• facebook
  • twitter
  • Newsletter
  • rss
  • Prezydent: Sprawa TK - paliwem opozycji

    jad /TVP Info

    dodane 02.02.2016 21:00

    Andrzej Duda komentował w TVP Info bieżącą sytuację w Polsce.

    Program "Dziś wieczorem" 2 lutego został nadany z Pałacu Prezydenckiego. Danuta Holecka rozmawiała z Andrzejem Dudą. Prezydent odpowiadał na pytania dotyczące aktualnej sytuacji Polski - wewnętrznej i międzynarodowej. Odniósł się do kwestii porozumienia pomiędzy Wielką Brytanią i Unią Europejską. Stwierdził, że nie wyobraża sobie rozwiązań dyskryminacyjnych. Mówił, że wolny przepływ pracowników w krajach europejskich to jedno z największych osiągnięć. Przypomniał, że kraje strefy euro nie mogą podejmować rozwiązań szkodliwych dla krajów spoza tej strefy. W ten sposób komentował propozycję ograniczenia w wyjątkowych sytuacjach świadczeń socjalnych dla imigrantów przebywających i pracujących w Wielkiej Brytanii. Przyznał, że proponowane rozwiązania mogłyby przyczyniać się do powstania Europy dwóch prędkości.

    Prezydent z zadowoleniem wypowiadał się o rządowym programie "Rodzina 500 plus". Pytany o pojawiające się zarzuty, że samorządy nie są gotowe do realizacji tego programu, zwracał uwagę, że rozmawiał na ten temat z przedstawicielami samorządów i takich głosów nie było. Dodał, że pieniądze dla rodzin z tego programu będą też wydawane lokalnie i będą pobudzały lokalną gospodarkę, zatem samorządom powinno zależeć na tych rozwiązaniach.

    Odniósł się też do nierozwiązanej wciąż kwestii Trybunału Konstytucyjnego. Mówił, że jeśli ktoś domaga się, by przyjął przyrzeczenia od 3 kolejnych sędziów, domaga się tym samym od niego złamania Konstytucji, która wyraźnie określa w p. 194, że sędziów ma być 15. Zaznaczył, że to Parlament zmienia prawo i jeśli zechce, może to zrobić. Wtedy prezydent będzie się do niego stosować.

    Tymczasem - jak podkreślił - sprawa TK jest paliwem dla opozycji, która wylewa je po to, by podgrzewać ciągnący się spór. Stąd, jego zdaniem, opozycji wcale nie zależy na rozwiązaniu tej kwestii. Andrzej Duda stwierdził także, że mówienie, iż trzech sędziów zostało powołanych legalnie, jest nieuprawnione. Powołał się w tej opinii na wyrok TK, który w grudniu uznał, że podstawa prawna jest tu w części zgodna, a w części niezgodna z Konstytucją. Przepis, który w ostatniej chwili swych rządów "wcisnęła" do ustawy Platforma Obywatelska, był dodany po to, by zawłaszczyć Trybunał Konstytucyjny. Jak przekonywał prezydent, gdyby ten przepis został zrealizowany, w TK byłoby 14 sędziów wybranych przez PO.

    «« | « | 1 | » | »»

    Wybrane dla Ciebie

    • MarianNowak
      02.02.2016 22:07
      U prezydenta Dudy występuje rzecz znamienna i objawia się jako przewrotność niezmienna.
    • Jan76
      03.02.2016 10:44
      Na przykladzie TK swietnie widac jakie w Polsce mamy prawo. Jesli prawnicy w Polsce maja odmienne zdania w tej kwestii i nie da sie jasno powiedziec kto ma racje to prosze sobie wyobrazic jak dzialaja sady powszechne. Kto ma wiecej kasy ten ma racje. Bo dobry prawnik znajdzie luke i ja wykorzysta.
      Pan Prezydent ma prawie racje i prawie racje ma opozycja.
      Tyle tylko ze mnie to nie specjalnie obchodzi w przeciwienstwie do sytuacji kiedy sam musialbym stawic sie w sadzie w kraju gdzie jest tak rozmydlone prawo. Brak kasy to wyrok skazujacy.
    • Jan76
      03.02.2016 10:45
      I jeszcze jedno na portalu gosc.pl reklamy sa coraz glupsze coraz toporniejsze. Pisalem juz o tym. Ilosc wejsc bedzie wam spadac. Moze jakosc a nie ilosc?
    • indris
      03.02.2016 16:44

      Problem TK zaczął się 28 grudnia 2015, kiedy p. prezydent podpisał przeforsowaną przez PiS ustawę 'wigilijną', która ma na celu sparaliżowanie Trybunału i zawiera sprzeczne z konstytucją zapisy o orzekaniu większością 2/3. Wprawdzie poseł Piotrowicz 'tłumaczył', że te zapisy z konstytucją sprzeczne nie są, ale były to brednie, których żaden używający nózgu do myślenia Polak, a tym bardziej wykształcony prawnik z doktoratem nie może traktować na serio..

      Obowiązkiem prezydenta, który ślubował być strażnikiem konstytucji, było albo zawetowanie takiej ustawy, albo odesłanie jej do zbadania przez TK.

      Składając bez żadnych zastrzeżeń swój podpis pan prezydent zlekceważył złożoną przez siebie przysięgę i nie wykorzystał możliwości zapobieżenia kryzysowi konstytucyjnemu.

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół