Nowy numer 16/2018 Archiwum

Cameron: Uszanujemy wolę obywateli

Premier Wielkiej Brytanii David Cameron zapowiedział w niedzielę, że jeżeli w referendum Brytyjczycy opowiedzą się za opuszczeniem UE, to rząd postąpi zgodnie z wolą obywateli. Podkreślił jednak, że wierzy, iż w UE dojdzie do postulowanych przez Londyn reform.

"Brytyjczycy podejmą w tej sprawie decyzję. Musimy ją zaakceptować niezależnie od tego, jaka będzie. (...) Jeżeli to (opuszczenie UE) będzie odpowiedzią (obywateli), będziemy musieli zrobić wszystko co w naszej mocy, aby do tego doszło" - mówił Cameron podczas rozmowy z BBC.

Pytany czy jego rząd ma już przygotowany plan na wypadek opuszczenia struktur UE, Cameron podkreślił, że władze w Londynie są gotowe na rozmowy z partnerami unijnymi i na samo referendum. Jednocześnie zapewnił, że dostrzega szansę na porozumienie w ramach UE. Widzi także możliwość konsensusu w budzącej kontrowersje sprawie wypłacania zasiłków socjalnych dla imigrantów z UE. Dodał, że po jego ostatnich wizytach w Niemczech i na Węgrzech dostrzega pewien postęp i zbliżanie się stanowisk.

Tymczasem we wtorek Cameron powiedział, że ministrowie jego rządu będą mogli wbrew linii władz nawoływać do opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię w referendum, które ma się odbyć najpóźniej do końca 2017 roku.

Tym samym uciął spekulacje, że będzie zmuszał swoich ministrów do nawoływania do pozostania Wielkiej Brytanii w UE. Reuters szacuje, że nawet jedna trzecia ministrów w rządzie Camerona jest eurosceptykami i pojawiły się spekulacje, że raczej podadzą się oni do dymisji, niż zgodzą na prezentowanie oficjalnej linii rządu.

Oczekuje się, że Cameron uzna za sukces wynik negocjacji z partnerami w UE w sprawie zmiany warunków członkostwa Wielkiej Brytanii w UE, co następnie podda pod referendum.

Najbardziej kontrowersyjny jest postulat czteroletniego odroczenia wypłacania zasiłków socjalnych dla imigrantów z UE, przeciwko czemu protestuje m.in. Polska. Ponadto, obok prawa do ściślejszej kontroli imigracji z państw UE, postulaty Camerona dotyczą: wypracowania warunków współpracy między krajami strefy euro a państwami spoza niej na zasadach niedyskryminujących tych ostatnich, wzmocnienia konkurencyjności, rynku wewnętrznego i ograniczenia ciężarów regulacyjnych oraz zachowania suwerenności państw i zwiększenia roli parlamentów narodowych.

Wynik negocjacji z UE ma być znany do lutego br. Referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w UE zgodnie z przedwyborczymi zapowiedziami Camerona ma się odbyć najpóźniej do końca 2017 roku.

« 1 »

Zobacz także

  • ciekawska
    10.01.2016 14:56
    jeżeli w referendum Polacy opowiedzą się za opuszczeniem UE, to oddziały sąsiednich państw unijnych wkroczą do Polski i zaprowadzą "porządek"?
    doceń 6
  • Savonarola
    10.01.2016 19:02
    Setki tysiecy polskich robotnikow budowlanych i sprzataczek w Anglii z roznacami w rekach odmawiaja setki tysiecy zdrowasiek,zeby jednak Anglicy pozostali w UE,bo jak im przyjdzie wracac,do naszej skloconej ojczyzny,to moga miec problemy ze znalezieniem jakiejkolwiek pracy.
  • Zosia
    11.01.2016 17:30
    Premier Wielkiej Brytanii David Cameron zapowiedział, że jeżeli w referendum mieszkańcy Krymu opowiedzieli się za opuszczeniem Ukrainy, to rzad postąpił zgodnie z wola obywateli?
    doceń 0

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama