• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Niespokojna noc Grecji. Niepewność trwa

    PAP

    dodane 02.06.2015 10:42

    Nikt w Atenach nie miał we wtorek rano bardziej szczegółowych informacji na temat propozycji, jaką w nocy obradujący w Berlinie wierzyciele mieli złożyć zagrożonej bankructwem Grecji - pisze Agencja DPA.

    "Zobaczymy, co to za środki i czy są one korzystne dla narodu, czy nie" - powiedział w telewizji rzecznik rządzącej Syrizy, Nikos Filis. DPA pisała wcześniej, że wierzyciele "przystawili Grecji pistolet do głowy".

    Na temat Grecji rozmawiali w Berlinie szefowie Komisji Europejskiej, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Europejskiego Banku Centralnego. W rozmowach uczestniczyli też kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Francji Francois Hollande - podały niemieckie media.

    W tym samym czasie premier Grecji Aleksis Cipras obradował w Atenach ze swymi najważniejszymi współpracownikami i doradcami. Merkel i Hollande przeprowadzili w niedzielę wieczorem szereg rozmów telefonicznych z Ciprasem.

    We wtorek rano greckie gazety piszą o "dramatycznej nocy w Berlinie".

    "Przedmiotem dyskusji (w Berlinie) jest ostateczna oferta wierzycieli (dla Grecji)" - wskazywała Agencja DPA, powołując się na źródło wśród uczestników spotkania. Jej podstawą jest program pomocowy dla Grecji z 2012 roku, przedłużony do końca czerwca.

    Mimo trwających już cztery miesiące rozmów władze Grecji nie zdołały dotąd porozumieć się z MFW i swymi partnerami ze strefy euro w sprawie uwolnienia wynoszącej do 7,2 mld euro pozostałej transzy pomocy, co zapobiegłoby bankructwu państwa. Kredytodawcy domagają się jednak w zamian kontynuowania reform i cięć budżetowych, co Ateny odrzucają. 30 czerwca kończy się przedłużony plan pomocowy dla Aten.

    Sytuacja finansowa Grecji jest dramatyczna - do 5 czerwca musi spłacić kolejną transzę swych należności wobec MFW w kwocie około 300 mln euro. Łącznie MFW powinien od niej otrzymać w tym miesiącu około 1,55 mld euro. Rzecznik MFW William Murray ostrzegł, że Grecja zostanie pozbawiona finansowania z Funduszu, jeśli nie zapłaci należnej raty.

    «« | « | 1 | » | »»

    TAGI: FINANSE, GRECJA

    Zobacz także

    • BuryPies
      02.06.2015 12:12
      UE boi się bankructwa Grecji bo oznaczałoby to niepokoje na rynku walutowym i osłabienie euro. Pompują w Grecję mnóstwo kasy, a Grecy doskonale z tego korzystają przejadając kolejne transze pomocy. Grecy niestety dopóki nie dostaną po dupie to się nie nauczą na cyzm polega zarządzanie Państwem. Zresztą nie oni jedni. Nasi politycy też zdają się nie widzieć problemu pod tytułem zadłużenie publiczne.
      Jeżeli MFW dalej będzie wspierał Grecję i obecny rząd to będzie to strata pieniędzy. Grecy będą to przejadać, a MFW zostanie z niespłaconą pożyczką.

      Cięć w budżecie jak nie było tak nie ma i nie sądzę, żeby coś się w tej kwestii zmieniło. Grecy są już pogrążeni po szyję w gnojówce, ale dopóki moga oddychać to udają, że wszystko jest ok i że nie trzeba szukać żadnego wyjścia.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół