• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • TK umorzył sprawę uchwał Sejmu ws. sędziów TK

    PAP |

    dodane 11.01.2016 17:54

    Trybunał Konstytucyjny umorzył sprawę uchwał Sejmu: o unieważnieniu wyboru w październiku 2015 r. przez poprzedni Sejm 5 sędziów TK oraz o powołaniu w grudniu 5 nowych osób w ich miejsce. Zdania odrębne złożyli sędziowie Andrzej Rzepliński, Andrzej Wróbel i Marek Zubik.

    W poniedziałek TK ujawnił, że w ubiegły czwartek, 7 stycznia, 10 sędziów TK umorzyło sprawę tych 10 uchwał. Uznano, że TK nie może ich badać, bo nie mogą być one uznane za akty normatywne. Skargę złożyła grupa posłów PO, do której przyłączył się RPO Adam Bodnar.

    W swym zdaniu odrębnym prezes TK prof. Andrzej Rzepliński napisał, że uchwały Sejmu "noszą w sobie istotny element nowości normatywnej". Według niego "przejawia się to w uchyleniu mandatów wybranych sędziów, a w konsekwencji ustaleniu nowego, nieznanego konstytucji i ustawie o TK trybu wygaśnięcia kadencji sędziego oraz przewartościowaniu roli pełnionej w procesie wyboru sędziów przez prezydenta RP w przypadku uchwał z 25 listopada". W przypadku uchwał z 2 grudnia za przejaw tej normatywności uznał wybór 5 sędziów "na niewakujące urzędy, a w konsekwencji powiększenie składu TK ponad konstytucyjną liczbę 15 sędziów konstytucyjnych".

    "Biorąc to pod uwagę, skoro uchwałami Sejm przyznał sobie oraz prezydentowi nowe kompetencje, nieprzewidziane w konstytucji i ustawie o TK, a na inne podmioty nałożył obowiązek poszanowania określonego, ustalonego stanu prawnego - to w tym obszarze miały one charakter przepisów prawa, wydawanych przez centralne organy państwa, a więc podlegają kognicji Trybunału Konstytucyjnego, który ma kompetencje do kontroli ich zgodności z konstytucją" - dodał prezes TK. Podkreślił, że nie przesądza "ostatecznego orzeczenia, jakie TK podjąłby po publicznej rozprawie".

    Sędzia Marek Zubik w zdaniu odrębnym wskazał, że w tej sprawie TK "po raz pierwszy w swojej historii stanął wobec problemu oceny uchwał Sejmu, które jednoznacznie wkraczają w sferę regulacji stanowiącej materię konstytucyjną, domagającą się regulowania danych stosunków społecznych w formie aktu normatywnego". "Wymaga to dostosowania wypowiedzi Trybunału do specyfiki ocenianej sytuacji. Proste odwołanie się do wcześniejszego dorobku orzeczniczego dotyczącego uchwał prawotwórczych Sejmu do uchwał o innym charakterze, musiało rodzić pytanie o przydatność tego dorobku do rozstrzygnięcia sprawy zawisłej obecnie przed Trybunałem. W mojej ocenie, sprawa ta ma charakter precedensowy" - ocenił Zubik.

    Dlatego, jego zdaniem, kontroli Trybunału muszą podlegać również te uchwały Sejmu, które "wkraczają w sfery, dla jakich konstytucja domaga się wydania aktu normatywnego". "Odmienna interpretacja oznacza akceptację praktyki omijania norm konstytucyjnych określających formy podejmowania czynności władczych przez organy państwa" - pokreślił.

    Sędzia Andrzej Wróbel w zdaniu odrębnym napisał tylko, że podziela argumentację sędziego Zubika.

    «« | « | 1 | » | »»

    TAGI | PAP, PO, PRAWO, SEJM, TK

    Wybrane dla Ciebie

    • Fonia
      11.01.2016 18:39
      To orzeczenie jest nieważne, bo nie orzekało 13 sędziów.
    • Król Dawid
      11.01.2016 19:55
      Ktoś mógłby powiedzieć, że policja i służby specjalne są niepotrzebne. Owszem, ustawodawca jako kodyfikator prawa ma możliwość je rozwiązać, lecz uważam, że powinno się to odbyć tylko w sytuacji gdyby miał pewność, że porządek publiczny jest trwały i nienaruszalny.

      Można ustanowić porządek nienaruszalny, lecz tylko wtedy gdy wszyscy będą się wzajemnie miłować. A jakoś tak się składa, że to Kościół uczy prawdziwej miłości, więc zwalczanie Kościoła jest faryzeizmem i zelotyzmem. Jego wierzący są grzeszni, więc nie należy patrzeć na nich jako permanetnie ipse Christus, lecz dążących do ideału. I zamiast deptać człowieka w upadku pomóc mu się podnieść.

      Quasi-moralności subkulturowe lub służbowe są absolutnie nie do przyjęcia. Nawet w przypadku ścigania supergroźnego przestępcy można zamiast karania wystąpić do niego z ofertą zstąpienia z drogi przestępczej. Państwo nie może strzec spekulantów, mafiosów i lobbystów kosztem ogółu społeczeństwa. Państwo powinno stosować moralność równą dla wszystkich. Będzie mogło ją stosować tylko kiedy wszyscy będą równi wobec prawa.

      Jak np. wykluczyć tzw. przestępstwa internetowe? Bardzo prosto. Należy poddać kontroli cały przepływ danych na swoim terytorium i uniemożliwić pojawianie się witryn lub programów umożliwiających popełnianie czynów uważanych za przestępcze zamiast umywać sobie ręce. Tylko to wymaga wysiłku całego aparatu państwowego i nie zasłaniania się kompetencjami i zakresem prawa krajowego i międzynarodowego.

      Logika nakazuje, że gdybym był ustawodawcą miałbym prawo do stanowienia prawa. Lecz ta sama logika nie tłumaczy dlaczego mając takie kompetencje sędziowie sądów powszechnych są powoływani na wniosek KRS (III władza) przez prezydenta (II władza). Konstytucja jest w tym miejscu pogmatwana.

      Wg logiki sędzią niekoniecznie musi być prawnik. Sentencja też nie musi być uzasadnieniem prawnym, lecz moralnym, logicznym związku przyczynowo-skutkowego i odpowiedzią na pytanie czy coś się godzi czy nie, czy ktoś mógł temu zapobiec, a potem udawał, że dopełnił obowiązki itd.

      Sędziowie TK to de facto ciało opiniodawcze, a sądy powszechne mają prawo do interpretacji konkretnych przepisów prawa ustanowionych przez prawodawcę. Nie rozumiem np. dlaczego miałoby być tak, że TK mógłby orzec, że zakaz aborcji jest niekonstytucyjny, a jej liberalizacja już tak. To naruszałoby reguły praworządności. Mamy chronić prawem wszystkich, szczególnie bezbronnych a nie tylko wybranych. Czy Polska to sekta Świadków Jehowy? A może agentura rosyjska czy niemiecka?
    • Damian93
      11.01.2016 21:15

      Dobra niejedngłośna(!) decyzja TK. Teraz prezes TK powinien niezwłocznie dopuścić do orzekania pięciu sędziów wybranych przez Sejm RP VIII kadencji w dniu 2 grudnia 2015 roku. Warto zauważyć, że to Sejm wybiera sędziów TK a nie prezes TK!

    • max
      11.01.2016 23:13
      Komentarz prof Krystyny Pawłowicz.

      "To „umorzenie” NIE MA mocy prawnej, gdyż dla jego skuteczności KONIECZNY jest - zgodnie z nową ustawą o TK - ustawowy skład TK, tj. minimum 13 sędziów. Takie działanie to też DOWÓD, że s. Rzepliński NADAL NIE STOSUJE się do ustawy o TK, wymagającej do orzekania 13 sędziów, oraz, że s. Rzepliński nadal NIE UZNAJE WYBORU 5 nowych sędziów przez obecny Sejm. Dzisiejsze „umorzenie” ma więc charakter pozorny, nie wywołuje skutków prawnych (choćby były dla nas korzystne). Pokazuje, że prezes TK dalej trwa, a nawet dalej brnie w łamanie ustawy i konstytucji."
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół