• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Czy będą zwolnienia w PZL-Świdnik?

    rp

    dodane 02.06.2015 14:30

    O tym, czy będą zwolnienia pracowników w zakładzie PZL-Świdnik czy też nie - dowiemy się już 8 czerwca. Wtedy odbędzie się kolejne posiedzenie rady nadzorczej zakładu, a jej przedstawiciele po zakończeniu obrad wydadzą komunikat.

    Pojawiają się niepokojące głosy na temat zwolnień w zakładzie PZL-Świdnik. Proces redukcji zatrudnienia miałby potrwać nawet kilka lat. Mówi się nawet o tym, że pracę w zakładzie może stracić ponad 800 osób. Ma to być efekt przegranego przez zakład w Świdniku przetargu na produkcje śmigłowców dla wojska.

    Przedstawiciel załogi w radzie nadzorczej informuje, że zakład czeka bolesna i długotrwała restrukturyzacja. Powodem jest przegrany przetarg na śmigłowiec dla wojska i niepewność co do przedłużenia ważnych kontraktów z firmą Airbus Helicopters. Jego zdanie zakład w Świdniku będzie w przyszłości jedynie miejscem produkującym podzespoły dla innych firm.

    - My nie komentujemy doniesień medialnych. Widziałem oświadczenie przedstawiciela załogi w radzie nadzorczej, bo takie wydał. Natomiast 8 czerwca będzie dalsza dyskusja na kolejnym posiedzeniu rady nadzorczej w Świdniku. I po tym spotkaniu władze spółki zajmą stanowisko - powiedział Stanisław Wojtera, szef biura wydarzeń i komunikacji PZL-Świdnik.

    Oficjalnie nikt z członków rady nadzorczej nie wypowiedział się wprost na temat niepokojących doniesień. Jednak również nikt nie zdementował pogłosek o zwolnieniu części załogi.

    - Na razie musimy się wstrzymać z komentarzami, bo byłoby to przedwczesne - dodał Wojtera.

    Związkowcy z PZL-Świdnik protestowali przed biurami poselskimi lubelskich parlamentarzystów PO. Protestowali także w Warszawie przed kancelarią prezydenta. Związkowcy nie zgadzają się z wynikiem przetargu. Ich zdaniem polskie zakłady są w stanie produkować maszyny dla armii na najwyższym poziomie, a produkcja sprzętu wojskowego dla Polski przez zagraniczne firmy to nieporozumienie, a do tego atak na rodzimą gospodarkę.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Mnichu
      03.06.2015 08:33
      Jak można stawiać "rodzimy" zakład w Świdniku w opozycji do "zagranicznego" Airbusa skoro oba zakłady są tak samo polskie (czyli w ogóle)?
      Albo jak można straszyć zwolnieniami w Świdniku skoro przed ogłoszeniem przetargu ci ludzie mieli nad czym pracować? Dodatkowo ciężko rozmawiać o sprawie bez wspomnienia ile miejsc pracy powstanie teraz w Łódzkiem.
      Ostatecznie (abstrahując od artykułu) lubi się sumować ilość potencjalnych zwolnionych ze Świdnika i Mielca z winy Airbusa. A przecież jeden z zakładów i tak by upadł(?), gdyby wybrać ten drugi.
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół