Nie słuchać, nie oglądać!

Nie słuchać, nie oglądać!

Piotr Legutko

Media publiczne nie są jednostronne? Trzeba więc sprawić, by stały się jednostronne.

Namnożyło się ostatnio wezwań do bojkotu oraz deklaracji nieprzyjmowania zaproszeń do TVP i PR. Sprawa wydaje się pilna, bo tylko szybka i skoordynowana akcja może zapobiec intrydze, jaką przygotowali urzędujący tam nowi szefowie. Ujawnił ją (intrygę) Tomasz Machała, kierujący portalem „NaTemat”.

Otóż Barbara Stanisławczyk i Jacek Kurski (oraz podlegli im dyrektorzy anten) w swej przebiegłości postanowili otworzyć studia mediów publicznych na oścież i zapraszać wszystkich, od lewa do prawa. Rozdzwoniły się telefony u publicystów i ekspertów życzących rządowi PiS jak najgorzej, uważających, że w Polsce mamy zamach stanu i dyktaturę. Prowokacja jest oczywista i Tomasz Machała z łatwością ją przejrzał. Uczestnicząc w dyskusjach na żywo, wygłaszając komentarze, nawet skrajnie nieprzychylne, przeciwnicy obecnej władzy postawiliby widzów i słuchaczy w sytuacji dysonansu poznawczego, czyli stanu nieprzyjemnego napięcia psychicznego, pojawiającego się wtedy, gdy jednocześnie występują dwa, sprzeczne ze sobą komunikaty. Bo przecież mamy ciemną noc demokracji, jak w stanie wojennym, i zawłaszczone media, a na ekranie i w eterze rozbuchany pluralizm. Rozbuchany, bo paleta poglądów i opinii wydaje się wręcz szersza niż w wolnych mediach kierowanych przez niezależnych dziennikarzy za poprzedniej władzy. Wyjście jest więc jedno: nie przychodzić. A widzom i słuchaczom zalecić niesłuchanie i nieoglądanie.  

Zagrożenie stało się bardzo poważne. Nie ma bowiem gwarancji, jak długo podstępni pisowscy kolaboranci w mediach publicznych mają zamiar stosować tę niebezpieczną taktykę. Już teraz proponują programy Dominice Wielowiejskiej i zapraszają do studia Wojciecha Czuchnowskiego. Strach myśleć, co będzie dalej. Jeszcze ktoś by mógł dojść do absurdalnego wniosku, że TVP i PR, wbrew kasandrycznym zapowiedziom, stały się przestrzenią prawdziwej debaty. Nie są jednostronne? Trzeba więc sprawić, by stały się jednostronne drogą absencji. Oficjalny bojkot wytwarza dodatkowo presję środowiskową, która ma pomóc niezdecydowanym.

Pomaga im też Tomasz Machała. I tłumaczy, że obecna wolność w eterze oraz na wizji jest w gruncie rzeczy pozorna. Zgoda, można dziś przyjść i mówić najgorsze rzeczy o prezesie Kaczyńskim, ale na co to się zda, gdy „na antenie będziesz kontrowany przez kogoś z „wSieci”, albo „wPolityce” – narzeka szef „NaTemat”. Psu na budę taka wolność słowa!

Wzywający do bojkotu nie tracą jednak nadziei, że wrócą jeszcze czasy, gdy pisowską propagandę znów będzie można dyskredytować na wszystkich częstotliwościach, bez kontry i bez znieczulenia. „Do zobaczenia w demokratycznej Polsce” – jak powiedział W. Czuchnowski, opuszczając studio TVP Info.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 33 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Anna 31.01.2016 13:14
Niezalogowany użytkownik Ostatni program p.Pośpieszalskiego .......nie przygotowany do tematu , ale za to chciał koniecznie i niegrzecznie "dowalić" Rossatiemu.
Cały program budził niesmak !
Plusów: 4 Stefan 29.01.2016 20:19
Niezalogowany użytkownik
Pomyśleć że Gość Niedzielny też skręca w tą czarną stronę.Człowiek się zastanawia czy jeszcze po mszy niedzielnej kupować Gościa bo takie tendencyjne felietony?
Gdzie wiara z której człowiek czerpał siły?
Tylko polityka i to w tendencyjnym wydaniu.
Plusów: 2 MarcinB-om 29.01.2016 09:28
Każdy rozsądny człowiek zdaje sobie sprawę że mitem jest możliwość istnienia "obiektywnych" mediów, ponieważ media składają się z zarządów, a w zarządach zasiadają ludzie. Ludzie mający różne kontakty,interesy, poglądy. I to nie jest zarzut, bo to jest oczywista sprawa. Mimo wszystko uważam że TVP podniosło poziom dziennikarski, bo dziś przynajmniej ja, nie słyszę w programach publicystycznych stwierdzeń, "Komorowski przegra wybory, jak pijany przejedzie na czerwonym świetle na pasach, zakonnicę w ciąży", a redaktor tego programu się śmieje.
To był dawny poziom TVP, ale dzięki Bogu się zmienił.
Plusów: 5 pragmatyk 28.01.2016 14:19
Niezalogowany użytkownik Niech Pani płaci! Ale od mojego portfela won!

wszystkie komentarze >

Komentarz z dnia

N P W Ś C P S
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6