• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Galeria osobliwości

    Tomasz Rożek

    |

    GN 36/2015

    dodane 03.09.2015 00:15

    Jeszcze 20 lat temu nasza wiedza o planetach wydawała się pewna. Znaliśmy tylko te, które są w Układzie Słonecznym. Teoria ich powstawania nie miała większych dziur i luk. Dzisiaj teorie i nasza wiedza są w totalnej rozsypce.

    Kolejność zawsze jest taka sama. Najpierw wydaje nam się, że wszystko wiemy, potem, z czasem zaczynamy mieć coraz więcej wątpliwości, aż w końcu trzeba zmierzyć się z okrutną, ale też inspirującą i napędzającą nowe poszukiwania prawdą, że nie mamy o tym pojęcia. O co chodzi? O odkrycia naukowe. Kiedyś przeprowadzałem wywiad z dość znanym neuropsychologiem. Zapytałem go o poziom naszej wiedzy na temat ludzkiego mózgu. Ile my tak właściwie o nim wiemy? Nie chodzi mi oczywiście o dokładne wyliczenia, bo tych nie sposób zrobić. Byłem raczej ciekaw szacunków osoby, która o mózgu wie naprawdę dużo. Profesor zastanowił się chwilę i powiedział: „Gdyby zapytał mnie pan o to kilka lat temu, powiedziałbym, że nie więcej niż 10 procent, ale dzisiaj po uruchomieniu kilku dużych międzynarodowych programów dotyczących badania mózgu, po ogromnej liczbie publikacji, jakie pojawiły się w ostatnich latach, twierdzę, że wiemy nie więcej niż 3–4 procent”.

    Ta odpowiedź jest zaskakująca tylko na pierwszy rzut oka. W nauce bardzo często wraz ze wzrostem wiedzy, wzrasta także świadomość naszej niewiedzy. Naukowców i pasjonatów na całym świecie napędza nie to, co jest znane, tylko to, co jest tajemnicą. Jako dziennikarz naukowy przyglądam się tym tajemnicom i za każdym razem czuję motyle w brzuchu. Mózg to dzisiaj w dużym stopniu terra incognita. Mamy kosmiczne trudności ze zrozumieniem tego, co w ostatnich latach odkrywamy. Z kosmosem mamy ten sam kłopot. Ponad 90 procent masy całego Wszechświata buduje materia, czy energia, o której nic nie wiemy. Nie wiemy, co tę masę stanowi, nie wiemy, czy „nasza” fizyka ją obowiązuje. Nie wiemy, jakie cechy mają oddziaływania, które ta energia „niesie”. Ale nie trzeba szukać tak daleko. Przyjrzyjmy się planetom. Przez setki lat znaliśmy tylko te, które znajdują się w naszym układzie planetarnym. Blisko Słońca mamy planety mniejsze, skaliste, takie jak Ziemia. Dalej gazowe olbrzymy, takie jak Jowisz i Saturn. Co prawda na peryferiach znowu są obiekty skaliste, ale i na to znaleźliśmy wytłumaczenie.

    Wiemy, że większe planety są w środku gorące, te mniejsze zdążyły już wystygnąć. Wiemy, że niektóre mają pole magnetyczne (co także powiązane jest z temperaturą we wnętrzu), wiemy, że niektóre mają atmosfery (to także związane jest z wielkością globu). I z grubsza wszystko się zgadzało. Były oczywiście wątpliwości, były teorie i hipotezy, ale one – mam wrażenie – dotyczyły detali. Aż tu nagle... zaczęliśmy odkrywać planety pozasłoneczne, czyli takie, które krążą wokół innych niż Słońce gwiazd. No i niemal cała nasza „wiedza”, legła w gruzach. Bo te układy planetarne, które odkrywamy, kompletnie nie pasują do misternie utkanego w naszych głowach (i przelanego na karty podręczników) obrazu. Okazuje się, że gazowe giganty mogą okrążać swoje gwiazdy po bardzo ciasnych, bardzo bliskich orbitach. Myśleliśmy, że to niemożliwe. Okazuje się, że globy skaliste mogą być daleko od swoich gwiazd.

    Okazuje się, że znajdujemy planety tak stare jak niemal cały Wszechświat (z naciskiem na niemal), podczas gdy nasz układ planetarny wciąż jeszcze „chodzi do przedszkola”. Zapraszam do przeczytania subiektywnego rankingu najbardziej nieprawdopodobnych planet, jakie dotychczas zostały odkryte. Z każdym rokiem, z każdym miesiącem na tej liście będzie tłoczniej. A im tłoczniej będzie, tym wyraźniej wyrysuje się obraz, teoria, która wyjaśni powstawanie planet. To trochę jak z puzzlami. Niewielka ilość kawałków pozwala na ułożenie tylko małej części całej układanki. Pełny obraz pojawi się dopiero wtedy, gdy na stole będą wszystkie puzzle. •

    «« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół