Nowy numer 20/2018 Archiwum

Rozmowa Duda-Tusk z protestami w tle

Prezydent Andrzej Duda i szef Rady Europejskiej Donald Tusk w poniedziałek spotkali się w Brukseli, by najpierw w cztery oczy, a potem w szerszym gronie omówić sprawy europejskie, m.in. kryzys migracyjny, Brexit i politykę energetyczną, w tym sprawę Nord Stream 2.

Przed budynkiem Rady UE w Brukseli trwają dwie konkurencyjne demonstracje: Komitetu Obrony Demokracji oraz grupy osób z transparentem "Solidarni 2010".

Prezydencki minister Krzysztof Szczerski mówił, że prezydent Duda z przewodniczącym Tuskiem ma omówić plan polityczny UE na 2016 rok. Według ministra Andrzej Duda będzie przekonywał w Brukseli, że Europy nie stać na "sztuczny konflikt" w relacjach z Polską, gdyż jest ona potrzebna do rozwiązania rzeczywistych kryzysów w UE, m.in. migracyjnego.

"Nam zależy przede wszystkim na tym, żeby (...) prezydent Polski, jako prezydent szóstego co do wielkości kraju członkowskiego UE, spotkał się z przewodniczącym Rady Europejskiej po to, by w imieniu państwa członkowskiego powiedzieć o naszych celach, naszych punktach widzenia, naszych interesach w zakresie tych największych procesów politycznych, jakie zachodzą dzisiaj w Europie. Od tego jest Donald Tusk, żeby wysłuchać poszczególnych państw, a potem szukać kompromisu między tymi punktami widzenia" - powiedział Szczerski w niedzielę dziennikarzom, przed wylotem do Brukseli.

Według niego politycy mają rozmawiać m.in. o polityce migracyjnej, kwestii Brexitu, czyli możliwego wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, i polityce energetycznej, w tym o projekcie gazociągu Nord Stream 2.

W poniedziałek w Brukseli prezydent Duda spotka się jeszcze z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem, a w Mons z naczelnym dowódcą sił NATO w Europie generałem Philipem Breedlove'em. Ma to być zasadnicza część wizyty Dudy w Belgii.

8 i 9 lipca na Stadionie Narodowym w Warszawie odbędzie się szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego. Do Polski ma przyjechać ok. 2,5 tys. delegatów, wśród nich szefowie państw i rządów oraz przywódcy najważniejszych organizacji międzynarodowych.

Andrzej Duda jako prezydent elekt spotkał się ze Stoltenbergiem w czerwcu 2015 roku w Warszawie.

Z Brukseli Katarzyna Nocuń (PAP)

kno/ awi/ ksaj/ ap/ mag/

« 1 »

Zobacz także

  • Maluczki
    18.01.2016 10:52
    Ja Tuskowi nie podałbym ręki!
    Ten człowiek, razem z Mazowieckim, Wałęsą, Balcerowiczem i reszta bandy, firmował największe szkody wyrządzone Polsce po 1989 roku.
    doceń 2
  • Awa
    18.01.2016 19:31
    Przyjaciół nikt nie będzie mi wybierał
    Wrogów poszukam sobie sam.
    Dlaczego ................... bez przerwy
    Poucza ktoś w co wierzyć mam

    Niech się gazeta Neuesdeustchland
    Wstrzyma z wstępniakiem o pomocy
    Bo tu są ludzie, którzy jeszcze
    Budzą się z krzykiem w środku nocy

    Zaiste wierny to przyjaciel
    Wszak znów pucuje śniedź pomników
    Na wieczną chwałę i pamiątkę
    Pruskich kaprali, Fryderyków
    doceń 0

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama