Nowy numer 16/2018 Archiwum

"Merkel nie chce przyznać się do błędu"

Czeski wicepremier i minister finansów Andrej Babisz wyraził w środę opinię, że kanclerz Niemiec Angela Merkel, która - według niego - zaprosiła migrantów do Europy, zmienia swe stanowisko w tej sprawie.

"Pani kanclerz powoli zmienia stanowisko. Ale bardzo powoli, gdyż nie chce się przyznać do błędu. Myślę, że jest całkiem jasne, że to był błąd" - powiedział Babisz dziennikowi "Mlada Fronta Dnes".

"Ci uchodźcy żyli w Turcji, w Libanie, w Jordanii. Były ich tam miliony i czekali aż w Syrii skończy się wojna, by mogli tam wrócić. I nagle otrzymali zaproszenie do Europy. To było zupełnie nie do uwierzenia. Padło to bez namysłu, ot tak" - zaznaczył wicepremier, który stoi na czele współrządzącego centrowego ugrupowania ANO. Dodał, że każde państwo Unii Europejskiej powinno samodzielnie decydować o swej polityce imigracyjnej.

W opinii Babisza "uchodźcy są jak powódź", która najpierw zalewa piwnicę, potem parter, a wreszcie cały dom. "Przeżyłem kilka powodzi; to jest kryzys i trzeba być aktywnym" - zadeklarował czeski wicepremier pod adresem UE.

« 1 »

Zobacz także

  • Real
    13.01.2016 20:37
    A propos tytułu powinno być raczej:"...do Obłędu". Bo jak inaczej to wszystko tłumaczyć, chyba, że jakąś teorią spiskową...
    doceń 4
  • ruler
    13.01.2016 20:40
    Ryszard Coudenhove Kalergi, jeden z ojców duchowych EU, w swojej książce "Praktyczny Idealizm" (Wiedeń 1925) przewiduje Paneuropę przyszłości jako eurazjatycko-negroidalną rasę w sensie populacji.
    Obecni politycy mający wpływ na kierunki procesów wewnątrz europejskich, z determinacją wprowadzają tę wizję w czyn. Czy to się komu podoba, czy nie, jak mawia klasyk.
    doceń 1

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama