Zanosiło się na zwolnienie, a ja zacząłem modlić się za przełożonych

dodane 02.07.2015 10:40

I stało się coś, co było, jak dla mnie, niemożliwe.

To było około 3 miesiące temu. Pracuję w firmie handlowej. Moje obowiązki przejęła pewna osoba, taką decyzję podjął mój przełożony. Żeby było ciekawej, umowa o pracę kończyła mi się na koniec czerwca. Więc mnóstwo nerwów. Naprawdę było nerwowo.

Co zrobiłem. Po rozmowie nie tylko z moim bratem i księdzem zacząłem modlić się za moich współpracowników i przełożonych. Nauczyłem się nie czuć nienawiści do nich. Szukałem w nich dobra. To było najtrudniejsze. Więc postanowiłem nie oczerniać tych ludzi. Potem byłem w Częstochowie, oczywiście byłem na Jasnej Górze. Całą tę moją sytuację oddałem Matce Bożej.

Stało się coś, co było, jak dla mnie, niemożliwe. Całe te nerwy odeszły, nie było ich.  A ja wytrwale modliłem się za moich przełożonych, szukając w nich dobra i starałem się nie obgadywać ich.

Odkryłem w tej sytuacji Matkę Bożą. Nawiązałem relację. Pragnąłem tej relacji. I co się stało: Umowę mam już podpisaną na takich samych warunkach. Po wyjściu z kadr podniosłem rękę do góry i powiedziałem: Chwała Panu! Podziękowałem też Maryi za pomoc, wstawiennictwo i opiekę. Wiem że muszę pojechać do Częstochowy i kiedy będę miał taką możliwość, to pojadę. Tam oddałem Matce całą tę sytuację i tam pragnę podziękować.

Chwała Panu!

Piotr

«« | « | 1 | » | »»

Od redakcji

Zapraszamy Czytelników „Gościa Niedzielnego” do podzielenia się z innymi własnym doświadczeniem wiary. Napiszcie o swoim nawróceniu, cudach, których Bóg dokonał w Waszym życiu, ale także o zwykłym, codziennym doświadczaniu obecności Pana Boga w swoim życiu, bez spektakularnych przełomów, ciemnych nocy czy okresów zwątpienia, czy ludziach, którzy dla Was byli świadkami wiary. Swoje świadectwa przyślijcie do redakcji: ul. Wita Stwosza 11, 40-042 Katowice, z dopiskiem: ŚWIADECTWO lub e-mailem: swiadectwo@gosc.pl – w temacie wiadomości proszę wpisać: ŚWIADECTWO.

 

, aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
Gość
    przewiń w dół