Łódka stale w pogotowiu

Łódka stale w pogotowiu

Krzysztof Łęcki

Jezus zaś oddalił się ze swymi uczniami w stronę jeziora.

Dlaczego Jezus oddalił się w stronę jeziora? Obecność tłumów męczyła Go i szukał ustronnego miejsca? Dlatego polecił swym uczniom, by łódka dla Niego była stale w pogotowiu? A może chciał być jak najdalej od faryzeuszy i zwolenników Heroda, którzy właśnie naradzali się, jak Go zgładzić? Na pewno chciał pozostać nieujawniony. Wszak przykazywał nawet duchom nieczystym, które na Jego widok padały i wołały: „Ty jesteś Syn Boży”. Ale czy Jezus mógł taki właśnie, nieujawniony, pozostać? Ludzie cisnęli się do Niego, tłoczyli się wokół Niego, nie dosyć tego – dalsze wielkie mnóstwo ludzi szło do Niego. Może Jezus tak zwyczajnie, po ludzku, był zmęczony obecnością innych osób, przynajmniej w tak dużej liczbie? Może wobec narastającego zgiełku tłumów potrzebował czasu na wyciszenie, skupienie, odrobinę prywatności. Dzielił wszak z nami, ludźmi, nasze, jakże ludzkie potrzeby.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz