• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Państwo nie jest źródłem prawdy

    prze

    dodane 03.05.2015 14:01

    Przed zdegenerowaniem się demokracji ostrzegł 3 maja abp Wiktor Skworc.

    Zacytował słowa z najtrudniejszej chyba pielgrzymki Jana Pawła II do Polski w 1991 roku.

    Naiwne sądy o demokracji

    – Dziś szczególnie aktualne jest papieskie ostrzeżenia dotyczące demokracji; tego systemu, wywalczonego przez pokolenia Polaków, w którym żyjemy, naiwnie sądząc, że w tym systemie i z tym systemem nie może stać się nic złego – zauważył w czasie "trzeciomajowej" Mszy św. w katowickiej katedrze.

    – Tymczasem Papież ostrzegał: „demokracja bez wartości łatwo się przemienia w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm”. Warto o tym pamiętać, kiedy przed wyborami diagnozujemy choroby demokracji w polskim wydaniu – powiedział.

    Jest antidotum!

    Zaraz po tych słowach metropolita katowicki przytoczył „jako warte zapamiętania antidotum” zdanie Benedykta XVI: „Państwo potrzebuje jakiegoś minimum prawdy, jakiegoś minimum poznania dobra – poznania, które nie poddaje się manipulacji”.

    – Samo państwo nie jest i być nie może źródłem prawdy i moralności, a jego celem nie może być beztreściowa wolność… Państwo musi wobec tego „z zewnątrz” czerpać niezbędną do istnienia i działania miarę poznania i prawdy o dobru – powiedział abp Wiktor Skworc do siedzących w pierwszych ławkach przedstawicieli władz wojewódzkich i samorządowych. Arcybiskup katowicki Wiktor Skworc w czasie Mszy św. 3 maja 2015 r.   Arcybiskup katowicki Wiktor Skworc w czasie Mszy św. 3 maja 2015 r. Przemysław Kucharczak /Foto Gość – Takim „zewnętrzem” pozostaje dla państwa Kościół. Kościół musi – i robi to – szanować istotę państwa, ale dokłada też starań, aby w nim samym jaśniała prawda moralna, którą następnie Kościół ofiaruje państwu w sposób zrozumiały dla obywateli. Choćby w postaci katolickiej nauki społecznej czy nauki Dekalogu, który jest niezbędnym dla obywateli elementarzem etycznym – zauważył.

    Obywateli traktować... poważnie

    Arcybiskup katowicki mówił 3 maja sporo o kombatantach, którzy także byli obecni na uroczystościach.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • tantkiewicz
      03.05.2015 15:58
      To prawda, którą tak bardzo teraz doświadczymy. Do czego prowadzi, jeżeli państwo nie jest źródłem prawdy? Do samozagłady...
    • Fryderyk
      03.05.2015 18:04
      Papież Benedykt XVI ma rację. Najbardziej w moim postępowaniu religijnym obawiam się tego, by ktoś stojący obok Kościoła powiedział mi, że Chrystus widzi to inaczej, np. pochwaliłeś się, więc już odebrałeś swoją nagrodę. Politycy chwalący się swoimi "dobrymi uczynkami" szczególnie narażeni są na tego typu krytykę.
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół