• facebook
  • twitter
  • Newsletter
  • rss
  • Pocałunek śmierci


    ks. Marek Gancarczyk


    GN 22/2015 |

    dodane 28.05.2015 00:15

    Wszyscy składają gratulacje nowemu Prezydentowi RP Andrzejowi Dudzie.


    Zrobił to nawet Władimir Putin. Mnie najbardziej spodobały się słowa Tomasza Terlikowskiego, który życzył elektowi, żeby budował w Polsce „nowe średniowiecze”. Terlikowski, a ja za nim, możemy sobie na taką ekstrawagancję pozwolić, ale nie może tego zrobić żaden polityk ubiegający się o szerokie poparcie. Tego rodzaju życzenia mogą uchodzić nawet za pocałunek śmierci. W powszechnej opinii średniowiecze jest bowiem uznawane za najstraszniejszy okres w historii. Ten stereotyp przynajmniej kilkakrotnie wykorzystał Bronisław Komorowski, zarzucając swojemu konkurentowi w wyścigu do prezydenckiego fotela, że chce sprowadzić Polskę do średniowiecza. Jak na historyka, którym z wykształcenia jest ustępujący prezydent, trochę to dziwne, delikatnie rzecz ujmując. 
Można tysiąc razy powtarzać, że to w średniowieczu powstały istniejące do dzisiaj najlepsze uniwersytety. I że właśnie wtedy zbudowano pierwsze szpitale. Nic to nie da – średniowiecze zapewne jeszcze przez kilka pokoleń będzie miało złą prasę, a może nawet nigdy nie odzyska dobrego imienia. I będzie używane do straszenia dzieci i dorosłych. Na przykład: jeżeli jesteś przeciwko stosowaniu metody in vitro, to powinieneś się urodzić w średniowieczu. Przyparty do muru widmem średniowiecza człowiek jest w stanie zgodzić się na wszystko. Byle nie został włożony do szufladki z napisem „średniowiecze”. Życząc Andrzejowi Dudzie budowy w Polsce „nowego średniowiecza”, nie myślę tylko o tym, by zapoczątkował procesy, który wprowadziłyby polskie uniwersytety do światowej czołówki, a służbę zdrowia wywindowały do poziomu, dajmy na to, Szwecji. Chodzi mi również o to, by miał odwagę konsekwentnie odwoływać się do wartości chrześcijańskich. Zdaję sobie sprawę z tego, że na tym raczej straci, niż zyska. Taka jest smutna prawda. Większość ludzi w Polsce alergicznie reaguje bowiem nie tylko na średniowiecze, ale również na konsekwentną religijność w życiu publicznym. W takim świecie żyjemy. Przykład? Proszę bardzo. Kiedy sztab Komorowskiego wygrzebał stary artykuł Krzysztofa Szczerskiego, w którym napisał on m.in., że „demokracja będzie religijna albo nie będzie jej wcale”, to sztab Andrzeja Dudy uciekał od tych słów, jak od zgniłego jajka. I z punktu widzenia sukcesu wyborczego postąpił słusznie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • Maluczki
      28.05.2015 09:24
      " Chodzi mi również o to, by miał odwagę konsekwentnie odwoływać się do wartości chrześcijańskich. Zdaję sobie sprawę z tego, że na tym raczej straci, niż zyska. Taka jest smutna prawda. Większość ludzi w Polsce alergicznie reaguje bowiem nie tylko na średniowiecze, ale również na konsekwentną religijność w życiu publicznym."

      No to "pięknie"! Ksiądz redaktor naczelny i takie rzeczy.
      Przecież to głównie od was księży zależy, jak postrzegana jest religia, a religia katolicka w szczególności. To przez wasze złe uczenie ludzie wygadują te różne głupstwa na temat katolicyzmu, a materialiści wręcz plują na katolicyzm. Przecież Bóg jest nieskazitelnie dobry, więc jak to jest, że ludzie mają o nim złe zdanie? Nie chcą dobra?
      Niech duchowni zrobią porządny rachunek sumienia, zastanowią się co jest co i zaczną prawdziwie ludziom pokazywać Boga i do niego prowadzić!
    • myśliwy
      29.05.2015 11:55
      Tym razem przyznać trzeba, że Red. Nacz. celnie trafia z "nowym średniowieczem". Solidnie wykształceni inteligenci wiedzą doskonale, ile ważnych procesów miało wtedy miejsce. Nie ma co powtarzać rzeczy łatwych do sprawdzenia w podręcznikach. Warto jednak przypominać prawdę o średniowieczu nieukom.
    • jur
      31.05.2015 10:58
      Renesans też nie był najgorszy.
    • Siloam
      02.06.2015 21:19
      "Nowe Średniowiecze" to genialna ksiażka Bierdiajewa napisana tuż po pierwszej światowej.
      Kryzyz naszej cywilizacji jest spowodowany oderwaniem wzroku od Boga. Uratować ją może tylko ponowne ukierunkowanie na Boga i powrót do duchowości średniowiecza, która była źródłem sił twórczych w całej historii naszej europejskiej cywilizacji.
      Brawo Terlikowski!
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół