TK umorzył sprawę uchwał Sejmu ws. sędziów TK

dodane 11.01.2016 17:54

PAP |

Trybunał Konstytucyjny umorzył sprawę uchwał Sejmu: o unieważnieniu wyboru w październiku 2015 r. przez poprzedni Sejm 5 sędziów TK oraz o powołaniu w grudniu 5 nowych osób w ich miejsce. Zdania odrębne złożyli sędziowie Andrzej Rzepliński, Andrzej Wróbel i Marek Zubik.

TK  umorzył sprawę uchwał Sejmu ws. sędziów TK   Jurij / CC 3.0 Siedziba TK

W poniedziałek TK ujawnił, że w ubiegły czwartek, 7 stycznia, 10 sędziów TK umorzyło sprawę tych 10 uchwał. Uznano, że TK nie może ich badać, bo nie mogą być one uznane za akty normatywne. Skargę złożyła grupa posłów PO, do której przyłączył się RPO Adam Bodnar.

W swym zdaniu odrębnym prezes TK prof. Andrzej Rzepliński napisał, że uchwały Sejmu "noszą w sobie istotny element nowości normatywnej". Według niego "przejawia się to w uchyleniu mandatów wybranych sędziów, a w konsekwencji ustaleniu nowego, nieznanego konstytucji i ustawie o TK trybu wygaśnięcia kadencji sędziego oraz przewartościowaniu roli pełnionej w procesie wyboru sędziów przez prezydenta RP w przypadku uchwał z 25 listopada". W przypadku uchwał z 2 grudnia za przejaw tej normatywności uznał wybór 5 sędziów "na niewakujące urzędy, a w konsekwencji powiększenie składu TK ponad konstytucyjną liczbę 15 sędziów konstytucyjnych".

"Biorąc to pod uwagę, skoro uchwałami Sejm przyznał sobie oraz prezydentowi nowe kompetencje, nieprzewidziane w konstytucji i ustawie o TK, a na inne podmioty nałożył obowiązek poszanowania określonego, ustalonego stanu prawnego - to w tym obszarze miały one charakter przepisów prawa, wydawanych przez centralne organy państwa, a więc podlegają kognicji Trybunału Konstytucyjnego, który ma kompetencje do kontroli ich zgodności z konstytucją" - dodał prezes TK. Podkreślił, że nie przesądza "ostatecznego orzeczenia, jakie TK podjąłby po publicznej rozprawie".

Sędzia Marek Zubik w zdaniu odrębnym wskazał, że w tej sprawie TK "po raz pierwszy w swojej historii stanął wobec problemu oceny uchwał Sejmu, które jednoznacznie wkraczają w sferę regulacji stanowiącej materię konstytucyjną, domagającą się regulowania danych stosunków społecznych w formie aktu normatywnego". "Wymaga to dostosowania wypowiedzi Trybunału do specyfiki ocenianej sytuacji. Proste odwołanie się do wcześniejszego dorobku orzeczniczego dotyczącego uchwał prawotwórczych Sejmu do uchwał o innym charakterze, musiało rodzić pytanie o przydatność tego dorobku do rozstrzygnięcia sprawy zawisłej obecnie przed Trybunałem. W mojej ocenie, sprawa ta ma charakter precedensowy" - ocenił Zubik.

Dlatego, jego zdaniem, kontroli Trybunału muszą podlegać również te uchwały Sejmu, które "wkraczają w sfery, dla jakich konstytucja domaga się wydania aktu normatywnego". "Odmienna interpretacja oznacza akceptację praktyki omijania norm konstytucyjnych określających formy podejmowania czynności władczych przez organy państwa" - pokreślił.

Sędzia Andrzej Wróbel w zdaniu odrębnym napisał tylko, że podziela argumentację sędziego Zubika.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI | PAP, PO, PRAWO, SEJM, TK

Przeczytaj komentarze | 16 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 mrv 13.01.2016 11:34
Niezalogowany użytkownik @Damian93: to jest właśnie punkt, którego brakuje mi w orzeczeniu TK, czy w ogólności w naszym obecnym systemie prawnym - kto może ocenić skuteczność uchwał Sejmu (aktów władzy nie będących aktami normatywnymi)?
Czy jeśli, hipotetycznie, Sejm postanowiłby uchwałą powołać Króla RP, kto mógłby ocenić takie działanie jako nie mające skutków prawnych?

Jeśli idzie o panów Ciocha, Morawskiego i Muszyńskiego to nie są oni sędziami Trybunału, jako że Sejm nie może powołać sędziów na niewakujące stanowiska. A te stanowiska nie były wakujące, gdyż były obsadzone przez prawomocnie wybranych sędziów Hausera, Slebzaka i Jakubeckiego, gdyż zostali wybrani na podstawie prawidłowej podstawy prawnej (potwierdzone przez TK), a nie ma ciała władnego uznać nieskuteczność takiego wyboru (TK przyznał we wczorajszym uzasadnieniu, że nie jest do tego władny, żadna inna instytucja nie ma umocowania do sądzenia aktów władczych władzy wykonawczej. Jeśli już, z pewnością musiałaby to być władza sądownicza, by zachować zasadę trójpodziału władzy - stąd stanowisko Sejmu na ten temat (zwane - z braku innej dostępnej formy - uchwałą) nie ma żadnej mocy prawnej).
Plusów: 0 velario 12.01.2016 23:20
@Damian93: Sejm nie ma kompetencji do stwierdzania nieważności uchwał o wyborze sędziów TK.
Plusów: 1 Damian93 12.01.2016 18:11
Panowie Hauser, Slebzak i Jakubecki nie są sędziami TK ponieważ uchwała powołująca ich na to stanowisko była pozbawiona mocy prawnej co stwierdził Sejm uchwałami z 25 listopada 2015.
Plusów: 0 velario 12.01.2016 17:59
Trybunał liczy 15 sędziów, bo tak stanowi Konstytucja.
Prezydent z niewiadomych powodów odmawia odebrania ślubowania od 3 z nich.

wszystkie komentarze >