Zagrajcie sobie Międzynarodówkę

Zagrajcie sobie Międzynarodówkę

Franciszek Kucharczak

Hymn państwowy w państwowym medium, grany przeciw interesowi państwa, to coś więcej niż bezczelność.

Jadąc do pracy zwyczajowo słuchałem „Sygnałów dnia” radiowej Jedynki. Już nie będę, przynajmniej do czasu, gdy to publiczne (!) medium przestanie atakować słuchaczy prywatnym protestem redaktora naczelnego. Ja długo to wytrzymywałem, ale już nie mogę, po prostu nie mogę słuchać, jak każdego dnia profanują tam hymn państwowy, odtwarzając go co godzinę w charakterze przygrywki do prywatnych obsesji pana Dąbrowy. Bo pan Dąbrowa umyślił sobie, że w Polsce jest zagrożona demokracja ze szczególnym uwzględnieniem mediów. Tylko co nas, odbiorców medium opłacanego ze środków publicznych, obchodzi, czego boi się pan Dąbrowa? Albo i jego koledzy z radia?

Przez niemal dekadę musieliśmy słuchać prorządowych treści niemal we wszystkich mediach publicznych, ale to jakoś można było zrozumieć. Bądź co bądź, władza była wybrana przez naród, więc zarządcy mediów publicznych przynajmniej mogli powiedzieć, że przyjmują opcję większościową. Ale teraz, gdy naród jasno powiedział, że ma dość lewicowego kursu, media publiczne dały „cała naprzód” i zaczęły realizować interesy byłej władzy już całkowicie jawnie, bezczelnie i bez skrępowania.

Radiowa Jedynka, mimo wszystkich nacisków, przez lata trzymała jednak jakiś poziom. Można było tego słuchać, bo rozmowy były prowadzone kulturalnie i z zachowaniem przynajmniej elementarnych zasad obiektywizmu. Ale to, co się dzieje teraz, sprawia, że tęsknię za chwilą, kiedy wreszcie znikną stamtąd tacy ludzie jak pan Dąbrowa, a wraz z nim zamilknie wreszcie Mazurek Dąbrowskiego. Nie dlatego, że nie cenię hymnu państwowego, ale przeciwnie – właśnie dlatego, że go szanuję. Co to, wojna wybuchła? Warszawa kapituluje i nadaje ostatnie przesłanie prezydenta? Powstanie warszawskie się zaczęło?

Właśnie nic się nie dzieje. Demokracja działa jak trzeba. To dlatego lobby bankowe i inne gremia traktujące Polskę jak dojną krowę, wpadły w panikę. Przerazili się też spece od robienia Polakom wody z mózgu – i stąd ta histeria. Ale to niech sobie grają Międzynarodówkę, a od hymnu trzymają się z daleka.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 28 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 3 jur 10.01.2016 14:54
Niezalogowany użytkownik Dla kogo rzucił żonę wzór cnót wszelakich Jacek Kurski? Czy inne standardy obowiązują wyznawców PIS , a inne w najgorszym sorcie ?
Plusów: 2 adas 10.01.2016 11:10
Niezalogowany użytkownik @Leo
No i to jest właśnie problem, który należałoby uwważnie przeanalizować: czy jakakolwiek zwycięska partia - jakakolwiek, podkreślam - dobrze robi paraliżując jeden z trzech filarów demokratycznego państwa?
Jeśli dobrze Ciebie rozumiem - Twoim zdaniem, dla Ciebie nie ma kwestii, jeśli robi to partia którą popierasz. Uważasz, że prezentujesz postawę obywatela-demokraty?

Teraz przerabiamy lekcję. Może nawet i dobrze, bo musimy sobie odpowiadać na ważne pytania: co w państwie demokratycznym dopuszczalne jest, a co nie? Jakie są GRANICE dowolności w działaniach partii wygrywających wybory?

I to są tematy. Tematy, które stylem swego działania PiS obecnie wrzucił do myślenia o polskim państwie. Demokracja u nas się uciera.
Nie mamy w tym długich tradycji i trzeba być tego świadomym. Teraz ustalają się standardy - i warto analizować: jakie?
Plusów: 4 Leo 10.01.2016 08:57
Niezalogowany użytkownik adas, leszy paraliż TK niż paraliżowanie przez TK prac parlamentu i rządu, które zaplanowali platfusy na okoliczność przegranej. Nic się nie dzieje, adas. Tylko psy szczekają. Owczarki niemieckie.
Plusów: 7 adas 09.01.2016 17:04
Niezalogowany użytkownik "Właśnie nic się nie dzieje. Demokracja działa jak trzeba."

Dzieje się. Demokracja NIE działa.
Rządząca obecnie partia nie szła do wyborów z hasłami sparaliżowania Trybunału Konstytucyjnego, likwidacji Służby Cywilnej, skrócenia natychmiastowego kadencji osobom na stanowiskach w instytucjach publicznych - itp.itd.
Coraz więcej ludzi utwierdza się w przekonaniu, że obecna władza nadużywa swego mandatu.
To jest oś sporu - i o tym trzeba pisać i mówić, o tym narastającym konflikcie DYSKUTOWAĆ. A nie wmawiać, że "nic się nie dzieje"

A międzynarodówka? Tak, dla towarzyszy Jasińskich, Piotrowiczów i innych schronionych w PiSie.
Tu Redaktor trafił w punkt. Międzynarodówka, jak najbardziej.

wszystkie komentarze >