Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Kaczyński proponuje kompromis ws. TK

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaproponował kompromis w sprawie Trybunału Konstytucyjnego.

W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Kaczyński stwierdził, że jego partia nie chce większości (desygnowanych przez nią sędziów) w Trybunale. Zaproponował, by siedmiu pochodziło z partii rządzącej, a ośmiu - z opozycji. Wymagałoby to zmiany konstytucji (czyli zgody partii opozycyjnych). "Można by wybrać ponownie kandydatów wybranych przez poprzednie większości, by dokończyli sprawowanie swojej kadencji - doprecyzował Kaczyński.

Obecnie trwa pat w sprawie Trybunału. Sprawa rozpoczęła się latem zeszłego roku. Poprzedni parlament zmienił ustawę o TK i na mocy tej nowelizacji głosami PO, PSL i SLD wybrał pięciu nowych sędziów TK, w tym dwóch na miejsce sędziów, których kadencje w Trybunale kończyły się już w nowej kadencji Sejmu. W ten sposób centrolewica usiłowała doprowadzić do sytuacji, w której 14 z 15 sędziów TK pochodziłoby z jej rekomendacji. PiS nie pozostał dłużny. Zdominowany przez tę partię Sejm przyjął uchwały stwierdzające brak mocy prawnej uchwał o wyborze wspomnianych sędziów i wybrał własnych pięciu kandydatów. Zostali oni zaprzysiężeni przez prezydenta, ale nie wszyscy zostali dopuszczeni do orzekania przez prezesa TK. Na skutek kolejnych nowelizacji ustawy o TK i orzeczeń Trybunału doszło do politycznego pata, wzajemnego klinczu i faktycznego paraliżu Trybunału.

« 1 »

Zobacz także

Reklama

  • tambaran
    18.01.2016 14:31
    TK -już kompromisu się się doczekała....
    doceń 0
  • tambaran
    18.01.2016 14:31
    TK -już kompromisu się się doczekała....
    doceń 0
  • adamp_314
    18.01.2016 17:58
    Po co tak kombinować. W konstytucji jest to tak zaprojektowane by poczynania każdego sejmu recenzowali sędziowie wybrani głównie przez poprzedni sejm. Jak PiS będzie tak dobrze rządził, że wygra za cztery lata to wybierze w końcu prawie wszystkich sędziów...

    Dwóch sędziów wybranych nielegalnie w poprzedniej kadencji już zrezygnowało. Wystarczy, że zrezygnuje trzech wybranych nielegalnie przez ten sejm i sprawa zamknięta. Pozostanie tylko Trybunał Stanu dla tych, co tak gorliwie deptali konstytucję, ale na to będziemy musieli poczekać już do następnej kadencji.
    doceń 5
  • ElaM
    18.01.2016 18:20
    Do s6000: jak bardzo trzeba byc naiwnym, żeby wierzyć ze TK jest niezależny od polityków? A kto niby wybiera i wybierał sędziów do TK?

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy