• facebook
  • twitter
  • Newsletter
  • rss
  • Dlaczego nie walczę z WOŚP?

    Wojciech Teister

    dodane 11.01.2016 14:40

    Choć postać Jerzego Owsiaka i jego fundacji budzi kontrowersje i podlega krytyce jak każda osoba publiczna, to zaangażowanie tysięcy wolontariuszy to szczery odruch serca. I trudno tego nie zauważyć. Warto w tej sytuacji rozróżnić krytykę od wojny totalnej.

    Celowo piszę ten tekst teraz - po finale WOŚP. Przed nim przez media i sieci społecznościowe przeszła tradycyjna, coroczna burza pod tytułem "Dawać czy nie dawać na Owsiaka"? Aktywiści jednej i drugiej strony przerzucali się argumentami dlaczego warto wspierać WOŚP, i dlaczego nie warto tego robić, przedstawiając kolejne argumenty przeciw Orkiestrze.

    Osobiście mam pewne wątpliwości zarówno co do osoby lidera WOŚP, jak i mechanizmu zbiórek. To prawda, że coroczny finał Orkiestry jest jedną z największych akcji charytatywnych w kraju. Z drugiej jednak strony żadna inna organizacja charytatywna nie może marzyć choćby o ułamku takiego wsparcia instytucji publicznych (od mediów po samorządy, straż pożarną, wojsko i policję) jak fundacja Jerzego Owsiaka. Jakie są budżetowe koszty tego wsparcia i czy nie przekraczają wysokości zebranej kwoty? Tego nie wiem i sprawa jest chyba warta zbadania. Cieniem na osobie Owsiaka kładzie się też m.in. proces, który szef WOŚP wytoczył blogerowi Piotrowi Wielguckiemu, w którym to sąd stwierdził, że w swoich krytycznych wobec Owsiaka tekstach Wielgucki opierał się na faktach, a jego twierdzenia były prawdziwe.

    Przy wszystkich wątpliwościach trzeba jednak przyznać Owsiakowi jedno (i tego nie da się zakwestionować) - w kolejne finały Wielkiej Orkiestry jako wolontariusze angażują się tysiące osób, które robią to z potrzeby serca. WOŚP przy wsparciu mediów przez wszystkie lata funkcjonowania pomógł wielu ludziom odkryć w sobie potrzebę pomagania. Niektórzy robią to raz w roku, inni poszli dalej i dziś są np. wolontariuszami w hospicjach.

    Można nie mieć zaufania do Jerzego Owsiaka? Można. Ale trudno podważyć szczere zaangażowanie tłumów młodych (i nie tylko młodych) osób, które wystają nieraz wiele godzin na mrozie ze skarbonkami. I dlatego postanowiłem, że pomimo osobistych wątpliwości, nie napiszę nic na ten temat przed finałem. Jerzy Owsiak i WOŚP to nie są święte krowy, które z racji wieloletniej działalności charytatywnej nie podlegają krytyce i pytaniom. Przez wzgląd na swoje miejsce w świadomości społecznej i ogromne sumy przekazanych przez społeczeństwo pieniędzy - organizacja tym bardziej jest zobowiązana do przejrzystej polityki informacyjnej. Ale domagając się tego od Owsiaka, nie można zapominać o tysiącach osób, które w jakiś sposób współtworzą WOŚP, poświęcając na to swój czas i wierząc, że w ten sposób pomagają ratować życie innych. Wypowiadając WOŚP wojnę totalną, można wylać dziecko z kąpielą.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • Ikar
      12.01.2016 20:42
      Najbardziej nie podoba mi się przymus WOŚP. Niestety ją też należę do osób, które kiedyś musiały brać udział w tym przez polecenie służbowe. Jeżeli jednak ktoś chce brać udział, to niech bierze. Denerwuje mnie też to, że każdakrytyczna opinia o WOŚP to świętokradztwo dla niektórych.
    • Adam2
      13.01.2016 19:56
      @Slezan Polsko

      satanizm widzę w sektach, deprawacji demoralizacji, najmłodszego pokolenia i uczelni akademickich.
      Piszę to na podstawie znanych i osobiście faktów.
    • Anna Panna
      13.01.2016 20:44
      Wystarczy prawidłowo działająca służba zdrowia i żadne WOŚPy nie będą nikomu potrzebne.

      A z WOŚP nie trzeba walczyć - wystarczy zignorować.
    • Winky
      16.01.2016 01:18
      pomijając kwestie światopoglądowe a koncentrując się na owocach WOŚP nigdy nie zapomnę rozmowy z główną księgową jednego z większych szpitali na Podkarpaciu - rok co rok obdarowywanego przez Orkiestrę sprzętem - po pierwsze szpitala nigdy nie byłoby stać na zakup w takiej ilości jak otrzymał, po drugie szpital co roku może liczyć na konkretne wsparcie w wyposażenie ratujące ludzkie życie i po trzecie, to życie jest tam faktycznie dzięki podarowanemu sprzętowi ratowane.
      Zgadzam się , że finanse WOŚP powinny być transparentne, szkoda,że nie wyświetla się jasno kwestii spornych a pytania merytoryczne odbierane są jako ataki personalne. Uczciwie rozliczana organizacja nie powinna się obawiać rzetelnego audytu
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół