• facebook
  • twitter
  • Newsletter
  • rss
  • Gowin: ministerstwo nie może dofinansować uczelni toruńskiej

    PAP |

    dodane 03.02.2016 13:22

    Minister komentuje list ojca Rydzyka ws. dotacji.

    Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu będzie traktowana tak samo jak wszystkie inne uczelnie - nie będzie preferowana ani dyskryminowana - powiedział wicepremier, minister nauki Jarosław Gowin. Dodał, że nie ma możliwości prawnej, by MNiSW finansowało uczelnie prywatne.

    Gowin był pytany w środę przez dziennikarzy, czy uczelnia ojca Tadeusza Rydzyka dostanie 20 mln zł dotacji.

    "Nie ma takiej możliwości prawnej, żeby Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego finansowało uczelnie prywatne. Każda uczelnia, w tym także uczelnia prywatna, może startować w konkursach grantowych. Tu oczywiście droga jest otwarta, ale te konkursy będą rozstrzygane według obiektywnych kryteriów i nie przez ministerstwo, ale odpowiednie agencje grantowe - Narodowe Centrum Badań i Rozwoju albo Narodowe Centrum Nauki. Chcę zapewnić, że, w zgodzie zresztą z tym, czego oczekuje w swoim bardzo rozsądnym liście ojciec Rydzyk, uczelnia toruńska będzie traktowana dokładnie tak samo jak wszystkie inne uczelnie. Nie będzie preferowana ani dyskryminowana" - powiedział.

    W niedzielę poseł PiS Jacek Sasin zapowiedział w Radiu Zet, że będzie wskazany mechanizm, który zgodnie z prawem pozwoli na wsparcie Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

    Wcześniej PiS zgłosił do budżetu na 2016 r. poprawkę przeznaczającą 20 mln zł z wydatków na kulturę, w tym teatry, na tę uczelnię. Ostatecznie Sejm jej nie głosował, bo w czwartek została ona wycofana.

    Z kolei w piątek premier Beata Szydło zapowiedziała, że poprawka do budżetu przeznaczająca 20 mln zł na Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu pojawi się w Senacie. "Klub będzie zgłaszał poprawki w Senacie. Taka poprawka ma się pojawić. Jeśli będzie poprawką, która jest przygotowana zgodnie z zasadami finansów i prawem, nie widzę powodów, dlaczego nie miałaby być przyjęta" - podkreśliła.

    Dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk nawiązał do tej sprawy w liście pt. "Niech wszystkie podmioty będą traktowane godnie", opublikowanym na stronie Radia Maryja w zeszły piątek wieczorem, gdy Sejm głosował poprawki do tegorocznego budżetu.

    "W związku z krążącymi informacjami czy może dezinformacją o 20 mln zł dla Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, które miały być poddane pod głosowanie w Sejmie w związku z planowanym budżetem, pragnę wyjaśnić, że nie zwracałem się do nikogo o takie wsparcie dla uczelni" - napisał.

    Wyraził zarazem wdzięczność i podziękował "ludziom, którzy troszczą się o naszą uczelnię, także posłom Rzeczpospolitej".

    "Rzeczywiście nasza uczelnia nigdy nie dostawała żadnego wsparcia od rządzących, jakkolwiek my wychowujemy, przygotowujemy młodzież dla posługi Rzeczpospolitej, tak jak wszystkie uczelnie. Niektóre z nich niejednokrotnie otrzymują ogromne dotacje na funkcjonowanie placówek, dla ich rozwoju. Jestem za tym, żeby wszyscy byli traktowani tak jak przystoi obywatelom Rzeczpospolitej. Jestem za tym, żeby wszyscy i wszystkie uczelnie miały równe prawa, tak jak każdy człowiek ma taką samą godność" - napisał.

    "Będziemy bardzo wdzięczni jeżeli będziemy traktowani inaczej niż za rządów PO i PSL, kiedy odebrano nam przyznane wcześniej fundusze, także na rozwój uczelni. Pani Komisarz - wtedy była nią Danuta Huebner - pytana przez europosłów i ludzi z naszej uczelni powiedziała wprost, że tu nie chodzi o uczelnię, tu chodzi o dyrektora Radia Maryja. Nie chciałbym - z tej racji, że tak się nazywam, czy jestem kapłanem, czy dlatego, że posługuję przez Radio Maryja - żeby ktokolwiek był dyskryminowany. Niech wszystkie podmioty będą traktowane godnie, tak jak się należy. Tego tylko życzę" - czytamy.

    Zapewnił jednocześnie: "Nie chcemy też dostawać jakichś środków kosztem ludzi biednych, potrzebujących czy na przykład chorych. Nigdy! Po prostu robić tak jak każe prawe sumienie i prawo, dobre prawo w sprawiedliwej Ojczyźnie. Tylko tyle".

    «« | « | 1 | » | »»

    Wybrane dla Ciebie

    • fan dyrektora
      03.02.2016 21:01
      Jeżeli 500 + na niektóre dzieci , to 20 000 000 na ojca tysięcy wielbicielek i wielbicieli też się należy. Ojciec dyrektor jest tylko jeden. Dodatkowo nie zapomnijmy o 27 000 000 - misją kościoła jest wszak głoszenie Ewangelii , którą to misję ta uczelnia wypełnia w 100 %.
    • grzegorzku
      03.02.2016 21:02
      @Melchi
      Proszę przeczytać dokładnie tekst, z którego wynika, że ministestwo nie ma możliwości prawnej na dofinansowanie tzw. uczelni Rydzyka, która jest uczelnią niepubliczną (zwłaszcza, że chodzi o budowę "geotermy"). Uniwersytet Warszawski, którego przyklad Pan/Pani podaje to uczelnia publiczna, która z definicji jest finansowana (współfinansowana) przez państwo.
    • Alicja
      03.02.2016 21:32
      Melchi, UW jest uczelnią publiczną
    • Melchi
      05.02.2016 16:35
      Proszę Państwa! Ja rozumiem różnicę między dotacjami na placówki publiczne a niepubliczne.
      Ale MILIARD? Nawet jak mowa o państwowych placówkach... czy Państwo się orientują, że te pieniądze są DODATKOWĄ, dla z kapelusza wybranych formą wsparcia przez parlament poza ustawowymi przelicznikami jaką co roku wypłacają na każdą państwową uczelnię w Polsce?
      Proszę zrozumieć, że ja nie odnoszę się do wpłat na publiczne uczelnie jakie wynikają z przelicznika ustawowego, ja odnoszę się do dodatkowego dobrowolnego przekazania pieniędzy ponad ten ustawowy przelicznik. A tutaj nie widzę różnicy pomiędzy publicznymi a niepublicznymi.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół