• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Prezydent o wystąpieniu szefa MSZ

    PAP |

    dodane 29.01.2016 11:53

    Polska polityka jest i będzie aktywna - powiedział w piątek prezydent Andrzej Duda odnosząc się do sejmowego wystąpienia ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego nt. priorytetów polityki zagranicznej. Prezydent ocenił, że było to dobre i ważne wystąpienie.

    Prezydent Duda pytany przez dziennikarzy, odparł, że wystąpienie ministra Waszczykowskiego podobało mu się. "Minister wskazał najważniejsze priorytety w polskiej polityce zagranicznej, przede wszystkim to, co dla mnie ogromne ważne, że to jest i będzie polityka aktywna, że współdziałamy w tym zakresie, że jednym z podstawowych priorytetów jest wzmocnienie bezpieczeństwa Polski przez Sojusz Północnoatlantycki i szczyt NATO w Warszawie" - podkreślił.

    Zwrócił uwagę, że minister Waszczykowski mówił o wzmocnieniu polskiej dyplomacji, odnowieniu zlikwidowanych placówek dyplomatycznych. "A więc, że będzie to dyplomacja ofensywna, która będzie się mocno starała o realizację interesów Polski w przestrzeni międzynarodowej, będziemy się starali jak najlepiej układać stosunki z sąsiadami, nawet te, które są trudne" - oświadczył. "To, co najistotniejsze, zostało wskazane" - ocenił prezydent.

    Jak mówił, szef MSZ wskazał na polskie starania, by Europa zjednoczona funkcjonowała jak najlepiej, by była sobie w stanie poradzić sobie z problemami, wyjść z kryzysu. Prezydent zwrócił też uwagę, że minister spraw zagranicznych akcentował kwestie bezpieczeństwa Polaków, dobrej realizacji polskich priorytetów w polityce międzynarodowej, współdziałania z Polonią, obrony dobrego imienia Polski.

    Pytany o krytykę wobec polityki prowadzonej przez poprzednich ministrów spraw zagranicznych, odparł, że nie jest nią zaskoczony. "To inna polityka niż prowadzona do tej pory. To poprzedni rząd likwidował polskie placówki dyplomatyczne w całym szeregu krajów. Ofensywa m.in. na tym polega, że ta obecność polska ma wrócić" - powiedział.

    Na uwagę dziennikarzy, że na sali sejmowej w trakcie wystąpienia Waszczykowskiego było wiele pustych miejsc, prezydent odparł: "Ja byłem. Uważam, że było to dobre i ważne wystąpienie".

    Prezydent Duda zaznaczył, że ws. relacji z Rosją od samego początku z ministrem Waszczykowskim i rządem mówi jednym głosem. "To jest nasz wielki sąsiad. Powinniśmy mieć dobre relacje z sąsiadami. Ale wszystko niech się opiera na prymacie prawa międzynarodowego. Musimy oczekiwać tego, że jeżeli bezpieczeństwo ma być utrzymane, jeśli staramy się, by był pokój w naszym sąsiedztwie i na świecie, to podstawowy jest tutaj prymat prawa międzynarodowego" - powiedział. Zaznaczył, że Polska chce mieć jak najlepsze stosunki z Rosją. "Ale oczekujemy, że Rosja prawa międzynarodowego będzie przestrzegała".

    Pytany, czy widzi perspektywę spotkania z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, prezydent Duda odparł: "Zobaczymy, to kwestie przyszłości".

    «« | « | 1 | » | »»

    Wybrane dla Ciebie

    • indris
      29.01.2016 15:28

      Chyba nikt się nie spodziewał, że ten prezydent inaczej się wypowie o wystąpieniu tego ministra.

    • MarianNowak
      29.01.2016 18:09
      Prezydent Duda powiedział, że będzie to dyplomacja ofensywna, która będzie się mocno starała o realizację interesów Polski w przestrzeni międzynarodowej, będziemy się starali jak najlepiej układać stosunki z sąsiadami, nawet te, które są trudne. Niestety mija się z prawdą, niedawno była w Moskwie nasza rządowa delegacja i nic konkretnego pilnego nie załatwiła, nawet bardzo istotnej na czasie umowy dotyczącej naszego swobodnego transportu na terenie Rosji, która kończy się z końcem stycznia b.r i wobec tego na chwilę obecną nasze firmy zostają na "lodzie" bez możliwości wjazdu do Rosji od dnia 1 lutego b.r .
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół