• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • 11 lat Polski w UE

    PAP

    dodane 01.05.2015 14:01

    Przez 11 lat Polska potrafiła mądrze wykorzystać członkostwo w Unii Europejskiej, łącząc unijne środki z polską pracą, wysiłkiem, kreatywnością i entuzjazmem - ocenił w piątek prezydent Bronisław Komorowski podczas wystąpienia z okazji rocznicy przystąpienia Polski do Unii.

    "Dzisiaj możemy cieszyć się dobrymi owocami mądrych decyzji sprzed wielu lat. Możemy cieszyć się również decyzją sprzed 11 lat, która oznaczała uzyskanie członkostwa w Unii Europejskiej" - powiedział Komorowski, który wziął udział w Pikniku Europejskim w Łazienkach Królewskich.

    W przekonaniu prezydenta "następne lata polskiego członkostwa w UE to także będzie umiejętność zagospodarowania gigantycznych środków finansowych, które Polsce przypadły". W następnej perspektywie budżetowej to będzie dodatkowych 400 mld zł - przypomniał prezydent.

    Jak zaznaczył, to od nas zależy, jak "mądrze te środki wykorzystamy, jak je zagospodarujemy i czy będą one źródłem dalszego bogactwa i zamożności Polski czy będą niemądrze wydane, bez efektu na miarę naszych aspiracji - dogonienia najbogatszych krajów UE".

    "To od nas zależy, damy temu wyraz w następnych wyborach, czy Polska dalej będzie się rozwijać na miarę naszych europejskich aspiracji" - powiedział Komorowski.

    Prezydent podkreślił, że przez 11 lat członkostwa w UE Polska odniosła wiele sukcesów. "W tym czasie potrafiła mądrze wykorzystać członkostwo w Unii Europejskiej, łącząc środki z UE z polską pracą, z polskim wysiłkiem, kreatywnością i entuzjazmem" - mówił Komorowski.

    Jak dodał, stale powinniśmy mieć poczucie wdzięczności "ku tym, którzy pchnęli Polskę w kierunku świata zachodniego". "To są ci wszyscy, którzy polską wolność wywalczyli i wyznaczyli kierunek marszu na zachód, ku UE" - podkreślił.

    "Musimy myśleć i oceniać członkostwo w Unii Europejskiej przez pryzmat doświadczeń, pamiętając, że zawsze byli także i ci, którzy chcieli Polskę w marszu ku światu zachodniemu zatrzymać, którzy straszyli perspektywą członkostwa w Unii Europejskiej" - zaznaczył Komorowski.

    Zwrócił uwagę, że obecnie także funkcjonują podobne poglądy, ale są "na szczęście weryfikowane doświadczeniem każdego z nas, życia coraz lepszego, wymagającego ciężkiej pracy, ale pracy, która przynosi dobre owoce".

    Życzył także Polakom "satysfakcji z 11 lat członkostwa w UE, z mądrej polskiej pracy i z dobrej perspektywy, która rysuje się przed Polską w dalszym ciągu".

    Wcześniej w Pałacu na Wodzie Komorowski spotkał się z ambasadorami z krajów członkowskich UE i krajów stowarzyszonych. W trakcie Pikniku Europejskiego w Łazienkach Królewskich obejrzał także plenerową wystawę na temat renowacji Łazienek Królewskich w latach 2010-2015. Prezydent rozmawiał i fotografował się ze spacerującymi po parku warszawiakami; wręczał im kokardy narodowe oraz pocztówki "25 lat wolności".

    Podczas Pikniku Europejskiego na scenie przy Wodozbiorze wystąpi Morpheus Saxophone Quartet, a na tarasie Pałacu na Wyspie zaplanowana jest parada orkiestry z Mykanowa. W Pałacu na Wyspie otwarta zostanie wystawa "Księga Konstytucji 3 Maja".

    Chętni będą także mogli bezpłatnie zwiedzić Pałac, otwarty po konserwacji. W Amfiteatrze odbędzie się uroczysty koncert Orkiestry Wojskowej w Siedlcach i orkiestry Ochotniczej Straży Pożarnej z Nadarzyna.

    W 2004 roku wraz z Polską do Wspólnoty przystąpiło 9 innych krajów: Węgry, Czechy, Słowacja, Litwa, Łotwa, Estonia, Słowenia Cypr i Malta.

     

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Krzysiek
      01.05.2015 14:25
      >>Polska potrafiła mądrze wykorzystać członkostwo w Unii Europejskiej, łącząc unijne środki z polską pracą, wysiłkiem, kreatywnością i entuzjazmem - ocenił w piątek<<

      Dziękuję za uznanie dla POLAKA, niestety nie jestem w stanie tego samego powiedzieć o państwie, bo wg mnie, nie potrafiło mądrze wykorzystać członkostwa w Unii Europejskiej, łącząc unijne środki z polską pracą, wysiłkiem, kreatywnością i entuzjazmem - gdyż państwo to wprowadziło nadmiarowe formularze, przepisy, rozporządzenia, ustawy (spóźnione lub niszczące społeczeństwo)

      - jednym słowem, państwo nie służyło społeczeństwu lecz swoim interesom.

    • Pomian
      01.05.2015 15:01
      Dawniej mieliśmy "dużego czerwonego brata", teraz mamy "dużego niebieskiego brata w żółte gwiazdki", a propaganda i "korzyści" z tej paranteli podobne. W obecnej formie UE można streścić w ten sposób: robotnik miał swoją łopatę i nią zarabiał na życie; umówił się z sąsiadami, że łopatę im odda do wspólnego użytku, pieniądze też, a oni mu będą jedno i drugie wydzielać wg potrzeb. Ot, i Unia - głupim na uciechę. A Schuman i inni założyciele Wspólnoty Węgla i Stali w grobach się przewracają.
    • służba narodowi
      01.05.2015 16:15
      Można się zapytać, jeżeli nie UE to co? Może EOG?

      Unia, obok NATO, jest dla Polski gwarantem wszelakiego bezpieczeństwa. Jest to z pewnością rozszerzenie Koncepcji Międzymorza i postawienie, przynajmniej w zamyśle powinno być, na relacje z państwami trzecimi na podstawach wspólnoty konsensualizmu lub federalizmu celem wzmocnienia poczucia bezpieczeństwa i gwarancji niezależnego rozwoju.

      Szkoda tylko, że Polska nie postulowała koncepcji federalizmu jeszcze w trakcie negocjacji przedakcesyjnych (na początku XXIw.), co można byłoby wykorzystać do poszerzenia współpracy w ramach PCA z państwami trzecimi nie prowokując konfliktów zbrojnych.

      Wszystkie instytucje międzynarodowe (subregionalne - V4, RPMB, Trójkąt Weimarski; regionalne - RE, UE; sojusznicze - NATO; kooperatywne - OBWE; uniwersalne - ONZ plus reżimy rozbrojeniowe), których Polska jest stroną miały Polsce gwarantować bezpieczeństwo. Tyle, że same systemy, organizacje i reżimy bez dobrej woli ludzi nie działają. Liczy się indywidualna postawa każdego człowieka. Tylko kształtowanie ludzkich sumień zapewni Unii, Europie trwałe podstawy instytucjonalne, a światu nadzieję na lepszą przyszłość, o ile Unia będzie kształtowała w myśl własnych ambicji ład międzynarodowy.

      Z niewyjaśnionych przyczyn zarzucono projekt rozszerzenia współpracy w ramach OBWE, które mogło i powinno być fundamentem relacji USA-Rosja w kontekście polityki bezpieczeństwa.

      Może dobrze się stało, że wymuszono na Rosji ujawnienie jej prawdziwych celów. Może sankcje pozwolą jej dojrzeć do współpracy.

      Siła militarna nie gwarantuje bezpieczeństwa. Może jedynie odstraszać potencjalnego agresora. Siła ekonomiczna może nadawać ton debacie międzynarodowej, jeżeli państwa integrujące się używają jej jako źródła presji na reżimy nie poddające się regułom zakazu agresji, pogwałcenia integralności terytorialnej i praw człowieka i/lub praw rodziny.

      Zdaniem prof. R. Kuźniara okres naukowego socjalizmu znacznie cofnął nas w rozwoju, co miało także bezpośrednie przełożenie na potencjał naukowo-techniczny kraju.

      UE powinna być dla nas gwarantem bezpieczeństwa rozumianego jako gwarancja stabilnego rozwoju indywidualnego i społecznego. Tak będzie, jeżeli nowe państwa członkowskie wykorzystają wsparcie unijne i przyciągną kapitał zagraniczny, który będzie płacił podatki w Polsce i w owych państwach. Nowe państwa członkowskie powinny osiągnąć średnią poziomu rozwoju unijnej "15", żeby móc rywalizować, w domyśle współpracować ze starą "15" na równych zasadach.

      Państwa ramowe, których postulatorem są Niemcy, stawiają na ekskluzywizm, a ten długofalowo wydaje się być zagrożeniem. Wszystkie państwa powinny być członkami wspólnoty na zasadach:
      a) wprost proporcjonalnych do potencjału ludnościowego,
      b) równych dla wszystkich państw członkowskich.
      Pogłębienie procesu integracji powinno przynieść korzyści dla wszystkich uczestników.

      Dodam, że Polska nie będąc członkiem strefy Euro jest dyskryminowana na forum unijnym i dotychczas nie wypracowano jednolitego głosu ws. konfliktu na Ukrainie czego dowodzą negocjace Mińsk 2. Warto to zmienić. Polska ma prawo czuć się pełnoprawnym członkiem wspólnoty.

      Min. Sikorski rzucił hasło, które nie tylko powinno zostać wypowiedziane, ale doczekać się realizacji, a to wymaga przemian w Polsce i odejścia od polityki status quo.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół