego / jaki miał motyw?
      c. Jak to zrobił?

      Co do katastrofy, to Rosjanie są współodpowiedzialni tylko w kwestii wydania zgody na lądowanie i fatalny stan lotniska (ale taki sam dla wszystkich).
      Gdyby jednak zgody nie wydali, to była by polityczna chryja, że sabotują uroczystości Katyńskie.

      Co do zamachu, to kto chciałby zabić Polskiego Prezydenta z Żoną i częścią generalicji?
      -> przeciwnicy polityczni w Polsce (PO) i tak wiedzieli, że całą polityką steruje brat Jarosław.
      -> dla Rosji (wtedy) nie stanowiliśmy żadnego zagrożenia, nie było embarga i konfliktu na Ukrainie, handel kwitł. Wizyty w Gruzji mogły się nie podobać, ale my nie jesteśmy USA i politycznie dla Rosji nie jesteśmy wielką przeszkodą -> bo wszyscy wiedzą, że najsilniejsi w europie są Niemcy.
      -> Rosjanie wiedzieli, że formalnie Prezydent w Polsce ma mało władzy, a więc destabilizacji wielkiej po zamachu nie będzie.
      -> w końcu to jednak WIELKIE RYZYKO zestrzelić samolot z głową obcego Państwa na pokładzie na swoim terytorium w czasie pokoju.

      Nigdzie nie słyszałem,czytałem podobnej analizy - czy jest jeszcze rzetelne dziennikarstwo?
    • adas
      08.02.2016 21:17
      Wersja Komisji Millera niewiarygodna?
      Od kiedy i dla kogo?

      PiS pokazał, że traktuje tę sprawę wyłącznie politycznie. Tylko dla wzmożenia emocji.
      Nie zależy im na prawdzie w najmniejszym stopniu.

      Bo gdyby PRAWDĘ mieli na celu, to zatroszczyliby się o grono bezstronne, kompetentne. Grono - najlepiej międzynarodowe - które w sposób otwarty weryfikowałoby wszystkie możliwe hipotezy, od tych, uznanych przez Komisję Millera, do tych, przy których obstają tzw. specjaliści Maciarewicza.
      Można tak to było urządzić. Tym razem PiS decydował i miał wszystkie karty w ręku.

      Ale wówczas przyszedłby moment, w którym krzykliwe polityczne granie tym nieszczęściem musiałoby zamilknąć.
      A na tym, jak widać, PiS-owi nie zależy. Partia nałogowych insynuatorów w towarzystwie prawdy nie czuje się swojsko...
    • JAWA25
      31.03.2016 12:21
      ofiary katastrofy:
      - Lech Kaczyński apologeta Jaruzelskiego (odznaczył go Krzyżem Sybiraka, nazwał "demokratycznie wybranym" kiedy? i "godnym szacunku" za co?) obchodził Chanukę w Pałacu Prezydenckim naruszając art. 25 Konstytucji (bezstronność państwa w sprawach religii)
      - Jerzy Szmajdziński przewodniczący Zarządu Głównego Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej, a w 1989–1990 kierownik Wydziału Organizacyjnego KC PZPR.
      - Piotr Nurowski, w czasach Gierka kierownik wydziału propagandy i kultury Komitetu Wojewódzkiego PZPR, nadzorował m.in. stołeczną prasę i telewizję. Za Jaruzelskiego I sekretarz ambasady w Moskwie, później w latach 1986–1990 na placówce w Maroku, współpracownik Zarządu II Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych PRL (wywiad)
      - Janusz Kochanowski Rzecznik Praw Obywatelskich, znany z nazywania Polaków "antysemitami" http://www.wprost.pl/ar/121249/RPO-obrazil-miliony-obywateli/ "urodzonymi idiotami" http://wiadomosci.onet.pl/kraj/nie-wzialem-pod-uwage-ze-sluchaja-mnie-idioci/34wvl i "umysłowymi niewolnikami"
      doprowadził do zalegalizowania połączenia wyrazów "polskie obozy zagłady"
      http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/80179,mozna-bezkarnie-obrazac-polski-narod.html planował też anulowanie zakazu negacji tych zbrodni http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/80273,bartoszewski-klamstwo-bez-kary-niemoralne.html
      Podpiszcie
      http://www.citizengo.org/pl/w-sprawie-uchwalenia-ustawy-penalizujacej-uzycie-sformulowania-polski-oboz-koncentracyjny
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół