• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Wysiłek sensowny i pozbawiony sensu

    Krzysztof Łęcki

    |

    GN 39/2015

    dodane 01.10.2015 00:15

    Powiedział do nich: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”.

    Słowa te kieruje Jezus do swoich uczniów i – przyznaję – zawsze myślałem, że jest to prośba o powołania kapłańskie. W jakimś sensie jest tak pewnie w istocie. Ale przeczytane dzisiaj słowa niosą także inny sens – są wyzwaniem skierowanym do nas wszystkich w Chrystusa wierzących. Też jesteśmy robotnikami na żniwach Pana, także od nas zależy, jak wielkie żniwa będą. Ale żniwa to niejedyna metafora, jakiej użył Jezus – żniwa wymagają wysiłku, ale nie wiążą się z zagrożeniem. Owce puszczane między wilki z zagrożeniem kojarzyć się muszą. Nie będzie przesadą, jeśli powiem, że mało kto lubi wysiłek, a tylko niektórzy ludzie nie boją się niebezpieczeństw, ba, wręcz ich szukają. Ale wysiłek może być sensowny lub pozbawiony sensu; narażanie się na niebezpieczeństwa może mieć sens albo wiązać się tylko z czczą zabawą. Właśnie – warto zapytać o sens podejmowanych przez siebie wysiłków i niebezpieczeństw, na które się narażamy. Czy sensem są idole czy Chrystus?

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Moria
      01.10.2015 14:33
      „Lecz pomyślcie, najdrożsi bracia, pomyślcie, co powiedziano: „Proścież tedy Pana żniwa, aby posłał robotników na żniwo swoje” (Łk 10,2). Proście więc za nas, abyśmy godnie dla was pracowali, aby język w upominaniu nie drętwiał, abyśmy przyjąwszy obowiązek nauczania przed sprawiedliwym Sędzią nie odpowiadali za nasze milczenie.”

      św. Grzegorz Wielki (†604), papież, Homilia XVII In Lucam 10, 1-9
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół