• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • 63 dni chwały

    aś /PAP

    dodane 01.08.2015 22:21

    Ogień pamięci, przyniesiony przez sztafetę pokoleń z Grobu Nieznanego Żołnierza, zapalono na Kopcu Powstania Warszawskiego na stołecznym Mokotowie. Będzie płonął przez 63 dni - tyle, ile trwały powstańcze walki.

    Na kopcu przy ul. Bartyckiej zgromadzili się przedstawiciele władz samorządowych, kombatanci, parlamentarzyści, oficerowie wojska i służb mundurowych oraz mieszkańcy Warszawy. Dla tych, którzy nie mogli lub nie chcieli wchodzić na szczyt wzniesienia, u jego podnóża ustawiono telebim i krzesełka.

    Ogień pamięci, od którego na szczycie kopca zapalono ognisko, z Grobu Nieznanego Żołnierza przyniosła sztafeta pokoleń złożona z kombatantów, żołnierzy, harcerzy i stołecznych strażników miejskich. Jej dowódcą jest powstaniec z pułku AK "Baszta" Jerzy Grzelak. Ognisko zostało zapalone przy dźwiękach "Marszu Mokotowa". 

    Wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz zauważył, że stolica, oczywiście, pamięta o powstaniu, ale ogień na kopcu "ma szczególnie przypominać o 63 dniach bohaterskiej walki i o 63 dniach chwały". - Walczyliście 63 dni opuszczeni przez wszystkich, a trzeba też pamiętać, że już po powstaniu, szczególnie w okresie komunizmu, nikt wam nie podziękował i niejednokrotnie byliście prześladowani - powiedział J. Wojciechowicz do powstańców. 

    Weteran powstania Eugeniusz Tyrajski podkreślił w przemówieniu, że w gruzach powstańczej Warszawy, z których usypano kopiec, są szczątki powstańców i mieszkańców stolicy. - Nie sposób zliczyć, ile tych szczątków może być w tym kopcu - powiedział. Nawiązując do tytułu jednego z wierszy Antoniego Słonimskiego, E. Tyrajski nawał kopiec "mogiłą nieznanego powstańca i mieszkańca Warszawy".

    Uroczystość zakończyło złożenie wieńców przed pomnikiem i odegranie utworu "Cisza". Bezpośrednio potem część zgromadzonych odpaliła race i skandowała: "Cześć i chwałą bohaterom!". 

    Kopiec został usypany z gruzów zniszczonej w 1944 r. Warszawy. Uporządkowano go z okazji 60. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego w 2004 r. Na kopcu stoi kilkumetrowej wielkości znak Polski Walczącej z datą: 1944.

    Ogień - tradycyjnie zapalany w tym miejscu 1 sierpnia - będzie płonął przez 63 dni, czyli tyle, ile trwały powstańcze walki.

    Jedna z tablic na monumencie upamiętnia żołnierzy AK, powstańców warszawskich i mieszkańców Warszawy pomordowanych i poległych w latach 1939-1944; druga - twórcę pomnika, żołnierza AK, ppłk. Eugeniusza Ajewskiego ps. Kotwa.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół