• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • "Merkel nie chce przyznać się do błędu"

    PAP |

    dodane 13.01.2016 14:11

    Czeski wicepremier i minister finansów Andrej Babisz wyraził w środę opinię, że kanclerz Niemiec Angela Merkel, która - według niego - zaprosiła migrantów do Europy, zmienia swe stanowisko w tej sprawie.

    "Pani kanclerz powoli zmienia stanowisko. Ale bardzo powoli, gdyż nie chce się przyznać do błędu. Myślę, że jest całkiem jasne, że to był błąd" - powiedział Babisz dziennikowi "Mlada Fronta Dnes".

    "Ci uchodźcy żyli w Turcji, w Libanie, w Jordanii. Były ich tam miliony i czekali aż w Syrii skończy się wojna, by mogli tam wrócić. I nagle otrzymali zaproszenie do Europy. To było zupełnie nie do uwierzenia. Padło to bez namysłu, ot tak" - zaznaczył wicepremier, który stoi na czele współrządzącego centrowego ugrupowania ANO. Dodał, że każde państwo Unii Europejskiej powinno samodzielnie decydować o swej polityce imigracyjnej.

    W opinii Babisza "uchodźcy są jak powódź", która najpierw zalewa piwnicę, potem parter, a wreszcie cały dom. "Przeżyłem kilka powodzi; to jest kryzys i trzeba być aktywnym" - zadeklarował czeski wicepremier pod adresem UE.

    «« | « | 1 | » | »»

    Wybrane dla Ciebie

    • Real
      13.01.2016 20:37
      A propos tytułu powinno być raczej:"...do Obłędu". Bo jak inaczej to wszystko tłumaczyć, chyba, że jakąś teorią spiskową...
    • ruler
      13.01.2016 20:40
      Ryszard Coudenhove Kalergi, jeden z ojców duchowych EU, w swojej książce "Praktyczny Idealizm" (Wiedeń 1925) przewiduje Paneuropę przyszłości jako eurazjatycko-negroidalną rasę w sensie populacji.
      Obecni politycy mający wpływ na kierunki procesów wewnątrz europejskich, z determinacją wprowadzają tę wizję w czyn. Czy to się komu podoba, czy nie, jak mawia klasyk.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół