Komisje śledczo-polityczne

Komisje śledczo-polityczne

Bogumił Łoziński

Sejmowe komisje śledcze niewiele wnoszą do spraw, którymi się zajmują, ich sens sprowadza się do walki z politycznymi oponentami oraz efektów propagandowych.

Prawo i Sprawiedliwość rozważa powołanie kilku sejmowych komisji śledczych, których przedmiotem byłyby działania poprzedniego rządu PO-PSL. Wśród spraw jakimi miałyby się zająć, politycy PiS wymieniają m.in. aferę taśmową, aferę Amber Gold czy wyłudzenia podatku VAT.

Zapowiedzi te mają czysto polityczny charakter. Są ostrzeżeniem dla Platformy, że jeśli nadal będzie tak zaciekle atakować ich partię, to PiS przystąpi do kontrataku w postaci komisji śledczych. Sygnał jest bardzo jasny. Jasne jest też, że powołanie tych komisji nie ma na celu wyjaśnienie afer, tylko ujawnianie informacji, które mogą skompromitować Platformę. Chodzi o polityczne „grillowanie”, a nie ustalenie czegokolwiek. Wniosek taki płynie z prac dotychczasowych sejmowych komisji śledczych. Poza pierwszą w sprawie tzw. afery Rywina, pozostałe nic nie wniosły do spraw, którymi się zajmowały.

Choć komisja ws. afery Rywina nie wskazała winnych, jednak ujawniła korupcyjne mechanizmy funkcjonowania władzy, co dla Polaków było szokiem. Jej efektem było znaczne osłabienie SLD zakończone porażką tego ugrupowania w wyborach parlamentarnych. O pozostałych komisjach mało kto dziś pamięta. Prace siedmiu komisji śledczych w sprawie: PKN Orlen, prywatyzacji PZU, banków i nadzoru bankowego, okoliczności śmierci Barbary Blidy, wywierania wpływu na funkcjonariuszy służb specjalnych i wymiaru sprawiedliwości, porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika oraz afery hazardowej nie przyniosły większych efektów. Celem dwóch z nich – ws. Barbary Blidy i  wywierania wpływu - było rozliczenie PiS z ich rządów. Merytorycznie zakończyły się fiaskiem, natomiast przez kilka lat istnienia były okazją do przypominania jakich „okropieństw” dopuścił się PiS, gdy był u władzy. Dokładnie taki sam cel przyświeca dziś PiS, gdy zapowiada komisje w sprawach, które mogą służyć do stawiania zarzutów PO. Poza propagandą i polityką nie mają sensu. Wyjaśnieniem kto jest winny powinien zająć się wymiar sprawiedliwości, który ma do tego odpowiednie narzędzia. Inna sprawa czy ma odpowiednie kompetencję.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 8 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 1 jan 24.01.2016 12:42
Niezalogowany użytkownik Miło poczytać, jak ktoś mądrze pisze. "Kręcą" mnie właśnie wypowiedzi wyważone, w których dostrzega się często błędy po obydwu stronach. Niestety to dziś zdecydowanie nie jest "trendy". Autorom takich wypowiedzi mówi się raczej, że są "letni", ze siedzą okrakiem na barykadzie, że dobrze by było, żeby się jednoznacznie określili, kogo popierają itp. W obecnej sytuacji, w jakiej znalazł się nasz kraj warto wiedzieć, że jeśli ktoś odsuwa od władzy tych, którzy źle rządzili, to teraz jemu należy bacznie patrzyć na ręce, a bezkrytycyzm w stosunku do niego, tak gorliwie lansowany w prawicowej publicystyce, jest po prostu wyrazem wielkiej naiwności! Demokracja polega między innymi na tym, że mamy prawo być krytyczni zarówno wobec rządzących, jak i tych, którzy są w opozycji i powinniśmy z tego prawa śmiało korzystać, bo prawda rzadko leży tylko po jednej stronie, a może jeszcze rzadziej ci, którzy rządzą (choćby to byli ludzie zdecydowanie prawicowi, narodowi, katoliccy, antygenderowi, prorodzinni i... co tam jeszcze chcecie) nie popełniają błędów, choć nauczeni manipulacji przez spin doctorów zawsze krytykę, nawet słuszną i wyważoną, nazywać będą "atakiem", albo "nagonką". Pamiętajmy o tym, żeby politycy nie mogli nami tak łatwo manipulować! Pamiętajmy także o tym, że wróg naszego wroga nie koniecznie jest naszym przyjacielem, a ten, kto skutecznie przeciwstawia się jakiemuś złu, sam ma niekiedy sporo na sumieniu. Zresztą to nie dotyczy tylko polityki: Pewien mądry ksiądz (jeden z tych, których często przenosi się, jako niepokornych, z parafii, do parafii) powiedział kiedyś, że często to nie wilki, ale źli pasterze, którzy działają, jak najemnicy widząc przede wszystkim swoją korzyść, są prawdziwym zagrożeniem dla owieczek...
Plusów: 0 porg 20.01.2016 19:44
Niezalogowany użytkownik Ja to zrozumiałem tak: nie wiadomo, czy będzie potrafił skorzystać z tych narzędzi.
Plusów: 0 Maluczki 19.01.2016 10:35
Niezalogowany użytkownik Komisje śledczo-poltyczne to były za poprzedniej koalicji! Toczyły się przez dwie kadencje Sejmu i zakończyły się niczym.
Komisja i jej ustalenia w sprawie PZU została przez poprzednią koalicję olana.
Komisja śledcza została ośmieszona przez układ okrągłostołowy, aby nikt nie dochodził przestępstw przez ten układ popełnionych.
Ciekawe czy PiS w końcu przestanie pozostawiać bezkarnymi niszczycieli Polski?
Plusów: 8 opinia 18.01.2016 23:41
Niezalogowany użytkownik Wprost niewiarygodne - felietonista nie popiera planów PIS-u. Toż to jawny grzech i warty przystąpienia do sakramentu pokuty

wszystkie komentarze >